Frutka nie żyje :(

    • zmija_w_niebieskim Re: Frutka nie żyje :( 15.02.15, 18:32
      Aż mi się wszystko w środku ścisnęło...taka śliczna, filuterna koteczka. Ale jeżeli to była wada przysadki mózgowej, to z tym i tak byś nie wygrała. Podarowałaś jej wszytsko, co mogła sobie wymarzyć, zmieniłaś cały jej świat na lepszy - i o tym zawsze pamietaj.
      Przytulam mocno...
    • the_kami Re: Frutka nie żyje :( 24.02.15, 14:56
      Tak mi przykro... sad
Pełna wersja