barba50 Re: Znasz swoje miejsce???? 07.04.15, 00:17 Aankaa dlaczego rozrysowałaś schemat mojego spania z Gałką??? Udaje mi się odwrócić do niej plecami, kiedy naprawdę głęboko śpi Często cierpi na tym Gucio, bo też chciałby mnie mieć "od strony twarzy", ale Gałeśka jest nieubłagana Będzie tak długo pacać mnie łapą aż odwrócę się jedyną słuszną stroną Odpowiedz Link
emigrantkaaa Re: Znasz swoje miejsce???? 07.04.15, 01:07 W naszym łóżku układ jest następujący: lepsza połowa zajmuje połowę łóżka, koteńka zawsze śpi na mojej połowie, zajmując jej 1/3, czasem 1/2. Dla mnie zostaje zatem jakaś 1/4 łóżka... I jak żyć? Odpowiedz Link
gadziulinka Re: Znasz swoje miejsce???? 07.04.15, 08:47 Od wczoraj chłop mój wie gdzie jest jego miejsce Do tej pory zawsze na zmianę opatrunku nabrzuszkowego u Furii lataliśmy do weta, ale w święta trzeba było sobie radzić - pierwszego dnia chłop miał przytrzymywać delikatnie kocinę, żebym mogła opatrunek zmienić - opatrunek zmieniłam, ale sama, bez udziału chłopa, który twarz ratował (w końcu nie koci wina, że miał twarz akurat koło jej pazurków). Wczoraj stwierdziłam, ze w takim razie ja ją przytrzymam (mi się nie wyrywa, wie już, że czasem człowieki musza jej cośzrobić), a on ma zmienić opatrunek - posżło sprawnie i szybko, w końcu pani rządzi i nie można jej przykrości robić. Za to chłop ma przechlapane po całości - każda jego próba nawiązania kontaktu z Furcią kończy się ostentacyjnym odwróceniem się kuperkiem do gadającego człowieka. Do pani można się połasić, bo w końcu czyniła swoją powinności, ale kolega do zabaw zdecydowanie przesadził z wymianą opatrunków - może się nauczy gdzie łap nie pchać Dzisiaj znowu idziemy do weta na opatrunek, szczególnie, że gabi będzie miała już szwy zdejmowane A weci w naszej klinice nie mogą sie nadziwić, ze nasze koty takie spokojne i ułożone są, ze wszystko można przy nich zrobic, a nawet azurów i zębów nie pokażą. No, ale od małego uczyłam, ze dotykanie człowieków czasem jest konieczne i nie ma się co wyrywać, bo wtedy szybciej kot wolnosć odzyskuje Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Znasz swoje miejsce???? 07.04.15, 12:37 Gadziulinko! Furia się od-obrazi, wiadomo, kot jest mądry i długo urazy nie chowa, w sumie to mu się nie opłaca... ale pokazać niezadowolenie, żeby ułożyć chłopa... Kobietka! Miejsce do spania.... o, to to, rysunek załączony przez aankę - to właśnie moja poduszka Z tym, że Leosia (która śpi na mojej twarzy), przechodzi na drugą stronę mojej głowy po mojej twarzy, bo inaczej mogłaby spaść z poduszki na podłogę, a Leosia ma niezborność ruchów, więc kiepska z niej akrobatka. Ale tak, tak to jest! I jak fajnie jest! Czasem jeśli się od Leosi odwrócę, to okazuje się, że wbijam nos w leżącą z drugiej strony Misię. A ona zawsze leży zadkiem w moją stronę. Tak więc albo śpię wbita w Leosię (czy może na odwrót) albo wbita nosem w zadek Misiuni I lubię! A zdjęcie mi się bardzo podoba! Może kot postanowił ogrzać łóżko na przyjście swojej Pani, a ta jednak nie doczekała Ale z drugiej strony: chcący nie cierpi. Chciała... to ma... Odpowiedz Link