salimis
10.03.15, 10:54
Mój skarb
Z racji tego że wpadłam w wir bazarków na Olka, kota którego zgarnęłam na początku lutego, w moje ręce wpada mnóstwo rzeczy przeznaczonych na bazarek.
Jedną z nich jest ten cudny pierscionek, który na początku nie był taki cudny. Ba , wręcz przeciętny. Gdy zaczęłam rozmyślać za ile go wystawić, coś mnie tknęło i zlecilam dokładne obejrzenie go przez TŻ -a . Na szczęście mamy w posiadaniu specjalne okulary którymi posługują się zegarmistrzowie i jubilerzy. I co ?
Okazało się że ten zwyczajny pierścionek jest srebrny. Zatem wyczyściłam go i ... wyłoniło się takie CUDO . A mnie teraz serce boli bo zakochałam się w nim obłędnie a ja nigdy w życiu nie nosiłam pierścionków bo nie lubię. Nawet obrączki nie noszę .
Sprawdziłam w necie, taki sam pierścionek stoi po 85 zeta. Kurde jak mi przez tydzień nie przejdzie to go kupię sama od siebie

A jak przejdzie to wystawię go na miau.