pi.asia
27.12.14, 06:36
Jesteśmy w szoku. Małoletnia Frutka najwyraźniej dojrzała do zamęścia. Już kilka dni temu podczas głaskania odkryłam, że sutki ma wyraźnie namacalne - nawet się zdziwiłam, że takie duże podskórne coś jej się porobiło. Od wczoraj chodzi po domu i śpiewa. Pogłaskana przylepia się do ziemi podnosząc pupkę i odstawiając ogon na bok. Jak nic pierwsza rujka w życiu.
Tylko czy to cholera nie za wcześnie??? Przygarnęliśmy ją sześć tygodni temu, miała wonczas 2 miesiące i wyglądała tak:
Nawet jeśli wet niedokładnie określił wiek, i miała 3 miesiące, to teraz ma cztery i pół. Jest wielkości połowy Amurki i jednej trzeciej Fraszki. Ma mleczne zęby!!! No żesz coś to nie tak! Amurkę ciachałam w wieku skończonych sześciu miesięcy, może nawet miała siedem, Duszka też chyba miała siedem.
Chyba że Frutka jest z tych środowisk, gdzie wcześnie zaczynają.
W każdym razie kupimy proverę i zobaczymy jak się sytuacja rozwinie.