Usunęłam sporny wątek

08.03.15, 11:54
przynajmniej chwilowo, może, po naradzie z Barbą, tak juz zostanie, może jakoś go poprzycinamy, ale z pewności chamskich wypowiedzi tolerować nie będziemy.
I od razu uprzedzam(co robię za każdym razem kiedy majstruje przy wątkach) wszelkie pytania na ten temat tylko mailowo. Każdy wątek typu "cenzura" czy coś w tym stylu będę usuwała.
    • zmija_w_niebieskim Re: Usunęłam sporny wątek 08.03.15, 12:38
      Cóż, pozostaje nam czekać na wątek pt BADYL WRÓCIŁ!!
      Trzymam kciuki, żeby taki wątek szybko się tu pojawił, żeby emocje opadły i żeby wreszcie znowu było zakątkowo...
    • esimona Re: Usunęłam sporny wątek 08.03.15, 14:35
      Usunięcie wątku to jedno, a zaginięcie naszego znajomego kota, to istota i moje emocje wątku dotyczą tego właśnie.
      Dlatego o kolejne etapy poszukiwań koteczka będę pytać w wątku Badyl dachowiec
      • wiesia.and.company Re: Usunęłam sporny wątek 08.03.15, 15:08
        Bardzo kibicuję poszukiwaniom Badyla. Bo wiadomo... kocham koty, Badyl jest mi bliski, taki opiekuńczy, samiec i wódz dla swojego haremu i Dymka. No i sama straciłam kiedyś Natalkę (uciekła z kontenera gdy zabrałam ją i Milusia do weta - dobrze, że jeszcze zanim zdążyłam dojść do taksówki, dobrze, że na osiedlu) a potem usiłowałam ją odzyskać przez 11 dni. I teraz nauczona doświadczeniem zabieram Natalkę do weta w dwóch transporterach. Dwóch! Kto normalny by to wymyślił? Doświadczenie uczy... wcześniej nie można przewidzieć, że ucieknie ze sprawdzonego kontenera, który przed i po wpakowaniu Natalki był przeze mnie sprawdzany kilka razy. A jednak... Teraz Natalka wędruje do torby transportowej a ta jest wpakowywana do dużego plastikowego kontenera. Kto by pomyślał, że jeden solidny, sprawdzony kontener jest zawodny? Ja nie pomyślałam i zdobyłam szczególne doświadczenie... Badylowi i Asi z Rumcajsem życzę rychłego spotkania i wtedy można będzie pomyśleć o rozsądnych "metodach wychowawczych". A na razie: Badylku, Ty się daj spotkać nos w nos smile Moja Natalka Ci mówi, że wczasy są fajne, ale w domu najlepiej. smile
        • menard44 Re: Usunęłam sporny wątek 08.03.15, 19:14
          Nie wiem co spowodowało usuniecie watku bo od wczorajszego wieczora nie byłam na forum ale wiem jedno, czasami zeby nie wiem jak sie człowiek starał to wszystkiego nie przewidzi.
    • emigrantkaaa Re: Usunęłam sporny wątek 08.03.15, 21:13
      > może jakoś go poprzycinamy

      Mam nadzieję, że ta opcja zwycięży. Nie rozumiem usunięcia całego wątku, skoro tylko parę wpisów na to zasługiwało.

      Przy okazji chciałabym porozmawiać o moderowaniu tego forum (bez związku z usuniętym wątkiem o Badylu). Możemy tu, czy mam pisać na priv?
      • wadera3 Re: Usunęłam sporny wątek 08.03.15, 21:39
        O moderacji proszę na priv, zarówno do mnie jak i do Barby, bo i tak wymienimy maile, decyzje podejmujemy wspólnie.
        Co do poprzycinania, już ukazał się nowy, więc nie będziemy go przywracały. Byłoby to dość trudne i ryzykowne aby zostawić to, co w/g nas moderatorek powinno zostać a co nie. Z prawdopodobieństwem, że komuś przeszkadzałoby, że ten czy tamten post został, a inny nie.
        Dlatego wątek nie wróci, zaś wszystkich bardzo ponownie proszę o pochylenie nad tym co piszemy, bo niepotrzebne są nam tu takie niemiłe sytuacje.
        Każdy ma prawo do swojego zdania, ale i również do szacunku innych.
    • mysiulek08 Re: Usunęłam sporny wątek 08.03.15, 21:39
      Osobiscie jestem za przywroceniem watku, z cieciami lub bez. Watek dotyczyl fajnego kota Zakatkowego fajnej Zakatkowej forumki i poruszyl wazna kwestie wychodzenia/niewychodzenia kotow, a to jest temat zawsze na czasie. Poza tym bylo tam kilka dobrych rad, ktore moga sie przydac w takiej sytuacji.

      Nie zdazylam doczytac, domyslac sie wiec tylko, ze pewnie Rumcjasa nerwy mocniej poniosly niz wczorajszy wpis Sali.

      No, i znikniecie watku, w moim odczuciu, to takie troche zamiecenie kurzu pod dywan, jakos tak sklaniam sie do tego co pisala Saga, oby Zakatek nie zadryfowal za gleboko w strone TWA.

      Jestesmy ludzmi, nikt nie doskonaly, przy stresie i napieciu nie zawsze kontrolujemy na 100% swoje emocje. Tyle ode mnie.

      I chcialabym bardzo wiedziec co sie z Badylem dzieje.
Pełna wersja