sonrisa06
07.02.15, 06:19
Mój Bursztynek nerkowy jest od ponad pół roku na Renalu (Royal Canin Renal) zarówno suchym jak i mokrym. Wyniki ma dobre, co prawda kreatynina bliżej górnej normy, ale jednak wciąż w normie.
Powiem szczerze, że cena saszetek mnie zabija, kupuje oczywiście przez net, ale i tak cena wysoka (57 zł za 12 saszetek). A mokre musi być, inaczej suche nie zostanie zjedzone i woda nie zostanie wypita (staram się przemycić jak najwięcej wody i wszystko mieszam).
No i tak się zastanawiam czy bez szkody Burszynkowego zdrowia możnaby przejść na mokre z animondy? (Animonda integra dla kotów nerkowych kosztuje 33 zł za 12 saszetek).
Kupiłam na próbę, kotowski zaakceptował, ale nie jestem pewna czy nie zaszkodzę? Myślicie, że jest duża różnica pomiędzy tymi karmami (mokrymi)?
Sucha zostanie bez zmian, też oczywiście Royal Canin Renal.