Kot w fasolce

21.02.15, 13:01
Max Weber wczoraj wpadł do talerza z fasolką po bretońsku. Syn oblany od stóp do głów, ściana zalana, podłoga w fasolce. Pies się ucieszył i zeżarł mięso, fasolki drań nie chciał, wiec trzeba było sprzątnąć, ściana została umyta, syn poparzony tylko trochę. Dobrze, że gotuję więcej i mogłam dać mu drugą porcję.
Kot nie przyznaje się do winy.
    • dzedlajga Re: Kot w fasolce 21.02.15, 13:46
      No a gdzie fotki?
      • verdana Re: Kot w fasolce 21.02.15, 13:59
        Nie umiem fotek wstawiać.
        • margo.4 Re: Kot w fasolce 21.02.15, 14:05
          Szkoda bo sytuacja godna pokazania
          • verdana Re: Kot w fasolce 21.02.15, 14:16
            Ratowałam ścianę, kota i syna (w tej kolejności, a nie robiłam zdjęciasmile
            • salimis Re: Kot w fasolce 22.02.15, 10:37
              Nie ma udokumentowanych dowodów, nie ma winy. Tak więc ... jak nic to pomówienie.
              Chcesz za to beknąć ? tongue_out wink
              • aankaa Re: Kot w fasolce 22.02.15, 11:06
                właśnie !
                byli tu już tacy, co chcieli na kotecka winę zwalić...
              • verdana Re: Kot w fasolce 22.02.15, 12:09
                Mam świadków!
                • salimis Re: Kot w fasolce 22.02.15, 12:37
                  podstawieni !!! tongue_out
    • elle-joan Re: Kot w fasolce 21.02.15, 14:26
      Trudno żeby przyznał się winy, skoro wpadł do talerza, to jest raczej jest poszkodowanymwink
      • arim28 Re: Kot w fasolce 21.02.15, 16:13
        Myslalam, ze to watek kulinarny ;-=
        • elle-joan Re: Kot w fasolce 21.02.15, 20:29
          Nie no, to była instrukcja jak nakarmić syna fasolką
          1. Nałożyć porcję na talerz
          2. Wyjąć kota z talerza
          3. Wytrzeć ścianę
          4. Udobruchać kota z powodu ponieisonych szkód
          5. Uważać, aby nie potknąć się o psa zjadającego mięsne dodatki z podłogi
          6. Sprzątnąć resztki, którymi pies pogardził
          7. Opatrzeć ranę poparzeniową synowi
          8. Nałożyć dzieciakowi nową porcję fasolki
          wink
          • verdana Re: Kot w fasolce 21.02.15, 22:35
            To nie dzieciak, tylko dorosły facetsmile Karmienie uskutecznia we własnym zakresie.
            Więc jak się okazało, że poparzony jest miernie, to też sprzątnął sam.
            Teraz tak się zastanawiam to był mój kot, dlaczego nieszczęsny syn sprzątał? Chyba z tego samego powodu, z którego wyprowadza mojego psa.
            Ma wredną matkę.
            • aankaa Re: Kot w fasolce 22.02.15, 00:31
              To nie dzieciak, tylko dorosły facetsmile Karmienie uskutecznia we własnym zakresie.
              ...
              tak się zastanawiam to był mój kot, dlaczego nieszczęsny syn sprzątał? Chyba z tego samego powodu, z którego wyprowadza mojego psa.

              a dla kogo gotowałaś fasolkę ?

              a tak z ciekawości: jak oczyściliście kota z fasolki ? big_grin
              • verdana Re: Kot w fasolce 22.02.15, 12:10
                Dla całej rodziny ta fasolka.
    • emigrantkaaa Re: Kot w fasolce 22.02.15, 02:43
      Myślałam, że Max Weber kipnął prawie 100 lat temu, a on tylko zszedł na koty... wink
      • dorcia1234 Re: Kot w fasolce 22.02.15, 10:37
        zaraz, zaraz- syn poparzony trochę a co z kotem? czy aby nie zaszkodziła mu temperatura kąpieli fasolkowej?
        P.S.
        psu się nie dziwię, że nie zjadł fasolki. Też bym nie zjadła dobrowolnie ani pod przymusem
        • verdana Re: Kot w fasolce 22.02.15, 12:11
          Kot zdrowy, tylko zły. Bardziej od syna.
          Fasolkę w postaci wszelkiej uwielbiam. Pies jest raczej wszystkożerny, więc dziwię się.
Pełna wersja