mitta Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 23.02.15, 11:41 Fotograficzne kocie story - widać, jak wydobrzał i wyszczęśliwiał. Odpowiedz Link
alus59 Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 23.02.15, 12:51 O mój najbardziej upierdliwy kotecek - kocham cię, kocham cię i ty musisz się mną zajmować - bo jak nie to pazurki na twojej buzi wylądują (i lądują ....). Twój lapek jest mój i będę na nim spał - odczep się ... Twoje jedzenie jest lepsze od mojego i będę je jadł - odczep się ... (nadmienię, że do takiego podejścia Alusia do ludzkiego jedzonka w dużym stopniu przyczyniła się barba50, która Alusia pasła swoim przedobrym orzechowcem ) Ups - lekki donosik uskuteczniłam ... Odpowiedz Link
barba50 Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 23.02.15, 13:06 Pasła??? Sam wszedł na stół i zeżarł całe ciasto przygotowane dla gości No, ale jeśli przyjąć, że on właściwie przyjechał "w gości"... Odpowiedz Link
lisek.chytrusek Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 23.02.15, 13:18 Taki malutki kotek zeżarł całe ciasto? Oj, ktoś tu ściemnia Odpowiedz Link
saga55-5 Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 23.02.15, 13:23 Dziewczyny same zjadły, a teraz na bidulka wine zrzucają. Oj nieładnie !!! Odpowiedz Link
elle-joan Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 23.02.15, 14:17 Nawet jeżeli Alus zjadł, to skoro było dla gości, tzn. że właściwe ciasto trafiło do właściwego brzuszka Odpowiedz Link
aankaa Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 23.02.15, 14:20 całe ciasto na tak maluśkim talerzyku ? oj, Barbo, Barbo... Odpowiedz Link
barba50 Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 23.02.15, 15:01 Całe? Tyle to zostało na talerzyku, ciasta było więcej Jadł nawet prosto z półmiska. Ooo I chodził po stole (na zdjęciu Zawada na kolanach u męża, tuż po wyleczeniu po wypadku) Odpowiedz Link
aankaa Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 23.02.15, 15:18 usprawiedliwiona (tym półmiskiem i koteckiem snującym się po stole) Odpowiedz Link
menard44 Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 23.02.15, 15:42 Prosimy o przepis na to pyszne ciasto dla kotów Odpowiedz Link
barba50 Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 23.02.15, 16:20 menard44 napisała: Prosimy o przepis na to pyszne ciasto dla kotów Przepis zagościł na Poczekajce w czasach wygranej batalii o Zakątek. Proszę bardzo: Słodki poczęstunek Odpowiedz Link
alus59 Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 23.02.15, 16:56 Bo ja Wam tak w skrytości powiem - z wyjątkiem Gucia, Zawady, Lolki, Ksiki, Pepka, Gałki, Rudalona, Plastka, Hesi i Burasia - Basia najbardziej kocha Alusia Od samego początku, jak z koteckiem się spotkałyśmy ... Ło matko to już prawie 7 lat ... A pierwsza diagnoza Alusia - dwa lata życia ... Nadmienię, że w tej chwili Aluś ma się zdecydowanie lepiej niż ja - zdycham na zapalenie krtani Odpowiedz Link
wladziac Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 23.02.15, 20:33 ale przystojniaczek!!!dużo zdrówka dla dwóch ALUSIÓW Odpowiedz Link
zielistka00 Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 23.02.15, 21:01 Aluś Wspaniały! Odpowiedz Link
zaba_300 Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 24.02.15, 06:47 a czemu niby o małym rozumku? Wie czego chce i dostaje Odpowiedz Link
menard44 Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 24.02.15, 14:23 Aluś może i rozumek ma mały, ale apetyt wielki Poza tym strasznie jest podobny to mojej "dzikiej" Agatki, która to dzika robi sie jak juz sobie podje, przed jedzeniem mozna z nia zrobic wszystko, wygłaskac, wytarmosic, jak zje to rece precz od kota !!!!! Odpowiedz Link
olinka20 Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 24.02.15, 14:54 Ale on jest kochany!!! Taka bidulinka była, a teraz koci wypas pełną ( orzechowca ) gębą Odpowiedz Link
klaryma Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 24.02.15, 16:18 prześliczne to zdjęcie w wieńcu koniczynkowym! Odpowiedz Link
alus59 Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 24.02.15, 19:21 Tak mi się przypomniało, jak dziękowałam lecznicy za uratowanie Alusia - w tym małym ciałku naprawdę było bardzo dużo złego ... No i takie podziękowanie dla lecznicy zostało uskutecznione: Odpowiedz Link
mary_ann Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 25.02.15, 10:06 Piękna i krzepiąca historia. Barbie - pokłon Odpowiedz Link
barba50 Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 25.02.15, 13:50 mary_ann napisała: Piękna i krzepiąca historia. Barbie - pokłon Barbie??? Kłaniać należy się Alus59, zobaczywszy taką małą pokrakę uciekła, żeby za 3 godziny zadzwonić do mnie i płacząc oznajmić mi, że ona tego kota bierze... Mnie nie było na to stać Odpowiedz Link
alus59 Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 25.02.15, 15:20 barba50 napisała: > [quote=mary_ann napisała: ] Piękna i krzepiąca historia. Barbie - pokłon[/quo > te] > > Barbie??? Kłaniać należy się Alus59, zobaczywszy taką małą pokrakę uciekła, żeby za 3 godziny zadzwonić do mnie i płacząc oznajmić mi, że ona tego kota bierze > ... > Mnie nie było na to stać Pokłony Barbie się należą - gdyby nie Jej wsparcie, oj to cienko by było ... głównie ze mną ... I nie tylko wtedy, gdy Aluś został zabrany z konstancińskiego Azylu, spędził w lecznicy dwa miesiące - Basia odwiedzała Alusia, a potem przez jakiś czas Aluś przemieszkał u Basi. I grzybicą zaraził całą rodzinę Basi Kiedyś Aluś gdy miał prawie rok na działce został zaatakowany - nie wiem, czy przez kota, czy psa - i był mocno pogryziony. Ja oczywiście jako totalna histeryczka, rozryczana poprosiłam Basię o pomoc i to Basia była wsparciem dla Alusia w trakcie wizyty u weta. Ja płacząca siedziałam w poczekalni - to Basia przytulała i uspokajała Alusia. No taka jest nasza Basia kochana Odpowiedz Link
jottka Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 25.02.15, 17:42 może umówmy się, że dobrze, że obie znalazłyście się we właściwym miejscu we właściwym czasie i jak zwykle nie rozumiem kalumnii rzucanych na alusia, to bardzo mądry kotek o usposobieniu dziwnie podobnym do moich kotów, a do ciast orzechowych ma identyczną słabość jak mój kocur Odpowiedz Link
alus59 Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 25.02.15, 18:01 jottka napisała: > może umówmy się, że dobrze, że obie znalazłyście się we właściwym miejscu we właściwym czasie i jak zwykle nie rozumiem kalumnii rzucanych na alusia, to bardzo mądry kotek o usposobieniu dziwnie podobnym do moich kotów, a do ciast orzechowych ma identyczną słabość jak mój kocur Zaraz zapakuję i wyślę, jak to taki mądry kotek ... Moja ostatnia rozmowa z lekarzem - ludzkim zaznaczę - była prześmieszna A co pani taka podrapana, zapytał pan doktor - no to mówię, że Aluś tak mnie kocha. A pan doktor o kocim pazurze ... no i se pogadaliśmy ... zaznaczę, że mam zapalenie krtani Odpowiedz Link
jottka Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 25.02.15, 19:36 to ja może zrobię zdjęcie mojego lewego ramienia, które namiętnie depce mój kocur (tylko lewe i żadne inne) - liczne krwawe dziargi już mnie zdążyły narazić na podejrzenie o narkomanię w gabinecie lekarskim oraz na basenie o bycie ofiarą znęcania się ale ziuteczek jest kotkiem namiętnym i nie zawsze zdążę założyć polar... Odpowiedz Link
alus59 Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 25.02.15, 20:16 Jottka nie wiem jak by wyglądało moje ciało bez polara - wchodzę do domu i natychmiast zakładam Ostatnio to jeszcze mam na stanie Kacpunia, który uwielbia drapać ... Ale u mnie to prawe ramię, ale jeszcze nogi - to efekt nocnej kociej aktywności ... Jak zasnę to można mnie wynieść z mieszkania i nie zauważę ... Odpowiedz Link
alus59 Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 26.02.15, 16:57 Jeszcze przypomniało mi się - jak Aluś był jeszcze względnie małym koteczkiem wspinał się po człowieku, stojącym człowieku. Uwielbiał to robić. Kilka razy wlazł mi na głowę jak wyszłam z wanny i nie byłam ubrana w szlafrok czy ręcznik kąpielowy - ekscytujące przeżycie ... Nawet w tej chwili słabo mi się robi na to wspomnienie ... Taki to Aluś z małym rozumkiem Odpowiedz Link
jottka Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 26.02.15, 20:42 a czy jak alusia najdzie, to włazi ci nocą pod kołdrę i depce z uporem po brzuchu? najlepiej wsunąwszy łapę gdzieś pod piżamę, bo przez materiał to nie ma tego kontaktu z człowiekiem... Odpowiedz Link
alus59 Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 26.02.15, 22:16 Aluś śpi albo na mojej głowie, albo na ramieniu. Sam pod kołdrę nie wchodzi - prosi o wpuszczenie pod kołderkę Taki grzeczny koteczek. Jednak jak nie reaguję na prośby to dostaję w pysk ... No i wychodzi na molestowanie ... Odpowiedz Link
mary_ann Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 27.02.15, 16:18 Przepraszam, nie doczytałam, ale wybaczcie, leże powalona wirusem, łeb nie działa jak trzeba Pokłon Wam obu, ok? Odpowiedz Link
alus59 Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 27.02.15, 19:08 mary_ann napisała: Przepraszam, nie doczytałam, ale wybaczcie, leże powalona wirusem, łeb nie działa jak trzeba Pokłon Wam obu, ok? Mary_ann - szybkiego powrotu do zdrowia życzę . Ja walczę z zapaleniem krtani - dwa antybiotyki nie pomogły A co do pokłonów - chyba najważniejsze jest to, że Aluś ma się dobrze W ratowanie Alusia zaangażowanych było bardzo dużo osób. Natomiast jest to mocno denerwujący kotecek, ale jakoś lecimy z tym koksem ..., w sensie Alusiowym ... Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 28.02.15, 15:39 Ależ przecież to świetny kotek! Minkę ma słodką, wszystko można mu wybaczyć za samą urodę Deptanie, dzierganie, molestowanie swojej opiekunki. Skoro jest opiekunką, to niech się opiekuje, a kotek spragniony, nieukontentowany, to manifestuje... Znam takiego co uwielbia pieszczotki i się ciągle domaga i zmusza do biegania za nim i pieszczenia, pieszczenia, smyrania, bo jak nie.... to z nadmiaru emocji pójdzie i gdzieś postrzyka (no bo co ma robić z nadwyżkami uczuć?) Piękna historia, zaangażowane dwie kobitki, otaczające miłością i utulające Alusia, no to się chłopak nauczył, że jest oczkiem w głowie swojej pańci, nawet jeśli ona usiłuje spać. I że jak już Barba piecze coś i wystawia na porcelanach to dla kogo to jest? no kto może właściwie docenić I docenia, aż miło popatrzeć Zdrowiej Alus59 żebyś miała dosyć siły upieszczać ślicznego upierdliwego kochanego przytulastego hm.... imiennika Odpowiedz Link
babcia47 Re: Aluś - ukochany i najbardziej upierdliwy kote 01.03.15, 00:24 ja to się ogólne dziwię Barbie, ponoć doświadczonej "kociarze", że nie wie dla kogo właściwie sporządza wszelakie potrawy..no dla kogo??? ..i kto ma do nich najświętsze prawo??? Odsądzać od czci i wiary biednego kotecka, tylko dlatego, że ze swojego prawa skorzystał to wielkie prosiactwo i tyle!!! Odpowiedz Link