salimis
05.04.15, 22:35
Za każdym razem gdy noszę się z zamiarem chwilowego opuszczenia mieszkania spotykam się z czymś takim :
To już stary numer Prysi, wystawia brzuszysko i tłuściutkie kolanka i zaczyna wygibaski.
Nigdzie indziej tak intensywnie tego nie robi, tylko w korytarzu gdy muszę wyjść. A muszę, do pracy, na zakupy czy nawet na półpiętro do skrytki. A ja do niedawna nadziwować się nie mogłam od czego ta ściana taka otrzaskana

Co ciekawe w przypadku TŻ a nie robi takich scen.
Aż żal wychodzić.