niutaki 04.04.15, 22:58 nowa bieda pod wiata, male bure, z rdzawymi refleksami. Bardzo samotne, probuje sie zaprzyjaznic z moja zgraja, na razie sycza wszystkie na nia, ale licze, ze Wujek Kropek_Oaza_Lagodnosci przygarnie malentasa. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
zmija_w_niebieskim Re: A od zajaczka dostalismy... kotka 04.04.15, 23:08 Jaki smutny pysio Odpowiedz Link
niutaki Re: A od zajaczka dostalismy... kotka 04.04.15, 23:28 To prawda corka chodzi tam do maluszka, kilka dni nam zajmie zanim sie troche oswoi. Musze capnac i pod ogon zajrzec... Swoja droga ciekawe skad ona sie wziela, myslalam ze wycielam juz wszystko Chyba ze to dziecko dzikiej kotki, ktora wymknela nam sie w maju ubieglego roku kilka razy. Byla w zaawansowanej ciazy, urodzila i ukryla maluchy tak, ze nie moglysmy ich odnalezc, a potem zniknela z naszej ulicy. Odpowiedz Link
peonka Re: A od zajaczka dostalismy... kotka 05.04.15, 12:09 Śliczny, smutny pysio.... Fajnie, że do Was trafił. Wesołych Świąt Odpowiedz Link
aankaa Re: A od zajaczka dostalismy... kotka 05.04.15, 00:09 pysio: jak mnie uszasty przyniósł to przytulcie... Odpowiedz Link
niutaki Re: A od zajaczka dostalismy... kotka 05.04.15, 00:12 zrobimy co sie da... jak zostanie z moimi pod wiata to bedzie dobrze. Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: A od zajaczka dostalismy... kotka 05.04.15, 02:30 boziu, jaki smutny pysio, serce sie kraje ale wiedzialo kocie gdzie przyjsc na moje oko to kocurek my mamy dwa nowe nabytki jeden sie kuruje w ostatnim wolnym pokoju po sterylce aborcyjnej, a drugi zarezydowal na krzesle pod stolem na tarasie, w wolnej chwili trza ojajczyc Odpowiedz Link
niutaki Mysiulku:) 05.04.15, 08:18 tez bym chciala zeby to byl kocurek, latwiej ciachnac i taniej. Ale jak znam swoje szczescie to bedzie panna... Na pewno sie zaopiekujemy, zeby tylko zaden z nowych, wielkich kocurow malenstwa nie przegonil, bo u mnie ostatnio prawdziwy wysyp nowosci... Przychodza do mnie dwa piekne koty: jeden caly czarny, oko zielone i drugi caluski bialy - przepiekny! Odpowiedz Link
zaba_300 Re: A od zajaczka dostalismy... kotka 05.04.15, 06:58 ale patrzy... jak kupka nieszczęścia... Odpowiedz Link
salimis Re: A od zajaczka dostalismy... kotka 05.04.15, 11:47 Z pysia wygląda na delikatną dziewczynkę , no cóż tylna część ciała zapewne więcej powie . Oby jak najszybciej towarzystwo się dogadało. Odpowiedz Link
dorcia1234 Re: A od zajaczka dostalismy... kotka 05.04.15, 11:52 my też dostaliśmy tylko jeszcze nie wiem ile i jakiej płci małe kotki są w "apartamencie", kocia mama nie daje do siebie podejść. Po jakim czasie można ją ciachnąć? kiedy przestaje karmić maleńtasy? bo na jesień następne przyprowadzi Odpowiedz Link
salimis Re: A od zajaczka dostalismy... kotka 05.04.15, 12:00 Najlepszym momentem byłoby gdy odstawi kocięta od cyca czyli po zakończeniu laktacji. No ale więcej powie zapewne wet.. Odpowiedz Link
jarka63 Re: A od zajaczka dostalismy... kotka 05.04.15, 14:27 Prześliczne kocio, zgadzam się z salimis, ma dziewczęcą buzię Odpowiedz Link
esimona Re: A od zajaczka dostalismy... kotka 05.04.15, 18:00 Śliczny Buranio ze smutnym i zagubionym pysiem. Święta na zimnie, samotne, ale pod wiatą. Jest zainteresowanie ludzkie - czy Buranio wie co to znaczy? Będzie lepiej, trzeba tylko przezwyciężyć lęk. Nie bój się kiciu. Odpowiedz Link
pi.asia Re: A od zajaczka dostalismy... kotka 05.04.15, 18:44 Umaszczenie capuccino jak u mojej Amurki. Oby się zaprzyjaźniło ze zgrają, wtedy już nie zginie. A na ciachnięcie znajdzie się kasa z Funduszu. Odpowiedz Link
aankaa Re: A od zajaczka dostalismy... kotka 05.04.15, 21:33 Pi, masz refleks ! gratulacje Niu, możesz odetchnąć Odpowiedz Link
bebe.lapin Re: A od zajaczka dostalismy... kotka 05.04.15, 20:06 Strasznie slodki, ale po tym spojrzeniu to mysle, ze nie da sobie w kasze dmuchac. Fajny "zajaczek". Odpowiedz Link
niutaki Re: A od zajaczka dostalismy... kotka 05.04.15, 21:25 Dzisiaj rano widzialam, jak maluskie z Cukierem dotykali sie noskami, Cukier troche sie wystraszyl, ale nie gonil jej, ani nie syczal Diabolina ja odgania, ale ona ma uraz do kociakow, tyle ich narodzila zanim ja zlapalam, ze ma dzieciowstret chyba Kropek i Burinka wlasciwie nie zwracaja na nia wiekszej uwagi, spi na razie pod pustakami, jak nabierze smialosci to pokaze jej jak sie wchodzi do domkow. Oczywiscie Rysiek probuje ja gonic, ale ja mu nie pozwalam. Wychodzi do misek na kicianie. Taka sobie bida, prosze nie zwracac uwagi na bajzel: Odpowiedz Link
jarka63 Re: A od zajaczka dostalismy... kotka 05.04.15, 21:42 Wcale nie taka sobie, ma śliczny pyszczek, bardzo kobiecy z tym wyrazem nadąsania. Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: A od zajaczka dostalismy... kotka 05.04.15, 22:21 Ojej, rzeczywiście maleńtas, taki napuszony, udaje chojraka i równocześnie się boi, jakby maleństwo same było przestraszone swoją odwagą. Czujne, i na tym ostatnim zdjęciu widać dodatkowo determinację. Taki ma wyraziście namazany nosek, uszka duże. Dla mnie jakoś tak patrzy po dziewczyńsku... O rety, żeby rzeczywiście ta determinacja oznaczała, że tu się zakotwiczy, że Was sobie wybrała. Bo macie serce. A te noski-noski to może była informacja szeptana, że tu jest fajnie. I może dała się przekonać, maleńkie to takie, a dzielne Odpowiedz Link
niutaki Re: A od zajaczka dostalismy... kotka 05.04.15, 22:23 no ona jest jeszcze taka po kociakowemu puchata... Odpowiedz Link
aankaa Re: A od zajaczka dostalismy... kotka 05.04.15, 22:40 Niu, nie pozostaje Wam nic innego jak kocinę udobruchać, udomowić (tfu, uwiatczyć), zajrzeć pod ogon i oswoić do zabiegu (a kasa popłynie z funduszu) jak się kapituła wypnie - otworzę swoją sakiewkę Odpowiedz Link
niutaki Re: A od zajaczka dostalismy... kotka 05.04.15, 22:44 oblaskawiamy ja tak pisze ona, ale pod ogonek jeszcze nie zajrzalam. Jakos mi wyglada na dziewczyne Odpowiedz Link
ajaksiowa Re: A od zajaczka dostalismy... kotka 07.04.15, 15:33 Mnie wygląda na koteczka i to takiego zrównoważonego. Odpowiedz Link