Koty i wszelkiej masci orzechy, mozna?

12.02.15, 16:51
Orzechy, migdaly, pistacje itp sa u nas na porzadku dziennym, tu miseczka, tam koszyczek jakos specjalnie przed kotami nie chronione, ale pod kontrola i jak dotad kociaste nie byly zainteresowane. Ale od wczoraj ogromne wziecie maja pistacje, zarowno cale jak i lupinki. Umpus z wujkiem Aramisem szalu wrecz dostaja.

Orzechy wszelkiej masci sa szkodliwe czy nie? Wiazacej informacji nie znalazlam. Pistacje schowane, bo takie obslinone przez koty jakos mniej nam wchodza tongue_out
    • wladziac Re: Koty i wszelkiej masci orzechy, mozna? 12.02.15, 18:56
      jednoznacznej odpowiedzi nie znam ale białko pochodzenia roślinnego dla kotów niewskazane a orzeszki ziemne sa silnym alergenem
      • mysiulek08 Re: Koty i wszelkiej masci orzechy, mozna? 12.02.15, 22:17
        akurat ziemnych jemy najmniej, a najbardziej rajcuja koty skorupki po pistacjach (z zasady kupujemy niesolone)
        • wladziac Re: Koty i wszelkiej masci orzechy, mozna? 12.02.15, 23:01
          Mysiulek,może te skorupki mają coś w sobie takiego co zapachowo przyciąga koty bo drzewo wydziela aromatyczną żywicę o nazwie mastyks to może i skorupki coś podobnego zawierają,ale czy są dobre dla kotów trudno powiedzieć ,mam nadzieję że Wy jadacie pistacje nie prażone bo prażone mają szkodliwe izomery kwasów tłuszczowych więc nie są najdrowsze
          • mysiulek08 Re: Koty i wszelkiej masci orzechy, mozna? 14.02.15, 04:57
            Ciagoty wyraznie maja do skorupek i lizania calych, Bursztyn poszedl na calosc i lapa w koszyczku pogrzebal, za co wujek Starszy go troche skarcil. Caju nie ruszaja, migdalow tez nie.

            Niestety Wladziu, tylko prazone mozna kupic, ale za to bez soli ostatnio sie pokazaly.

    • margo.4 Re: Koty i wszelkiej masci orzechy, mozna? 12.02.15, 22:02
      Kazdy orzech jest zdrowy i to bardzo. dla ludzi.Ale czy dla kotow to niewiem.Trzeba zufac kociemu instynktowi - skoro mu smakuje i je to znaczy ze organizm domaga sie tych skladnikow jakie znajduja sie w orzechu.
      • jottka Re: Koty i wszelkiej masci orzechy, mozna? 12.02.15, 23:00
        ten artykuł:

        pets.thenest.com/nuts-poisonous-cats-9245.html
        wygląda sensownie, a zasadniczo ostrzega przed rodzynkami jako najgroźniejszymi z bakalii oraz orzechami makadamii, bo w sumie nie wiadomo. info o makadamii powtarza się na innych stronach plus uwagi, że orzeszek rzecz niewielka, lepiej uważać, żeby się kocisko nie zadławiło. i jak ze wszystkim - lepiej nie za dużo narazsmile
        • wiesia.and.company Re: Koty i wszelkiej masci orzechy, mozna? 13.02.15, 12:15
          Co do orzechów to w ogóle nic nie wiem, ale podoba mi się tok rozumowania wszystkich forumowiczek smile
          A najbardziej podoba mi się jednak decyzja o pochowaniu pistacji, by nie prowokować amatorów: "Pistacje schowane, bo takie obslinone przez koty jakos mniej nam wchodzą" smile A kotom by to nie przeszkadzało zapewne wink
    • triismegistos Re: Koty i wszelkiej masci orzechy, mozna? 13.02.15, 14:21
      No właśnie ja mam wielkiego amatora orzeszków i gdzieś kiedyś dokopalam się, że od czasu do czasu można go pokarmić, byleby niesolonymi.
      Co to kociego instynktu to nie jestem przekonana, bo by to znaczyło, że czipsy, ciasteczka, chleb, ogórki, wasabi, oliwki, wino, buraczki, kwiatki i cokolwiek zrobionego z piór są dla kota dobroczynne.
      No dobra, pióra to może i tak. A w winie to bardziej łapy moczy.
      • wiesia.and.company Re: Koty i wszelkiej masci orzechy, mozna? 13.02.15, 18:45
        Oooo, bardzo ciekawe ma ciągoty smile Prawdziwy znawca kulinarny, no ja bym też nie pogardziła żadnym w wymienionych produktów, może za wyjątkiem piór smile ale że wasabi.ho ho ho.. wink
      • zielistka00 Re: Koty i wszelkiej masci orzechy, mozna? 15.02.15, 21:39
        U mnie Mamba ma ciągoty do orzechów. Niedawno została przyłapana przy miseczce z orzeszkami ziemnymi, myślałam że tylko polizała, ale przy sprzątaniu kuwety okazało się, że całkiem sporo ich zjadła.
        Wydaliła w całości. Teraz orzeszki są schowane, bo po leczeniu zapalenia jelit Mamba nie dostaje żadnych wynalazków (miłośniczka m. in. oliwek, bobu czy krewetek, nawet do czekolady z pieprzem próbowała się dobrać)
Pełna wersja