lisek.chytrusek
08.03.15, 19:56
Rano chłop poszedł z psicą na spacer, a ja próbowałam jeszcze chwilę pospać. No ale słyszę grzebanie w żwirku, grzebanie, grzebanie... A za chwilę zapach kazał mi jednak wstać

I co widzę? Mizia ciągnie do kuwety rolkę ręcznika papierowego, rozwija, rozwija i przykrywa urobek. Normalnie jakby chciała powiedzieć: pośpij sobie, pośpij, ja posprzątam.
Tygrysek mój kochany