Kocie zarcie, musze sie wyzalic

16.02.15, 19:11
O tym, ze suche jest bee, a RC jeszcze gorsze bee, samo zuo to wiemy, ale co mamy z ta wiedza zrobic skoro wyboru niet?

Albo RC jeszcze w miare w dobrych cenach (choc i tak duzo) albo jako takie karmy bezzbozowe (Technical i Earthborn holistic ) za kosmiczne pieniadze (okolo 50zl za kg), nie bede wspomonac o purinach czy lyskasach. Posrodku jest jakies brazylijskie zarlo Frost i cos co sie nazywa BioCat nie wiadomo skad,a i jeszcze cos z RPA tongue_out.

Od kliku miesiecy kupujemy owego Frosta, sklad jak kazdy inny, w wersji dla kociat jest ciut lepsze. Ale ciagle kukurydza i tu na dodatek GMO o czym pisze na opakowaniu plus maczki z kuraka.

Model zywienia jest nastepujacy, suche plus surowizna (wolowina, kurak, indyk, co tam sie trafi smile). I wszyscy oprocz Kici.Yody tak jadaja. Na mieszanki barfa sie wypiely, nie i juz. Tu, w misce ma byc surowe bez zadnych tam fanaberii smile.

Niestety po tym Froscie zauwazylismy, ze futra jakies takie matowe sie zrobily a Grubson ma tluste miejsca na swoim pieknym ogonie sad Kicia.Yoda tez jakos tak matowo wyglada.

Ferajna pochlania okolo 30kg suchego w miesiacu i 60 kurzych piersi smile Nie to, ze im zalujemy, nieba bysmy im uchylili, zabawki, drapaki ciagniemy z Polski i stanow, a rozkladamy sie na zarciu sad

Ok, wiem, mozemy zaimportowac kontener tongue_out ale zarcie ma termin waznosci i kilkunastu ton ferajna w ciagu roku nie pochlonie wink a sama mysl o zalatwianu pozwolen przyprawia nas o bol glowy.

Tak tylko pozalic sie chcialam...
    • aankaa Re: Kocie zarcie, musze sie wyzalic 16.02.15, 20:50
      Mysiulku, nie dajmy się zwariować !

      całe dekady koty (nasze też) jadły to, co było do kupienia/zrobienia/podkradały z talerzy

      moje kolorowe cudo wypięło się zupełnie na jakąkolwiek surowiznę - polędwica wołowa (nie wiem czy wiesz - w PL kosztuje grubo ponad 100 za kg), królik, ryby, drób, żółtko i różne takie. Od wielkiego dzwonu wciągnie łyżeczkę od herbaty twarożku, kapsułkę śmietanki do kawy czy okrawek ryby wielkości pięciozłotówki. Surowe mięso wyłącznie pokrojone w drobną kostkę, z ręki a i to ze 3-4 kawałeczki - święto w domu big_grin

      przestałam zwracać uwagę na "bezzbożowe", 80% mięsa i takie tam. Kupuję z 6-8 rodzajów suchego (staram się polecanych firm) o przeróżnych właściwościach smile typu: sterylizowane, na kłaki, na oczy, na futro itp, mieszam i tak wsypuję do miski

      polecane słoiczki dla dzieci - nakładałam minimalną ilość na talerzyk a resztę wynosiłam zaprzyjaźnionym kotom sąsiadki


      • mysiulek08 Re: Kocie zarcie, musze sie wyzalic 16.02.15, 21:07
        Anka, problem w tym, ze jedna karma gorsza od drugiej, a ceny fiuu, fiuuu. Frosta mamy za przyzwoite pieniadze tylko dlatego, ze wlasciel to nasz klient zwirkowy, my mu rabat dodatkowy, on nam rabat na zarlo. Ale Frost jak widac kotm nie sluzy na stale i jakis plodozmian trza by zrobic, a nie ma z czego. Pozostaje RC.

        Ferajna jada jeszcze surowe wiec jakos sobie rekompensuje te kukurydze, ale Kicia.Yoda zazarta fanka suchego dobrze aby jadla cos lepszego niz chrupki zaczynajace sie od maczki z produktow drobiowych i kukurydzy z soja.

        przestałam zwracać uwagę na "bezzbożowe", 80% mięsa i takie tam. Kupuję z 6-8
        rodzajów suchego (staram się polecanych firm) o przeróżnych właściwościach smile typu: sterylizowane, na kłaki, na oczy, na futro itp, mieszam i tak wsypuję do miski


        a widzisz 6-8 rodzajow tongue_out czyli masz wybor
      • mysiulek08 Re: Kocie zarcie, musze sie wyzalic 16.02.15, 21:11
        polędwica wołowa (nie wiem czy wiesz - w PL kosztuje grubo ponad 100 za kg)

        z argentyny/brazylii/australii/urugwaju/usa okolo 50zl za kg, pakowana prozniowo, lokalna okolo 80zl, ale nie warta tej ceny

        kg lososia, pacyficznego, nie z hodowli okolo 30zl (trza jechac nad morze), hodowlany w marketach okolo 60zl

        tak dla porownania smile
        • aankaa Re: Kocie zarcie, musze sie wyzalic 16.02.15, 21:16
          dziś kupiłam filet z kaczej piersi (42 zeta w sklepowisku, nie wiem po ile w delikatesach)
          odkroiłam fragmencik, dałam na talerzyk i zobaczyłam taką minę, że strach się bać big_grin

          resztę zeżrę sama
          • kkk Re: Kocie zarcie, musze sie wyzalic 17.02.15, 08:46
            polędwica wołowa, łosoś, królik, indyk, cielęcinka fiuu fiuuu big_grin wiem, że gdyby przeczytał to jakis nie - kociarz popukałby się w głowę big_grin ale nie my przeciez ! wink
            Jeśli w rozmowach ze znajomymi przewija się temat żarcia kotów i mówię co im daję to chyba nie wierzą (bo nie mają zwierząt wink ) w większości myślą że Whiskas to już szczyt szczęscia i dobrobytu... uncertain
            Ostatnio moje sierście lubują się w tatarze indyczym/wołowymz surowym żółteczkiem, jakoś tak jakby nawet wiecej sie tym najadały jak jest przemielone (?) niż krojonym. Odkryłam przez przyapadek, a myślaam że będa wolały kawałki niz mielone.

            Niedługo zażyczą sobie do tego ogóreczka, cebulkę, grzybka i setę !! big_grinbig_grin
            • mysiulek08 Re: Kocie zarcie, musze sie wyzalic 17.02.15, 15:25
              Ze Starszym bardzo lubimy tatar, najczesciej kupuje porcje dla nas dwojga i zanim przyprawie, dorzuce ogorka, cebulki itp, koty testuja smile z zoltkiem i olejem nie chca, ale czyste miecho zjedza, tylko raz mielismy watpliwosci czy jesc, bp tester Grubson powachal i sie odwrocil od talerzyka, ale Kluska zjadla smile

              Poledwice uwielbiaja smile Jak Leia/Miki miala przymusowy dwumiesieczny karcer, to wlasnie argentynska poledwica lagodzila jej dusze smile
    • borysa Re: Kocie zarcie, musze sie wyzalic 17.02.15, 09:45
      Mysiulku, a nie mogłabyś tylko dla Kici.Yodyzapewnić lepsiejszą karmę skoro nie jada surowizny a ta z kukurydzą jej nie służy ? Czy jest to niemożliwe ? Ja przeszłam na karmę bezzbożową, bo Borys jest kotem szczególnej troski i ma ciągle jakieś jazdy alergiczno biegunkowe, ale przy takiej ilości kotów to byłoby rujnujące.

      Jestem pod wrażeniem ilości karmy, którą musisz kociastym zapewnić, już nie mówię o czasie, żeby cała kociarstwo ogarnąć ! Wielkie serce ! Miejsce w kocim raju macie zapewnione !
      • mysiulek08 Re: Kocie zarcie, musze sie wyzalic 17.02.15, 15:17
        Nie to, ze Kici.Yodzie kukurydza nie sluzy, tylko ostatnie zarlo, Frost, jakos tak ogolnie kotom nie na dobre wizualnie nei wychodzi.

        Kicia.Yoda dostanie choosy technicala (jedyna przyzwoita bezzbozowka), uwielbia te chrupki, o ile uda sie kupic nie gnajac na drugi koniec miasta.

        Wczoraj zaczelismy rozpoznawac temat prywatnego malego importu karmy, najwyrazniej najpredzej ze stanow, karme amerykanska. Moglibysmy jeszcze slac np acane z PL, ale to mogloby byc problematyczne przy zderzeniu sie z loklanym clem i sagiem.

    • mary_ann Re: Kocie zarcie, musze sie wyzalic 17.02.15, 12:53
      Taste of the Wild? Purizon? Mniej renomowane bezzbożówki sa tańsze niż RC...
      W Polsce za niewiele ponad 20 zł/kg, przy czym gdyby kupować wysyłkowo wielkie opakowania czy wielopaki, wyjdzie jeszcze taniej.
      Proszę, tu ToTW za <16 zł/kg, a to chyba nie jest zła karma:

      www.zooplus.pl/shop/koty/karma_dla_kota_sucha/taste_of_the_wild/taste_of_the_wild/193022#feedingGuide

      I popieram przedpiśczynię, nie dajmy się zwariować. A już temat GMO naprawdę niewart uwagi, od wieków jemy rośliny genetycznie zmodyfikowane (tyle, że hodowlanie)smile
      • mysiulek08 Re: Kocie zarcie, musze sie wyzalic 17.02.15, 15:21
        Wiesz, my mieszkamy na takim koncu swiata zwanym Chile i najblizszy sklep oferujacy ToW jest w USA smile

        GMO szkodzi zwierzakom w wiekszym stopniu niz ludziom. A tuz nie chodzi o GMO jako takie tylko o podla jakosc dostepnych lokalnie karm. Nawet RC czy Iams produkowane w Argentynie maja duzo gorszy sklad niz te z Europy i Stanow. Z tym, ze Iams w tej chwili wycofal sie z produkcji w am.pld.
        • wiesia.and.company Re: Kocie zarcie, musze sie wyzalic 22.02.15, 16:53
          Oj, mysiulku, macie rzeczywiście czasem trudno, czasem łatwiej, ale ogólnie - zupełnie inaczej wink
          • aankaa Re: Kocie zarcie, musze sie wyzalic 22.02.15, 17:56
            poza tym macie krzaki, które produkują wink nieziemskie koty big_grin
            • mysiulek08 Re: Kocie zarcie, musze sie wyzalic 22.02.15, 21:47
              wytniemy, jak babcie kocham, wytniemy !
          • mysiulek08 Re: Kocie zarcie, musze sie wyzalic 22.02.15, 21:46
            Wiesiu, no, mamy inaczej, w ogolnym rozrachunku chyba lepiej smile tylko te cholerne szczegoly powodujace czasami frustracje, echhh

            Chyba trzeba wybrac sie na jakis lodowiec/wulkan/pustynie zeby docenic co mamy za rogiem tongue_out
Pełna wersja