Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie

14.03.15, 15:50
Nic nie zapowiadało takiego stanu. Raptem zobaczyłam moją bambaryłkę kładącą się na podłogę i bardzo ciężko oddychającą. Z pyszczka ciekła ślina. Dusił się. W samochód i do najbliższej lecznicy. Od razu trafił pod tlen, dostał leki p/bólowe i p/ obrzękowe. Ma podobno silny obrzęk płuc, luźną żuchwę, p. dr pytała czy nie potrącił go samochód. A dzisiaj nie była otwierana z klucza brama! Tyle, że mógł np. łazić po płocie i spaść. Toż to kochana rodzinna ciapa sad Nie wiem. Cokolwiek się stało jest źle. Jak zacznie sam oddychać zostanie pobrana krew i zrobiony rtg.
Kciuki, dobre myśli potrzebne jak powietrze do oddychania.
Boję się...
    • alus59 Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 14.03.15, 15:56
      Basieńko, przytulam bardzo, bardzo mocno. Kciuki i wszystkie pazurki mocno zaciśnięte.
      Zawado, przecudny kocie walcz, udało ci się wygrać po wypadku, teraz też się musi udać - jesteśmy z tobą, ślemy dobre myśli.
      • klaryma Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 14.03.15, 16:11
        bardzo mocno trzymam kciuki
    • olinka20 Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 14.03.15, 16:32
      Basiu mocno trzymam kciuki!!!!!
    • wladziac Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 14.03.15, 16:51
      kciuki z całej siły i dobre myśli ślę do Zawadziontka!trzymaj się kochany koteczku!!!!
      • dorcia1234 Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 14.03.15, 16:55
        oj, biedny Zawada
        jasne, że kciuczymy, wszystkimi kończynami.
        • alus59 Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 14.03.15, 17:43
          Zawada miał zrobione RTG - Basia była razem z kociambrem. Wyszło, że coś jest w płucach i w okolicy serca. Basia mówi, że wygląda to na jakiś uraz - upadek z wysokości, albo coś podobnego sad
          Stan Zawady po pewnej poprawie znowu pogorszył się, pomimo podawanych leków ....

          Kciuki i zaciśnięte pazurki za zdrowie Zawady nadal bardzo potrzebne.
          • arim28 Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 14.03.15, 18:25
            Trzymam! Mocno!
    • wadera3 Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 14.03.15, 16:55
      O kurde, co za nieszczęście, może się uda, trzymamy.
      • esimona Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 14.03.15, 18:20
        Trzymamy kciuki z całej siły i wysyłamy cały zapas najlepszej energii.
        Zawado nie daj się! Trzymaj się mocno!
    • dzedlajga Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 14.03.15, 18:49
      Trzymamy mocno kciuki i pazury. Oby się udało. Walcz Zawado, na pewno dasz radę smile
      • barba50 Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 14.03.15, 19:01
        Ola w zasadzie napisała wszystko co było do napisania. Obrzęk jest na górnym płacie jednego płuca. Więc reszta płuc jest sprawna. Jakieś "coś" jest za sercem (serce ok). To do diagnozy jutro. Znowu zaczął tracić oddech, poszedł pod tlen. Uraz żuchwy ewidentny, wypadł ostatni kieł, który mu pozostał sad Ale co się mogło stać pozostanie pewnie niewyjaśnione. Oby żył, reszta jest nieważna. Został w lecznicy. Zaniosłam mu kocyk pachnący domem.
        Jutro mam dzwonić, a po południu będzie "nasza" dr D.
        • pi.asia Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 14.03.15, 19:06
          Zawado, wywalczyłeś sobie życie po gorszym wypadku, to i teraz musi ci się udać. Dobre myśli są przy tobie i twojej pani. Kciuki bardzo mocno!
          • mitta Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 14.03.15, 19:56
            Mocno, mocno trzymamy kciuki i myślimy.
            Następny kot w potrzebie - oby ten strumień gorących myśli pomógł Zawadzie.
        • zew-is Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 14.03.15, 19:54
          Trzymam mocno kciuki, musi być dobrze.
    • saga55-5 Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 14.03.15, 20:44
      Trzymamy mocno.
      • wiesia.and.company Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 14.03.15, 21:17
        O matko! O rany! Trzymam kciuki! Zawado! Dzielny jesteś, nie poddawaj się, oddychaj! Lekarze Ci pomogą!
        Rany, co ja tu piszę, ale jestem wstrząśnięta! Trzymam kciuki! Mocno!
        • monikate Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 14.03.15, 21:20
          Trzymam mocno i myślę!
      • mag_da53 Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 14.03.15, 21:55
        Dopiero doczytałam, kciuki oczywiście są.
        A może coś go przygniotło?
        • peonka Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 14.03.15, 21:58
          Barbo, pisz co sie dzieje.
          Trzymam kciuki z całych sił!!!
          • salimis Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 14.03.15, 22:02
            Z całego serca życzę znaczącej poprawy i kciuki przeogromne są.
            Trzymajcie się.
            • barba50 Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 14.03.15, 22:32
              Dziękuję kochani. Nie mogę sobie dać z tym rady, bo absolutnie nie wiem co się stało. Nic wytłumaczalnego nie przychodzi nam do głowy. Żadna z hipotez nie mogła się zdarzyć sad
              I jeśli jego stan się poprawi czeka go kolejna operacja żuchwy. Kolejna narkoza, trzeba będzie połatać co już było kilka razy cerowane, zupełnie sobie tego nie wyobrażam. Potem karmienie strzykawką.... Skąd ja to znam? Spanie w jednym pokoju, sprawdzanie co chwila czy oddycha... A podobno nic dwa razy się nie zdarza...
              Również nie daje mi spokoju fakt, że wczoraj w nocy Zawada przyszedł do mnie do łóżka, ułożył się tuż koło mojej głowy, obok Gałeczki, która nie protestowała i tak spaliśmy prawie do rana. Nie przypominam sobie takiego zachowania Zawadki. Jeśli przychodził to układał się raczej w nogach.
              Położę się, może się prześpię, potem wstanę, muszę przygotować męża na jutrzejszy dyżur, ale teraz nie mam siły.
              • maadga Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 15.03.15, 11:28
                Trzymam kciuki za Zawadę, współczuję bardzo Barba.
    • zaba_300 Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 14.03.15, 22:29
      Basiu, trzymam mocno mocno kciuki. Biedny kotek, jejku...
      • niutaki Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 14.03.15, 22:44
        o matkosad kciuki sa oczywiscie, Zawado trzymaj sie! Basiu - przytulam, badz silnakiss
        • circa.about Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 14.03.15, 23:40
          Basiu kochana, wprost nie moge w to uwierzyć!
          Biedny Zawada, kibicuję mu od początku gdy sie u Was pojawił. Mam nadzieję ze mu sie uda, bo silny to kot. ..
    • kusama Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 14.03.15, 22:54
      Boże, co się stało? Biedna kocina. Barba, trzymaj się!
      pzdr
      • wiesia.and.company Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 14.03.15, 23:46
        Trochę ochłonęłam. I sobie myślę, że Zawada wybrał najlepszą opcję przed tym strasznym atakiem: po prostu był w pobliżu Basi. Był. A mógł się wybrać gdzieś na spacer, i nikt by może nie zobaczył tego ataku, zwiastuna dramatu. A ponieważ był, trzymał się Basi, to pozwolił sobie pomóc szybko, jak tylko się dało. Dał sobie szansę i Basi też. Jak to się mówi: kot ma dziewięć żywotów - żyć. Zawada, mimo że bambaryłek kochany i ciapkowaty, to twardy chłopak. Ma za sobą wypadek samochodowy, człowiek zabrał go do samochodu i dał szansę na życie. Teraz Zawada był na miejscu koło Basi - bo tego chciał, jego stan dał się natychmiast zauważyć. Trzymam kciuki, by bogini Bastet przywróciła Zawadę do stada i przede wszystkim do Basi, i do nas też, bo jest on dla nas jak domownik.
    • zmija_w_niebieskim Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 14.03.15, 23:44
      Walcz, Zawado, walcz, dasz radę! Trzymamy kciuki, pazurki, ogony na supełek! Trzymaj się, Barbo, przytulamy mocno...
    • lampka_nocna5 Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 15.03.15, 07:39
      o cholera, trzymamy jak diabli
      • barba50 Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 15.03.15, 10:38
        Rozmawiałam z lecznicą. Obrzęk jest cały czas, jakaś plamka na oku, nie wiadomo czy świeża czy po wcześniejszym wypadku, oddycha lepiej, ale jeszcze nie całkiem swobodnie, tyle, że nie sinieje. Dalej jest odwodniany, obserwowany. Żyje.
        Następny kontakt po 14.
        • zaba_300 Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 15.03.15, 10:50
          UUf. Dalej mocno trzymam kciuki.
    • aankaa Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 15.03.15, 10:42
      Basiu ! wszystkie kciuki i pazury za Zawadę !!
      • grazyna1605 Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 15.03.15, 11:09
        Trzymamy kciuki! Czekam na dalsze wiadomości o kotuli. Oby pomyślne.
        • jottka Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 15.03.15, 11:14
          matkoboska, dopiero przeczytałam... ufam, że wyjdzie z tego, ufam, że wyjdzie z tego, ufam, że wyjdzie z tego.
          • sonrisa06 Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 15.03.15, 11:40
            Też trzymamy wszystko co się da i kciuki i pazury. Oby szło w dobrą stronę. Biedaczek... sad
            • klaryma Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 15.03.15, 11:52
              na pewno bezie dobrze, przezyl noc i oddycha lepiej. Zawada to mocny zawodnik, tyle juz przezyl, i teraz da rade. Na pewno!!!!
              • wiesia.and.company Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 15.03.15, 12:22
                Bardzo mocno trzymam kciuki! Kurczę, może został wcześniej uderzony gdzieś, sam zeskoczył niefortunnie, jakiś wylew, czy już raczej jakiś skrzep, a może gdzieś zawadził pyszczydłem i puściły wcześniejsze ściegi, albo wypadł mu kieł i to spowodowało jakiś wylew, zachłysnął się krwią.... W ogóle nawet nie wiem, po co to rozważam, czy to cokolwiek daje... może tylko to, że ja sobie sugeruję, że jeśli to jakiś krwiak, to już raczej się utworzył i rozejdzie, że tendencje malejące... że oddycha lepiej, że płuca wrócą do rytmu i wydajności. I mam nadzieję, że po 14.00 przy następnym kontakcie, będzie już oddychał całkiem samodzielnie, normalnym powietrzem, że obrzęk zejdzie. Kciuki są cały czas!
                • kotapsota Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 15.03.15, 13:49
                  Zawada, stary! tak się nie robi! Chłopie-walcz i wracaj do Basi!!!Do nas. przytulamy Was mocno, mocno!!! Wszystkie łapki zaciśnięte!!! Musi być dobrze!
                  • salimis Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 15.03.15, 15:12
                    barbo jakie wieści !!!
                    Oby lepsze.
                    • barba50 Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 15.03.15, 15:31
                      Podobno lepsze. Mam informację, że mogę go zabrać do domu. Z lekami i zaleceniem obserwacji. Szczegółów nie znam - pojadę gdzieś za godzinę to się wszystkiego wywiem. Trochę to dziwne i niespodziewane. No nic, będzie nasza doc to porozmawiamy.
                      Cieszę się, że będziemy mieli swoją bambaryłkę, oby w dobrym stanie.
    • zaba_300 Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 15.03.15, 15:34
      O, to już pozytywniej. Kciuki trzymam. Mi też, jak Wiesi, przyszedł na myśl wylew. Ale nieważne co, ważne, żeby szybko przeszło.
      • wiesia.and.company Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 15.03.15, 15:56
        O rety! Oddycham! Ale się denerwowałam! Zawado, wracaj do domu, w domu przy Basi zawsze najlepiej, no i z Guciaczkiem, wierną przylepną Hesią, Plastkiem - z którymi najlepiej się leży na kanapie (i oczywiście z resztą stada, tyle że mniej kanapową). Czekamy na informacje po konsultacji z Waszą panią doc, no i po przywiezieniu Zawady, czyli z pierwszej ręki, spracowanej głaskaniem.
        • jolantas1955 Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 15.03.15, 16:02
          Strasznie mi przykro! Mam nadzieję, że wyjdzie z tego.
          • barba50 Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 15.03.15, 17:40
            Już w domu. Zawada zdecydowanie lepszy, przytomniejszy. Oddycha zdecydowanie spokojniej. Obrzęk cały czas jest, dostał leki (jeszcze nie wiem dokładnie jakie), w rogówce oka plama (pourazowa?), dostaliśmy krople. Żuchwa naruszona (kieł wypadł), ale nie złamana. Podobno próbował już samodzielnie jeść. Pije dużo. Brudne tylne pół kota, dostawał furosemid, a leżał w klatce oczywiście w kuwecie. Doczyścimy. W tygodniu proponowane jest echo serca, które może pokazać co jest za sercem, bo coś jest sad Ale na razie nie wpadamy w popłoch. Mamy znowu naszą bambaryłkę i to jest najważniejsze.
            Jadę do apteki wykupić receptę.
            • esimona Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 15.03.15, 17:43
              Kciuki trzymamy cały czas, ani na chwilę nie puszczamy.
              Zdrówka kiciuniu życzymy.
            • zaba_300 Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 15.03.15, 18:01
              No to przytulaj futrzaczka biednego, ode mnie też.
              • dorcia1234 Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 15.03.15, 18:08
                biedny Zawada ale najważniejsze że jest wśród swoich. Oby szybko wrócił do zdrowia
              • wiesia.and.company Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 15.03.15, 18:26
                Uffff.... Ten furosemid to właśnie na obrzęk płuc. Dobrze, że już po najgorszym... (Bartuś przy atakach astmy i utracie przytomności był ratowany sterydem Dexamethasonem (steryd w iniekcji), Furosemidem w iniekcji i czasem Luminalem, żeby spowolnić pracę płuc, co pomagało uspokoić płuca w walce o oddech).
                Brawo, Zawada, jest z Ciebie twardy chłopakl! Ale na razie trzymaj się Basi, nie odchodż na spacerki! Relaks w domu na kanapie!
                • pi.asia Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 15.03.15, 19:01
                  Dobre wieści. Jak próbował samodzielnie jeść to "ma mu się na życie". Będzie dobrze! Buziaki dla Basi i głaski dla Zawady.
                  • niutaki Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 15.03.15, 20:26
                    trzymamy caly czas, Zawado kochany chlopakukiss
                    • sonrisa06 Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 15.03.15, 21:06
                      Głaski dla dzielnego koteczka. Jak to dobrze, że jest dobrze, a będzie lepiej - na pewno.
                      • mist3 Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 15.03.15, 21:18
                        Dopiero dziś przeczytałam. Mam nadzieję, że idzie ku dobremu. Trzymam kciuki.
                        • mag_da53 Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 15.03.15, 22:04
                          Musi być dobrze, kciuki nadal są.
                          • mamaalana1 Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 18.03.15, 08:27
                            Barbo, i jak Zawada?
                            • wiesia.and.company Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 18.03.15, 10:08
                              Zajrzyj na nowszy wpis: Zawada w domu smile
                              • mamaalana1 Re: Potrzebne kciuki - Zawada walczy o życie 18.03.15, 20:26
                                dziękuję, niestety pojawił się bardzo smutny, nowy wpis.
                                Barbo jesteśmy z Tobą, to naprawdę bardzo smutna wiadomość. Łzy stoją w oczach. Trzymaj się
Pełna wersja