pi.asia
08.03.15, 21:31
Naszego rudzielca nadal nie ma.
Dzisiaj obeszliśmy osiedle trzy razy. Przed południem znaleźliśmy trzy dodatkowe miejsca karmienia kotów - rozwiesiliśmy tam ogłoszenia. Napotkani młodzieńcy popijający piwko pod garażami powiedzieli nam, że biało-rudy kot od tygodnia pojawia się pod jednym z bloków, zaprowadzili nas tam, ale nie było Badyla. Trop może być właściwy, bo ten blok jest blisko miejsca, gdzie widziały kota dziewczynki, które pytałam wczoraj.
Wszystkie koty osiedlowe znamy z widzenia, mamy porobione zdjęcia, jak już Badyl się znajdzie, to je tu pokażę. Na razie nie mam czasu ich obrabiać.
W trakcie poszukiwań otrzymaliśmy telefon od ludzi, którzy złapali biało-rudego kocura blisko naszego domu. Pognaliśmy tam - okazało się, że to ten sam rudzielec, po którego już raz szłam. Jasno-rudy, z białym, brudny i chyba niezbyt zdrowy. On kilka razy pojawiał się u nas na podwórku, przyszedł kiedyś z Badylem. Zawsze dostawał jeść i szedł dalej w swoją stronę. Dzisiaj tez go nakarmiliśmy, postanawiając, że będzie naszym poddomowcem. Fraszka, obecna na trawniku, strzeliła go dwa razy z liścia, żeby sobie za dużo nie myślał, a on zjadł nieco chrupek i tyle go widzieliśmy. Nie zdziwię się, jeśli jutro znów nam go ktoś przyniesie.
Po południu osiedle obszedł Rumcajs, a wieczorem znów poszliśmy obydwoje. I to była najbardziej owocna wyprawa, bo spotkaliśmy karmicielki. A wiadomo, że one znają swoje stada na wylot. Niestety, Badyla nie widziały. Wszystkie koty doskonale znają godziny karmienia i meldują się na stołówkach punktualnie - byliśmy świadkami jak tuż przed przyjściem pań nastąpił zlot gwiaździsty burasków, czarnulków, jednej uroczej łaciatki (wdzięczyła się do nas) i biszkopcika. Być może Badyl boi się podejść do takiej licznej ekipy i pożywia się w innych godzinach. Żadnego innego rudzielca ani biało-rudego na tamtym osiedlu nie ma. W sumie to dobrze, bo- po pierwsze - będzie się rzucał w oczy, a po drugie - nie będzie fałszywych tropów.
Zastanawia mnie tylko jedno - dlaczego Badyla widziały wyłącznie dzieci i młodzież piwna?