miau.weglowy
19.02.15, 14:46
no wlasnie, problem jest taki, ze nie wiem, czy zabierac go na spacery, czy lepiej, zeby pozostal kotem niewychodzacym. poki co nie zna swiata zewnetrznego. ja nie mam stalych godzin pracy, wiec przyzwyczajenie go do spacerkow moze miec chyba przykre dla mnie i dla kotka konsekwencje?
jakie macie doswiadczenia? podzielcie sie prosze. wypuszczanie go samopas nie wchodzi w rachube ze wzgledu na niebezpieczna okolice. poza tym nie lubie mieszkac na parterze