bovirag
15.01.15, 23:21
Jutro pod wieczor jade po mala, 9 tygodniowa koteczke. Rezydentka ma skonczone dwa lata, ale czasami zachowuje sie jak kociak wiec mam ogromna nadzieje, ze sie dogadaja.
Mala jest od ludzi, ktorzy koty kochaja I dbaja o nie, wiec przyzwyczajona do doroslych, tulenia I pieszczenia.
Boje sie troche. A nawet bardzo. Mam obmyslone strategie postepowania ale mam stresa, ze cos nie wyjdzie.
Tylko, ze mala jest cudna I juz sie w niej zakochalam.