z innego kociego forum :)

20.12.14, 00:12
imgur.com/gallery/OxOTQvL
aż się boję ...
    • saga55-5 Re: z innego kociego forum :) 20.12.14, 11:03
      U nas do tej pory był w miarę spokój.
      Na dole choinka była mniej przybrana, Pusia zbiła może ze 2 bombki tylko.
      Co będzie w tym roku, nie wiadomo.
    • zew-is Re: z innego kociego forum :) 20.12.14, 12:39
      Ale gamonie big_grin
      Mieszkam z kocim aniołem, zainteresowanie choinką prawie zerowe, przez 7 lat upolowana tylko jedna bombka smile
      • usia44 Re: z innego kociego forum :) 21.12.14, 06:47
        U nas pierwsze święta z cała gromadą .... Choinka kupiona , ozdoby też - plastikowe :x
    • zmija_w_niebieskim Re: z innego kociego forum :) 21.12.14, 09:28
      Zawsze mnie dziwi, że ludzie sobie tak po prostu stawiają choinkę i już. Nawet duże drzewka. U nas zawsze, nawet kiedy nie było kotów, choinka była zabezpieczana dodatkowo od góry, żyłką wędkarską przywiązaną do karnisza albo do gwoździa w ścianie czy suficie.
      A na tym filmiku najlepszy jest ten kot, który bije łapą stojącą przy choince panią - bo jak ona śmie mu przeszkadzać w zabawie smile
      • uwazna Re: z innego kociego forum :) 21.12.14, 10:33
        "A na tym filmiku najlepszy jest ten kot, który bije łapą stojącą przy choince panią - bo jak ona śmie mu przeszkadzać w zabawie smile"

        W rzeczy samej. To cr?me de la cr?me tego filmiku.
        • wiesia.and.company Re: z innego kociego forum :) 21.12.14, 17:36
          No, ja bym specjalnie dla kotów postawiła duuuużą choinkę. Po to, żeby się po niej powspinały i poćwiczyły... wink Oj tam, tak tylko gadam.... za małe mam mieszkanko, żeby dużą postawić. Za to co roku kupuję taką małą, robioną, na okrągłej podstawce. I rozwijam na niej lampeczki (lubię ten mrugający nastrój), wieszam pięć bombek (nietłukących) i potem je z przyjemnością podnoszę z podłogi, wieszam i tak w kółko. Czasem znajdowałam gdzieś bombkę wykopaną z "niebytu" nawet latem. smile Potrafią zamelinować smile Choinka pada podcięta tylko wtedy, gdy obok niej przeciska się duży Filipek (i przeciskała Grosia), zawsze bioderka zawadzą o choinkę i albo się ona okręca albo pada... wybór należy do choinki. smile Skoro taka mała to nie można się po niej wspinać - i po kłopocie. smile Filipek jest właściwie wzrostu drzewka smile Ale bombeczki łapą strącić oooo.... ileż to roboty. Mamy wszyscy świetną zabawę wink
          • mag_da53 Re: z innego kociego forum :) 21.12.14, 21:57
            Dopóki nie zamieszkali z nami Mru i Drupi zawse była choinka. Przywiązana do haka w ścianie. Po ekscesach z zeszłego roku podjęłam decyzję - zamiast choinki w tym roku będzie świąteczny stroik zawieszony na ścianie. Zobaczymy jak sie sprawdzi.
Pełna wersja