Za prawdę powiadam Wam....

26.12.14, 21:24
.... żadne drzwi nie mają prawa być zamknięte....
Życie z kotem ciągle czegoś uczy. Np tego, że fajny parapet to pusty parapet, firanki są passe w lodówce musi być wątróbka.
Wiemy też już, że zamknięcie jakichkolwiek drzwi skutkuje obrazą majestatu, manifestowane jest donośnym i zafoszonym MIEEEEEŁŁŁ..... Bynajmniej nie jednorazowym.... i nie to, że kociszcze ma potrzebę zwizytowania tego konkretnego pomieszczenia. Nie. Ale przecież mógłby ją miećsmile
I dziś nam się zapomniało. Na szczęście Emerson przypomniał nam o tym o 2.23.....
    • niutaki Re: Za prawdę powiadam Wam.... 26.12.14, 21:54
      Oczywiscie, mowi o tym "prawo zamknietych drzwi", drzwi musza byc otwarte, bo kot ZAWSZE moze chciec wejsc/wyjsc. Moze tez chciec stac w otwartych, szczegolnie jesli sa to drzwi wyjsciowe/tarasowe a Ty jestes w pizamiebig_grin
      • agamama123 Re: Za prawdę powiadam Wam.... 26.12.14, 22:01
        Ja za to dziś zrealizowałam jedną kocią zachciewajkę. Emerson od początku pchał się do drzwi wyjściowych i widać było, że zazdrości psicy spacerów. Dziś, w związku z tym, że wreszcie spadł śnieg a pani to powitała z euforią, kot został przyodziany w obrożę (pies się obraził bo to jego) i wystawiony na to białe, zimne, mokre i padkudne g....osmile tyle w każdym razie na ten temat mówiła mina Emersonawink
Pełna wersja