ten wąsik, ach ten wąsik

14.01.15, 22:09
    • barba50 Re: ten wąsik, ach ten wąsik 15.01.15, 01:59
      https://wstaw.org/m/2015/01/14/mysiulek08panwasik.jpg
      • hek_sa Re: ten wąsik, ach ten wąsik 15.01.15, 12:20
        No nastajaszczyj LORD. Tylko kamerdynera jeszcze postawić. wink To spojrzenie, ruch głowy, mina mówią wszystko big_grin
        • niutaki Re: ten wąsik, ach ten wąsik 15.01.15, 12:32
          smukly, zwinny i pelen gracji, przepieknysmile
        • aankaa Re: ten wąsik, ach ten wąsik 15.01.15, 14:07
          kamerdyner był po drugiej stronie aparatu big_grin
      • olinka20 Re: ten wąsik, ach ten wąsik 15.01.15, 20:43
        Cudowne pysio, do zacałowania!!!!
    • zaba_300 Re: ten wąsik, ach ten wąsik 15.01.15, 21:11
      ależ on piękny...
      • aankaa Re: ten wąsik, ach ten wąsik 15.01.15, 21:41
        a jaki ma być ? Mysiulkowe futro przeca to jest smile
    • mysiulek08 Re: ten wąsik, ach ten wąsik 16.01.15, 05:22
      Pan Wasik vel Don Bigote vel haudujudu vel Komandos/Komando Wasik to nasz przedostatni koci 'nabytek'. Nie jest rodzinnie zwiazany z Bractwem Kurnikowym, ba nawet nie jest kotem z krzakow jezyn, a przybyszem z drugiej strony parceli i to na dodatek z kanalu. Wasika znalazla Kicia.Yoda :

      forum.gazeta.pl/forum/w,10264,154292657,,Kicia_Yoda_wypatrzyla_kolejnego_kota_.html?v=2
      Z jakiej strony nie patrzec nie mielismy wyjscia, Pan Wasik stal się kolejnym naszym kotem. Biedaczysko mialo klopoty z lapami, z ropniem, był zahukany i zagubiony. Nie znamy jego historii, ale jego krotkie życie nie było sielanka. Nie dość, ze mial sciete opuszki, naderwane pazury, to tez pekniete/zlamane zebro i brakuje mu kawalka ucha. Poznal czlowieka ze zlej strony, a nadal czlowieka kocha.

      Tu nasze wspolne poczatki:

      forum.gazeta.pl/forum/w,10264,154461855,154902613,Re_Poznajcie_Pana_Wasika.html
      Namocik nie był za dobrym miejscem dla kota po kastracji, majacego na dodatek klopot z lapami. Choc zle tam nie mial i za nic nie chcial opuscic budy dostawczaka. Nawet któregos razu, cudem jakims otworzyl zapiecie i gdy przyszlam na „obchod” zastalam pusty namocik. Juz się z kociambrem zegnalam, a tu Pan Wasik z radosnym gulgotaniem wyszedl zza namiotu, ani myslac skorzystac z otwartej droge do swiata. Tak bardzo chcial mieć swojego czlowieka i prawdziwy dom. Po tym incydencie zabralismy go do chalupy. Tym bardziej, ze akcja ogloszeniowa nic nie dala.

      Przez ponad miesiac blokowal nam jeden z pokoi, bo zanim można było myslec o wyprowadzenie go na pokoje, musial najpierw podgoic się i dojsc do siebie. Lapy Pana Wasika goily się dobrze, ale powoli, klopoty były z jedna tylna, miejsce pomiedzy pazurami często bez powodu lekko krwawilo. Przemywanie rywanolem, piguly, wszystko to Pan Wasik znosil dzielnie i spokojnie. Cieszyl się na kazde odwiedziny i trudno było wychodzic od niego. To był najukochanszy kot pod sloncem, kolana i glaski były najwazniejsze. Mogl lezec na kolanach godzinami. Jak nic był bez matki w pierwszych tygodniach zycia, przez co jego ulubionym zajeciem stalo sie ciamkanie czlowieka. Podobnie jak Kicia.Yoda ma chorobe sieroca sad

      Jego nieporadnosc, domaganie się towarzystwa czlowieka było rozczulajace, nawet jeśli oznaczalo to wstawanie o 3 nad ranem bo plakal sam w pokoju. Nudzil się biedak.

      Nadszedl jednak dzien kiedy lapy się wygoily, a opieke nad strona psychiczna przejal wujek MD. Zabawom nie było konca, lapanie sznurkow, myszek, pileczek, nauka chwytow bojowych i mysliwskich. W koncu nadeszla chwila, w której Pan Wasik musial zmierzyc się z innymi kotami, a szczegolnie ze swoja wybawicielka.

      No, niestety Kicia.Yoda wprawdzie życie mu uratowala, ale już dalej nie chciala mieć z nim nic wspolnego. Dala to odczuc az nazbyt dobitnie, a on się tak staral, był spokojny, grzeczny, ugiete lapy, powolne ruchy, z pokora przyjmowal wyzwiska. Kicia.Yoda pozostala nieugieta.

      Za to Grupa I Bractwa przyjela Pana Wasika z otwartymi lapami. Ha! Kolejny kot? smile Ale fajnie! smile Momentalnie zakumplowali się z Bursztynem i Aramisem, baby troche z boku staly, jako tako stosunki ulozyly się z Grubsonem i Miki, a UmpaLumpa stal się super kumplem do rozrob.

      Pan Wasik, podobnie jak Kicia.Yoda w jego wieku, uwazal się za pepek swiata i za cholere nie mogl zrozumiec, ze istnieja inne koty na tym swiecie. Ewidentnie braklo mu troche kociej etykiety i pojecia o kocich zwyczajach. Szybko jednak wujek Bursztyn wyprowadzil go z ignorancji smile Nauki wujka MD były pestka w porownaniu do wprowadzania w koci swiat przez Bursztyna i Aramisa. Obydwaj wykazali się i wciąż wykazuja wrecz anielska cierpliwosc do tego nastolata. Pan Wasik nauczyl się hierarchi i wystarczy by Bursztyn warknal, miauknal, a Pan Wasik natychmiast się uspokaja. Lapy tez nie raz ida w ruch smile Ich zapasy i gonitwy, choc kulturalne, to bardzo widowiskowe. Potrafia bitwy toczyc godzinami.

      Koniec koncow odzyskalismy pokoj, a Pan Wasik przyjal zwyczaje grupy i idzie spac z reszta Bractwa. Stali się praktycznie nierozdzielni. Mamy tez już spokojne noce, bo szefowie-braciszkowie pilnuja spokoju smile

      Ale cos za cos. Pan Wasik nie jest już kotem mizialnym sad A tak dobrze się zapowiadal. Owszem, kolana są w cenie ale tylko kiedy on ma ochote paciamkac. Nie podoba mu się już czesanie i w ogole jest wieku buntownika. Akumulatory mu się nie wyczerpuja, swoimi harcami potrafi wykonczyc i piec kotow. Wszedzie go pelno i ciagle go slychac: gada, grucha, spiewa, konwersuje sam ze soba, jest glosniejszy od Aramisa.

      A już mialam nadzieje, ze choc jeden kot będzie KOTEM, a nie komandosem.

      Widzac zachowanie i rozwój Pana Wasika po raz kolejny mamy sobie za zle, ze nie sprawilismy Kici.Yodzie szybko towarzystwa za jej mlodu. O ile nasze życie byloby prostsze.


      • zielistka00 Re: ten wąsik, ach ten wąsik 16.01.15, 11:41
        Pan Wąsik mnie rozbroił całkowicie smile
        • barba50 Re: ten wąsik, ach ten wąsik 16.01.15, 13:23
          Mysiulku oczywiście czekam na zdjęcia, ale właściwie w kalendarzu zamiast zdjęć mogłabym wstawić kolejne historie Waszych kotów, a kalendarz byłby oryginalny i bardzo ciekawy. Aż żal, że to jest ostatnia Twarz z krańca świata. I nie zgadzam się, żebyś w kolejnej, tematycznej turze nie umieszczała zdjęć. To nie jest konkurs, każde zdjęcie będzie mile widziane, oglądane i komentowane. No.



          Nowy wpis na blogu Wbrew tytułowi bloga dzisiejszy wpis o Barbie
          https://images34.fotosik.pl/380/fb2f565e757765b9.gif Staram się pisać poprawnie po polsku
          • mysiulek08 Re: ten wąsik, ach ten wąsik 16.01.15, 14:38
            Barbo, z fotami jest taki maly problem, ze MD urobiony po pachy i wolnych chwil ma niewiele a i wtedy nie wie w co rece i glowe wsadzic smile A ja sie nie tykam ani jego plikow z fotami, a fotoszopa ani imageszaka, a tym bardziej sprzetu. Pewnie przy spokojniejszej glowie cos sie przygotuje.
    • mysiulek08 Pan Wasik jest fotograficznie poszkodowany, 17.01.15, 05:53
      te kilka to bardziej dokumentacja 'zdrowotna' niz pokazanie Wasika w calej krasie. Ale kocie trafilo na czas kiedy, jak pisalam, MD tego czasu nie ma.

      pierwsza fotka z kanalu, widac zranione lapy

      https://imagizer.imageshack.us/v2/640x640q90/674/FZAGPj.jpg

      https://imagizer.imageshack.us/v2/640x640q90/905/VFM6Wq.jpg

      https://imagizer.imageshack.us/v2/640x640q90/661/K8d3BG.jpg

      https://imagizer.imageshack.us/v2/640x640q90/631/455NyF.jpg

      https://imagizer.imageshack.us/v2/640x640q90/674/bQWOAU.jpg

      .tu juz w prowizorycznej miejscowce czyli budzie dostawczaka
      https://imagizer.imageshack.us/v2/640x640q90/746/oY0KmS.jpg

      https://imagizer.imageshack.us/v2/640x640q90/661/pg9iMg.jpg

      https://imagizer.imageshack.us/v2/640x640q90/908/ZXh3Id.jpg

      https://imagizer.imageshack.us/v2/640x640q90/537/PCR2VE.jpg

      ropien
      https://imagizer.imageshack.us/v2/640x640q90/538/clteia.jpg

      wygrzewa sie w slonku
      https://imagizer.imageshack.us/v2/640x640q90/661/4DLOj8.jpg

      haudujudu smile
      https://imagizer.imageshack.us/v2/640x640q90/743/CtjHUp.jpg

      mlask, dobra wolowinaka
      https://imagizer.imageshack.us/v2/640x640q90/540/rWgowg.jpg

      lapy ciagle bola, trudno sie chodzi
      https://imagizer.imageshack.us/v2/640x640q90/908/Hs7kcb.jpg

      i stoi przy misce
      https://imagizer.imageshack.us/v2/640x640q90/901/qswuei.jpg

      uupii, nareszcie w domu!

      https://imagizer.imageshack.us/v2/640x640q90/673/43ubwb.jpg


      https://imagizer.imageshack.us/v2/640x640q90/537/3D0eSK.jpg


      https://imagizer.imageshack.us/v2/640x640q90/540/7KLinI.jpg


      https://imagizer.imageshack.us/v2/640x640q90/901/Luo4H9.jpg


      https://imagizer.imageshack.us/v2/640x640q90/907/HyI5pt.jpg


      https://imagizer.imageshack.us/v2/640x640q90/673/PaiCfg.jpg


      https://imagizer.imageshack.us/v2/640x640q90/537/xBz1Su.jpg


      https://imagizer.imageshack.us/v2/640x640q90/673/iM0Iii.jpg

      https://imagizer.imageshack.us/v2/640x640q90/901/vsS6JW.jpg

      i na pokojach, widzicie te szajbe w oczach?
      https://imagizer.imageshack.us/v2/640x640q90/537/LIj6df.jpg
    • mysiulek08 Re: ten wąsik, ach ten wąsik 19.01.15, 15:15
      Odwoluje oszczerstwa rzucone na Wasika smile Otoz, jest to kot wspolczujacy i mizialny.

      Lezalam powalona migrena, Wasik lekko na mnie wskoczyl, usadowil sie w okolicach szyi i zaczal mruczec i ocerac sie o policzek smile Oczywiscie nic za darmo. zaciamkal pol koszulki, ale za to zasnal zmeczony ciamkaniem wtulony caly czas w moja szyje. Ja tez zasnelam smile

      Grzejacy kot w 35+ smile
Pełna wersja