Jeżom może ktoś pomoże?

10.03.15, 20:50
Wklejam apel squirk z innego forum, bo wiem, że i tu jeże cieszą się dużą sympatią.

"Chodzi o pomoc dla chorych jeży - ich opiekun i one same mogą za dwa dni wylądować na bruku. Chcę pomóc, robię tyle, ile jestem w stanie, jestem nieco zdesperowana, przyznam, bo ogromnie mi tych stworzonek żal a moje możliwości finansowe leżą i kwiczą w zetknięciu z nowotworami obojga rodziców, robię co mogę ale mogę niewiele.
Mam nadzieję, że znajdziecie chwilę żeby zerknąć i, oby, pomóc, jakkolwiek. Do spłaty zostały 3 czynsze a chore jeże muszą mieć dom i opiekuna.

www.jeze.com.pl/
PS. Wiem, że inne zwierzątka też potrzebują pomocy i że wiele z Was pomaga. Jeżom pomaga chyba tylko ta jedna fundacja i jeden wyczerpany człowiek.
PPS. Wiem że Pan Jeży jest nie jest milutki jak kakao z pianką i ptysiek. Jest zmęczony, rozgoryczony i samotny, jeże są w Polsce pod ochroną tylko teoretycznie, jak widać kiedy trzeba pomóc tej pomocy nie ma. Wolałabym, żeby każdy opiekujący się zwierzątkami był słodki jak pianka a spod jego palców wysypywały się kwiaty i tęcza ale fakt jest taki że wszystko jedno, jaki jest ktoś, kto pomaga, byle pomagał. Jeżom wszystko jedno a one chcą żyć."
    • lisek.chytrusek Re: Jeżom może ktoś pomoże? 10.03.15, 20:58
      Temat niedawno już się pojawił, więc zamiast znów klepać to samo, daję linka:

      forum.gazeta.pl/forum/w,10264,156729655,156729655,Jeze_w_potrzebie.html
      • mitta Re: Jeżom może ktoś pomoże? 10.03.15, 21:56
        A to pardon, najwyraźniej przeoczyłam tamten wątek.
Pełna wersja