przygnieciony Betonem

31.03.15, 12:13
zdjęcie jest absolutnie dramatyczne! nadawałoby się na okładkę jakiegoś kryminału...
    • ortolann Re: przygnieciony Betonem 31.03.15, 12:50
      Mam chyba dzisiaj jakąś głupawkę, a to zdjęcie to już mnie tak strasznie rozśmieszyło, że nie mogę. Kapitalne ujęcie i jeszcze to imię - Beton. I ta mina kota, który absolutnie nie wie o co kaman. Gratuluję ujęcia i sytuacji. Zrobiłabym zdjęcie, a następnie padłabym ze śmiechu.
      • jottka Re: przygnieciony Betonem 31.03.15, 14:18
        a chwileczkę, co się takiego betonu zdarzyło? bo chyba nie chadza na co dzień w tym gustownym wdzianku? no musiał sobie usiąść wygodnie na miętkim, skoro chore biedactwo, a wy tu się naśmiewacie...
        • aankaa Re: przygnieciony Betonem 31.03.15, 14:39
          jakiś chudy ten tyłek więc, mniemam, niespecjalnie miętki
          • kotapsota Re: przygnieciony Betonem 31.03.15, 15:16
            SUPER zdjęcie !
    • jaszczur.ka_87 Re: przygnieciony Betonem 31.03.15, 16:12
      O, jest i mój przystojniak big_grin Betonik po zapakowaniu w kubrak był niezwykle wręcz miziasty... nie dziwota - ciężko mu było gdziekolwiek się podrapać wink A na kolana to się pchał nieustannie. Potem zaczął się pchać wszędzie, nawet na plecy, byleby na człowieku - człowiek pod tyłkiem kojarzył mu się z przyjemnościami big_grin A czemu był w kubraku? Bo głupi...
      A było to tak, że w noc sylwestrową my piliśmy, a kot rzygał. Fajny układ, nieprawdaż? Niestety kot sprawiał wrażenie bardzo niezdrowego, ale gdzie w Sylwestra o 23 znaleźć weterynarza? uncertain poczekaliśmy do rana, przez ten czas kot zapaskudził cały przedpokój i pół kuchni [ilość wymiotów liczyliśmy już w dziesiątkach]. Od "mojej" weterynarki dostałam numer do lecznicy, która działa w takie dni i w zasadzie całą dobę. W Nowy Rok pracowali od 12, więc od razu w południe zjawiliśmy się u weta [na szczęście wyposażonego we wszystkie niezbędne sprzęty i umiejętności]. Tam przyznaliśmy, że podejrzewamy pożarcie sznurka, gdyż sznurek sobie był, a teraz jest go tylko pół. USG, RTG, macanie dało jeden rezultat - pożarcie sznurka, tniemy, bo jelita już "nanizane"... O 18 odebraliśmy już wybudzonego kocurka. Potem kilka dni męczących kroplówek, antybiotyków itp., ale na szczęście goiło się jak na kocie smile i teraz Beton już nie pamięta, że coś mu było. Na zdjęciu ma 8 miesięcy, aktualnie ma 10 smile Z Betona sznurkojada się do tej pory wszyscy śmieją, łącznie z weterynarzami, którzy mieli okazję się nim zajmować wink Całe szczęście, że skończyło się jak się skończyło, a nie tragicznie... Nauczyło nas to chowania wszelkich sznurków, sznurówek i tym podobnych rzeczy. Betona niczego to nie nauczyło, dalej jest głupolem smile Ale jest duży, kochany i nie zna agresji, za co uwielbiamy go jeszcze bardziej smile

      A jakby ktoś pytał, czemu mąż leży na podłodze... on po prostu bardzo lubi nasz dywan smile
      • lisek.chytrusek Re: przygnieciony Betonem 31.03.15, 16:32
        Leży, bo kot lubi leżeć na tyłku. A dla kota wszystko.

        Moja Mizia też kiedyś zeżarła sznurek, ale szczęśliwie sam wyszedł. Tzn. z moją lekką pomocą - pociągnęłam to, co wystawało spod ogona. Był to sznurek, którym obwiązano wędzoną szynkę. Szynka się nie znalazła smile
        • jaszczur.ka_87 Re: przygnieciony Betonem 31.03.15, 16:35
          Całe szczęście, że wyszedł drugą strona kota wink W przypadku Betona sznurek odzyskany miał jakies 30 cm długości, więc szansy na naturalne przepchanie raczej nie było uncertain
          • barba50 Re: przygnieciony Betonem 31.03.15, 17:37
            https://wstaw.org/m/2015/03/31/jaszczur.ka_87beton.jpg
        • aankaa Re: przygnieciony Betonem 31.03.15, 19:25
          Szynka się nie znalazła
          może to i lepiej...
      • aankaa Re: przygnieciony Betonem 31.03.15, 19:27
        w noc sylwestrową my piliśmy, a kot rzygał

        łomatulu ! co za opis big_grin
        a jedno mnie zastanawia: jak Beton odgryzł sznurek ??? stwierdził, że więcej tego spagetti już nie wciągnie ? big_grin
        • ortolann Re: przygnieciony Betonem 31.03.15, 20:57
          Czytam ten wątek i się śmieję w głos. Dzięki Wam dzisiaj po raz drugi roześmiałam się do rozpuku.
          Ale skąd imię? Takie imię dla kota musi chyba mieć jakąś historię?
          • jaszczur.ka_87 Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 11:20
            > Ale skąd imię? Takie imię dla kota musi chyba mieć jakąś historię?

            Długo szukaliśmy trochę bardziej oryginalnych imion dla kotów [jego siostra nazywa się Kromka], aż w końcu razem wpadliśmy na imię Beton tongue_out stwierdziliśmy, że fajnie brzmi i naprawdę do niego pasuje big_grin To taki kocurek-głupolek, który w sumie taki głupi nie jest i mimo popełniania różnych gaf ["jestem tak zwinny i lekki jak Kromka! Też tam wejdę! *RYPS!* Aaaa... jednak nie. Ała."] potrafi nauczyć się różnch rzeczy i umie kombinować smile
        • wiesia.and.company Re: przygnieciony Betonem 31.03.15, 20:59
          Ależ historia! A tu na zdjęciu to Beton wygląda na kota goliata (silny, duuuuży, no goliat po prostu), z którym w starciu właściciel nie ma szans smile Wygląda dokładnie jak myśliwy pozujący z położoną zwierzyną smile
        • jaszczur.ka_87 Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 11:17
          > a jedno mnie zastanawia: jak Beton odgryzł sznurek ??? stwierdził, że więcej te
          > go spagetti już nie wciągnie ? big_grin

          Też się zastanawiamy big_grin Z niego jest naprawdę taki trochę beton, kilka razy już mu wyciągaliśmy nitki z gardła [imponująco długie], innym razem ciągnęło się to po drugiej stronie kota razem z innymi finalnymi produktami przemiany materii... Sporo szyję w domu, i czasem zdarzy mi się nie upilnować nitki sad A to co on połknął nieszczęśliwie to była długa sznurówka, na której wisiała zabawka. Żuł ją pewnie tak długo, aż uznał, ze sobie podjadł i odgryzł resztę uncertain
      • kadanka Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 22:57
        my mieli podobna historyje!
        znaczy sie moj koci siostrzeniec w dzien wigilijny byl uprzejmy zezrec 15centymetrowy kawalek futerka-zabawki. zostal spuszczony z oka doslownie na pare sekund (poniewaz wczesniej probowal jesc tego typu zabawki, to zawsze byl pod nazdorem) no i ten czas wystarczyl, zeby futerko zniknelo, a kot nagle zaczal wygladac nieszczesliwie (rozszerzone zrenice, osowialy) od razu telefony po roznych lecznicach (wigilia, godzina 16sta!) i dyrektywa od jednego lekarza zeby jak najszybciej leciec do apteki po jakis olej (chyba rycynowy) i poic kota ze strzykawki. jaki on byl nieszczesliwy biedny! ale po paru czy parunastu godzinach futerko zostalo wysrane. nigdy nie przypuszczalam ze bede taka szczesliwa grzebiac w kocich odchodachtongue_out
        • aankaa Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 23:06
          nigdy nie przypuszczalam ze bede taka szczesliwa grzebiac w kocich odchodach

          Kadanka, wisisz mi czyszczenie klawiatury - wyobraziłam sobie takie "z letka kosmate" big_grin
        • jaszczur.ka_87 Re: przygnieciony Betonem 02.04.15, 10:54
          (wigilia, godzina 16sta!)

          Co jest z tymi świętami, że zawsze cos się musi wydarzyć? W tym samym czasie co mój kot był niezdrów to moja babcia pojechała do szpitala, a weterynarka mówiła, że jej też zwierzęta zdychały własnie w święta/Sylwestry. Masakra uncertain Wielka kumulacja po całym roku, czy co?
    • bebe.lapin Re: przygnieciony Betonem 31.03.15, 21:25
      Hihi, wyglada jak technik w laboratorium rentgenowskim. big_grin
      • ortolann Re: przygnieciony Betonem 31.03.15, 21:42
        Nie tak dawno temu było na Zakątku zdjęcie tygrysa-ludojada, który sobie upolował człowieka. Tamten leżał z miną triumfatora, na powalonym ludziu, który wyraźnie się kotu poddawał. Tutaj sytuacja jest troszkę inna: kot upolował ludzia, ale jakoś tak od innej strony i wydaje się bardzo zdziwiony tym faktem. No bo niby leży upolowany, ale jednak coś tu nie gra... Konsternacja.
        • grazyna1605 Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 12:06
          Koty na pewno nie są głupolami. A imię kota durne.
          • lisek.chytrusek Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 12:14
            A imię kota durne.

            Yhy, z pewnością kot bardzo cierpi z tego powodu.
          • jaszczur.ka_87 Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 12:32
            grazyna1605 napisała:

            > Koty na pewno nie są głupolami. A imię kota durne.

            Więcej luzu, Grazyno wink
            • karple Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 13:08
              Nie ma durnych imion pupili.... Mnie tam Beton się podoba- w sumie podobaja mi się wszystkie nietypowe imiona wink Sama miałam żółwia Jupitera, psa Browara, do niego mama kota Piankę a teraz ode mnie mama ma dokoptowanego kota Kwadratka....

              A zdjęcie Betona dla mnie bomba!!! Szczególnie na "zwłokach" swojego pana big_grin
              • jolantas1955 Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 14:18
                Mnie też się podoba....zwłoki teżsmile
              • lisek.chytrusek Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 14:28
                Znajomy miał przed laty suczkę Konewkę (imię znaczące). I jakoś urzędnicy w USC nie robili problemów smile

                A co się komu spodoba, to insza inszość. Weterynarz obśmiała kiedyś klasyczne imiona naszych kotek - ha ha ha, Kicia i Mizia, Mizia i Kicia, ha ha ha!
                • aankaa Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 14:41
                  pies mojej siostry ciotecznej miał na imię Lejek...
                  • jolantas1955 Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 15:02
                    A ja miałam psa wilczura o imieniu Bukiet! Cudny był....
                    • jolantas1955 Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 15:03
                      No i oczywiście nieodżałowanego białego Persa o imieniu Rambo smile
                      • karple Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 17:02
                        hehe Bukiet- super!!! Już sobie wyobraziłam: "Bukiet zeżarł mi kapcie" big_grin genialne!!! właśnie dlatego uwielbiam takie niestandardowe imiona wink
                        • wiesia.and.company Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 17:42
                          Fajny ten opis umiejętności i przemyśleń Betona smile Imię bardzo pasuje do tego zdjęcia smile Jak jeszcze podrośnie, a widać, że ma możliwości, to naprawdę będzie co nosić na rękach. A teraz widać, że ćwiczenie pompek z takim obciażnikiem może rozwinąć męską muskulaturę, trzeba się nieźle namachać, by się podnieść do właściwej pozycji gimnastycznej.
                          A tak a propos iminon: w mojej szkole podstawowej była nauczycielka o nazwisku (i imieniu) Inez Cedzidło. smile W ogóle nie była w typie Inez... wink
                          • jaszczur.ka_87 Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 18:55
                            A propos śmiesznych kompilacji imion, to fajnie brzmi, jak się wymieni imiona obu moich kotów - Kromka z Betonem big_grin zwlaszcza jak siedza na stole big_grin
                            • olinka20 Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 19:28
                              big_grin
                              U nas Jest kot Pin, Puk, a 3 miał byc Pocztowy wink
                              Nie wyszło.
                              Moj P miał jako dziecko pudelka o imieniu Jogi Supeł, dlatego obecny pudel jest Supeł Jogi.
                              W planach są 2 kury- Koko i Szanel, koza Nostra i jork- Nowy wink
                              • zmija_w_niebieskim Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 22:04
                                To brzmi prawie jak Super Jogi smile
                                Kiedy mąz mi powiedział, ze znalazł dwie czarne kocie siostry w schronisku, miałam w planach imię Velvet. Ale kiedy spojrzałam na ten czarny pyszczek, od razu pomyślałam: To jest Mia. Tylko i wyłącznie Mia. Imię Kaja jakoś tak się samo dopasowało...
                                • olinka20 Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 22:16
                                  Mia Żmija to nasz obecnie 3 kot.
                                  Poprzedni 3 to była Chuda ( ze względu na gabaryt, potem odrobiła z nawiązką wink ).
    • zaba_300 Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 18:49
      Ależ Beton cudny. Uwielbiam krówkowe.
      • wiesia.and.company Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 19:09
        Kromka z Betonem na stole... mówisz... smile smile smile
    • olinka20 Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 19:22
      Wygląda jakby był zdziwiony, ze mu sie udało big_grin
      Cudny jest!
      • olinka20 Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 19:23
        Tak to jest jak sie 3 rzeczy na raz robi wink
        Nie dokonczyłam- zdziwiony ze mu sie udało powalic człowieka smile
    • aankaa Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 19:37
      a na więcej zdjęć Betona zasłużyliśmy ? <przymilnie> bo jakoś sobie nie przypominam
      • menard44 Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 19:51
        O ile pamietam to był chyba filmik z Betonem. Kocisko biegało z patykiem dośc słusznych rozmiarówsmile

        PS. Podziwiam wszystkich kreatywnych w nadawaniu zwierzakom imionsmile Beton rządzismilesmile
        • jaszczur.ka_87 Re: przygnieciony Betonem 02.04.15, 10:52
          Tak, wrzucałam filmik big_grin www.youtube.com/channel/UC6EtHvMiLolcKA33u_Xa9pg/videos
          Niestety kręcone lodówką, heh tongue_out
      • jaszczur.ka_87 Re: przygnieciony Betonem 02.04.15, 11:21
        > a na więcej zdjęć Betona zasłużyliśmy ?


        Chętnie wrzucę trochę, tylko muszę przysiąść i powgrywać na jakiś serwer wink
        Póki co mam pod ręką jakieś starsze, z czasów kociaka:
        https://scontent-mad.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/v/l/t1.0-9/p480x480/10346112_689316734488479_4772308061726726780_n.jpg?oh=d5533cf3426adc2ce5d0d9a3f4f5d348&oe=55B1DB95

        Kromeczka tez tu była:
        https://scontent-mad.xx.fbcdn.net/hphotos-xfp1/v/t1.0-9/s720x720/10489865_689316881155131_4173832819127783006_n.jpg?oh=b5b5fa7d9931b5609efd7ca3732a860e&oe=55A1ED38

        Kromeks taki dziki smile
        https://scontent-mad.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/10351613_805579896195495_5329562796525829148_n.jpg?oh=2f8c9cbcbda6a1a5a2827f72169b6b92&oe=55ABAC90

        Inspekcja budowlana sprawdza poprawność złożenia mebli wink
        https://scontent-mad.xx.fbcdn.net/hphotos-xpf1/v/t1.0-9/10599212_736416646445154_8690388654736600209_n.jpg?oh=5dad14f37db9e7c59af8f50565b3d806&oe=55A9F407

        https://scontent-mad.xx.fbcdn.net/hphotos-xfa1/v/t1.0-9/10547427_689316767821809_6886621831044788602_n.jpg?oh=0009a4bf0f4c27db07a4d36bd28c67c1&oe=55B87654
        • miriam_73 Re: przygnieciony Betonem 02.04.15, 12:45
          To ostatnie zdjęcie nazywa się zapewne "spanie synchroniczne" smile

          Identyczne pozy, ten sam kąt zwinięcia się w precelek smile
          • jaszczur.ka_87 Re: przygnieciony Betonem 02.04.15, 13:09
            Dokładnie! Widać, że rodzeństwo big_grin [chociaż teraz to już nie widać, bo ona maleńka a on wielki, poza tym ona siada i śpi tak, jakby chciała zająć jak najmniej miejsca i robi to z gracją, a Beton... No cóż, on się po prostu rozwala smile]
        • aankaa Re: przygnieciony Betonem 02.04.15, 18:13
          Kromka wymiata !!
    • miriam_73 Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 22:32
      Ja tylko w kwestii formalnej wink
      od kiedy koty mają właścicieli???
      • aankaa Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 23:07
        no wiesz, 1 kwietnia...
        • elle-joan Re: przygnieciony Betonem 01.04.15, 23:11
          Zresztą wystarczy wywnoskować z usytuowania "właściciela" względem kota znaczy się względem Betonu.... wink
          • karple Re: przygnieciony Betonem 02.04.15, 10:49
            Kromka z Betonem przebiła mojego Browara z Pianką big_grin
            No i Olinkowe kury Koko i Chanel.... genialne!!!
            • olinka20 Re: przygnieciony Betonem 02.04.15, 11:03
              To nie moje, chłop ma taki pomyslunek imienny wink
              • karple Re: przygnieciony Betonem 02.04.15, 11:41
                Ale chłop twój, więc kury i pomysłunek tez jakby Twój wink
                • wiesia.and.company Re: przygnieciony Betonem 02.04.15, 17:49
                  Oj dobry wątek, dobry... poprawia humor w tę kapryśną pogodę smile Bo to i Kromka z Betonem, Browar z Pianką, Koko i Chanel. A zdjęcia też dobre, oj dobre! Ogromnie mnie rozśmieszyło to zdjęcie Betona powalonego na poduszkach, śpiącego kamiennym (ha, betonowym) snem. I brykającej Kromki w locie smile I te rozczulające dwa noski w górę (na kanapie) smile
Pełna wersja