wiesia.and.company
11.04.15, 14:50
Na jakimś wątku coś napomknęłaś o pokazującym się nowym kocie. Nie wiem, czy chcesz się wypowiedzieć na jego temat, bo może to taka zadra, że nie bardzo wiadomo co dalej robić i wręcz niechętnie się opowiada o niepowodzeniu w podjętych próbach oswojenia. Takie masz już wielkie doświadczenie, ja się uczę od Ciebie, zawsze chętnie słucham i czytam o kolejnych doświadczeniach (eeee, jakoś pokomplikowałam chyba tę wypowiedź, popętliłam). Kolejne spotkanie z kotem - to nowa sprawa, elastyczne podejście, nowe spostrzeżenia. Co kot - to osobowość. Człowiek zdobywa nowe umiejętności przydatne psychologowi (jeśli oczywiście chce). Ech, te skomplikowane koty

I na to się godzę

A u ludzi trudniej mi akceptować te zróżnicowane osobowości