małoletnia nam dojrzała????!!!

27.12.14, 06:36
Jesteśmy w szoku. Małoletnia Frutka najwyraźniej dojrzała do zamęścia. Już kilka dni temu podczas głaskania odkryłam, że sutki ma wyraźnie namacalne - nawet się zdziwiłam, że takie duże podskórne coś jej się porobiło. Od wczoraj chodzi po domu i śpiewa. Pogłaskana przylepia się do ziemi podnosząc pupkę i odstawiając ogon na bok. Jak nic pierwsza rujka w życiu.

Tylko czy to cholera nie za wcześnie??? Przygarnęliśmy ją sześć tygodni temu, miała wonczas 2 miesiące i wyglądała tak:
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/bJTwO9RNlW8X4CWj9X.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/ge0hEjWTHkhTCo7IFX.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/DxA7ilAyaALbRuTowX.jpg
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/IdFC5vVxIqziD2GYYX.jpg

Nawet jeśli wet niedokładnie określił wiek, i miała 3 miesiące, to teraz ma cztery i pół. Jest wielkości połowy Amurki i jednej trzeciej Fraszki. Ma mleczne zęby!!! No żesz coś to nie tak! Amurkę ciachałam w wieku skończonych sześciu miesięcy, może nawet miała siedem, Duszka też chyba miała siedem.

Chyba że Frutka jest z tych środowisk, gdzie wcześnie zaczynają.

W każdym razie kupimy proverę i zobaczymy jak się sytuacja rozwinie.
    • aankaa Re: małoletnia nam dojrzała????!!! 27.12.14, 12:28
      całe szczęście, że Badyl to taki-nie-do-końca-chłop wink
      • panna_beata Re: małoletnia nam dojrzała????!!! 27.12.14, 12:52
        Fruzia miała 4,5 miesiąca jak zaczeła rujkowac. Też się zdziwiłam. Nie wiem, czy nie miała na to wpływu obecnośc Kocia, nawet - jak wyżej pisze Anka - też był "taki-nie-do-końca-chłop wink".
        • arim28 Re: małoletnia nam dojrzała????!!! 27.12.14, 17:38
          Nasza kizia (jedynaczka bez pol chlopa) miala 3 miesiace przy pierwszej rujce.
          A potem co 2 tygodnie spiewala, ona nie spala i my sad
          Bardzo szybko bylismy z nia u weta.
          • pi.asia Re: małoletnia nam dojrzała????!!! 27.12.14, 20:00
            Rozmawiałam z Wiesią i wiecie co mi powiedziała? Że poniekąd winny jest Badyl! Obecność takiego opiekuńczego, odpowiedzialnego, spokojnego przystojniaka podziałała na Frutkę stymulująco no i w małej hormony zagrały.
            Dostała proverę i czekamy aż zadziała. Na razie na przemian śpi i świergoli, od czasu do czasu zawyje.
            A Badyl nadal okazuje małej zainteresowanie, troskę i ciepło:

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/yaOpcua8GfbQfTUpEX.jpg

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/ctObIrhmf7B44SBWUX.jpg

            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/fi/gb/v6x4/Z9W4otvn3y2gu9cuTX.jpg
            • panna_beata Re: małoletnia nam dojrzała????!!! 28.12.14, 10:54
              No to właśnie jak u nas było z Fruzią i Kociem (wiem, że może wyżej nieco niegramatycznie napisałam tongue_out ). Poza tym małoletnia, z tego co czytałam, była dobrze odżywiana, więc miała znakomite warunki do rozwoju. smile

              Nic, najważniejsze teraz, by temat ogarnąć. A w tym, Pi.asiu, na pewno masz wprawę. big_grin
              • panna_beata PS 28.12.14, 10:55
                A Wiesia to się do mnie już nie odezwie???? ;P
            • rapuntzel Re: małoletnia nam dojrzała????!!! 28.12.14, 12:04
              No wiesz, nie pierwszy raz przystojniak powoduje burzę hormonów u młodej dzieweczki wink
              • aankaa Re: małoletnia nam dojrzała????!!! 28.12.14, 12:47
                no, poza na ostatnich 2 zdjęciach taka bardziej zachęcająca smile
                • wiesia.and.company Re: małoletnia nam dojrzała????!!! 28.12.14, 21:05
                  Oj, kurczę, bo ja tak teraz trochę ze strachem przykucnęłam cichutko... (się nie odzywam, się nie pokazuję, żeby mnie jakieś draństwo tfu, tfu, nie zauważyło)... Miluś się gdzieś (?) przeziębił i okropnie zakichany, jeść nie chciał, zastrzyki mu robiłam, convenię dostał... już lepiej po tygodniu, ale Misia kicha, wcześniej Natalka pokaszlała, Leosię podsłuchuję, czy coś jej nie gra w gadle, Filipek pokasłuje... tak się okopujemy w łóżku, no to jak w okopach, to w okopach.. wink Przepraszam wink u mnie to taka normalka, okresowe zakopanie w norkach wink
                  A swoją drogą, to Badyl okazuje taką dojrzałość, opiekuńczość, czułość dla dziewczynek, każdą przytuli, da odczuć że jest bardzo ważna... no jednym słowem jak doskonały władca haremu, a jednocześnie silny, męski, władczy, duży, piękny... nic dziwnego, że jak młodej studentce na widok charyzmatycznego profesora serce zaczęło pikać... coś mi to przypomina Indianę Jonesa (scenki z Harrisonem Fordem jako profesorem w filmie Poszukiwacze Zaginionej Arki). No... charyzmatyczny Badyl vel Indiana Jones smile
Pełna wersja