aankaa 21.12.14, 18:44 może ktoś będzie potrafił przekręcić zdjęcia pierwsza gleba zaliczona ciut nieostre bo nie byłam do końca pewna czy ratować choinkę, czy podłogę (niezłe bajoro z podstawki mi się wylało...), czy utulić ciut zestresowanego kotecka bozia nade mną czuwała - na drzewku wiszą tylko filcowe ozdoby więc strat nie zanotowałam Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
jottka Re: nasze pierwsze święta 21.12.14, 18:55 ja mam miękkie ozdoby szydełkowe, żeby w razie twardego lądowania kociątkom miękko było ale na razie mam wynegocjowany rozejm z kocicą na bazie rafii do prezentów, kocur natomiast zasiedla pudło, więc choineczka ma odroczony wyrok. Odpowiedz Link
klaryma Re: nasze pierwsze święta 21.12.14, 19:29 jakos tak krzywo stoi ta choinka, nie dziwie sie kocinie, ze chciala naprostowac! Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: nasze pierwsze święta 21.12.14, 19:54 Ooo, na środkowym zdjęciu już ugięła nóżki, żeby wykonać skok na drzewko... Ale złapałaś moment! A jak to jest w porzekadle? Na pochyłe drzewo to i kozy skaczą? Ewidentnie sama prowokowałaś... Odpowiedz Link
aankaa Re: nasze pierwsze święta 21.12.14, 20:04 jakby chciała prostować to powinna atakować drzewko z drugiej strony ale młode to to, głupiutkie, pewnie pierwsza świadoma choinka to jej wybaczę już się umówiłam z synami na mocowanie (jakiś hak w ścianę albo kupa kamieni do obłożenia pnia) Odpowiedz Link
wadera3 Re: nasze pierwsze święta 21.12.14, 21:18 Moja choinka zawsze oprócz sporego wiadra z ziemią, ma wkład kamienny na dnie i na wierzchu. Poza tym na ogół stoi na balkonie, ale podczas wiatru koty nie muszą się męczyć przewracaniem, wiatr sobie radzi znakomicie. W tym roku jednak w Wigilię choinka będzie w mieszkaniu, dopiero wieczorem wyjedzie na balkon. Wnuczkę muszę nacieszyć widokiem i przygotować do przejęcia dobrych tradycji. Odpowiedz Link
gadziulinka Re: nasze pierwsze święta 22.12.14, 09:01 Nasze to też będą pierwsze wspólne. Wczoraj dokonaliśmy zakupu choinki i chłop wsadził w stojak. Póki co dziewczyny zaznajamiają się z pustym, łysym, bezbłyskotkowym drzewkiem. Furia próbowała podgryzać gałązki, ale chyba jej nie zmakowały. Gabi nie wykazała żadnego zainteresowania. jak czas pozwoli, dzisiaj zaczniemy ubierać. Postanowiłam, ze w tym roku tylko plastikowe, drewniane i materiałowe ozdoby będą. I nie dlatego, żebyśmy szkód nie zanotowali w naszych szklanych pięknych bombkach, ale dlatego, że jak już sie potłuką, żeby dziewczynkom się krzywda nie stała, bo tego bym sobie nie potrafiła darować. A bombki, jak mawia reklama, plusz moze trafić Odpowiedz Link
klaryma Re: nasze pierwsze święta 22.12.14, 09:16 u nas jednak na wszelki wypadek choinki nie będzie. Poza mną (i moze kotami) wszyscy zadowolni, bo za choinką nie przepadają (nie rozumiem tego!) Miałam nadzieję, ze za choinke bedzie robił drapak - "mój" prezent gwiazdkowy, ale chyba nie zdąży dojechać przed Świętami. Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: nasze pierwsze święta 22.12.14, 16:20 Ooo, drapak jako choinka? Ciekawe, ciekawe, a znacznie trwalsze Moja malutka choinka teraz wędruje po całym pokoju (bez światełek i kilku bombek) ale zainteresowanie żadne. Brakuje Grosi i jej swoistego poczucia estetyki... Odpowiedz Link
aankaa Re: nasze pierwsze święta 22.12.14, 21:10 o, wypraszam sobie !!! właśnie dostała (wcześniej, bo trochę pracy przy nim było) prezent gwiazdkowy od Dzieci zdjęcia ciut nieostre, ale łapane w locie, z telefonu (jak moja gwiazda widzi tablet to zmyka) Odpowiedz Link
gadziulinka Re: nasze pierwsze święta 23.12.14, 08:37 Identyczny drapak jak moich potworów. Do tej pory klnę jak sobie przypomnę skręcanie go Ale teraz dziewczyny zadowolone są, a to najważniejsze Odpowiedz Link
agamama123 Re: nasze pierwsze święta 22.12.14, 21:13 Emerson jak na razie swoją pierwszą choinkę zignorował. Ale torby po bombkach..... mmmmm..... to dopiero była adrenalinka Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: nasze pierwsze święta 25.12.14, 13:12 Ooo, bardzo atrakcyjne drzewko, powiedziałabym, że ja wolałabym takie od choinki. Choinka jest taka mało stabilna, raz przewrócona - to już tak nie kusi na ziemi, nuuuudy. Ale jak powstanie, to znów można próbować zrobić z choinki wańkę-wstańkę (niech się Pańcia stara i podnosi, gimnastyka nikomu chyba nie zaszkodziła na figurkę) No właśnie, czy ja dobrze widzę, że Biśka to rzeczywiście podwójna miss-bis się robi, bo ciałka nabrała Przyda jej się wspinaczka drzewkowa, a i różne atrakcje na drzewku wyrosły: piórka na elastycznej gałązce, wędka, jakiś ptaszkowo-pluszowy zwisak Zatem do zabawy! Pańcia, animuj zabawy, do wędki, do piór! Ruch, ruch w Święta! (powiedziała ta, co siedzi przed kompem, ciamka cukierki i pije kawę, a kuszą książki... rzeczywiście bardzo energetyzujące propozycje Odpowiedz Link
gadziulinka Re: mój :) prezencik 29.12.14, 13:09 Piękny, wspaniały, cudowny prezencik Zupęłnie jak moje dwie Tylko jedna była rzeczywistym prezentem... chociaz nie, to ja byłam jej prezentem Odpowiedz Link