pi.asia
22.12.14, 08:15
Najczcigodniejszy Trybunale!
Uprzejmie informuję, że opieka nad małoletnią Frutką G. prowadzona jest nieustannie, wzorcowo, kompetentnie, z zaangażowaniem, z poświęceniem i z uczuciem.
Kurator Badyl Osiedlowy von Warzywniaczek dba o to, by zawsze ustawiać się z przodu śpiącej małoletniej, aby, gdy rzeczona się zbudzi i poweźmie zamiar dokonania jakiegokolwiek czynu, być od razu na stanowisku i przedsięwziąć kroki mające na celu odwiedzenie jej od wykonania czynności dla niej groźnej lub niebezpiecznej.
Z kolei opiekun prawny, formalny, emocjonalny itd. czyli p.b.rumcajs własną piersią ogrzewa mizerne ciałko Frutki, aby w tę paskudną pogodę nie narazić jej zdrowia na szwank.
Niestety, niżej podpisanej przypadł w udziale obowiązek podawania Frutce leków zaordynowanych przez weterynarza z racji zatkania się przewodu nosowo-łzowego.
Tak oto, Wysoka Sprawiedliwości, jest obecnie sprawowana opieka nad małoletnią Frutką. Wyrażam nadzieję, że dokumentacja zadowoli Najjaśniejszy Sąd w kwestii właściwego traktowania kotecka. Jedynie z czynności leczniczych nie jest prowadzona dokumentacja fotograficzna z tej racji, że zachowanie Frutki mogłoby nasunąć Wielkiej Ławie podejrzenie o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem, a tego niżej podpisana wolałaby uniknąć.
Kreślę się z szacunkiem
pi.asia