Czarne jest wredne!

12.04.15, 11:50
Nie rude, Barbo, nie rude, tylko czarne wink
Codziennie w dni robocze moje czarne mniejsze, czyli Mia, zaczyna swoje natarczywe miaukomruki i deptanie po kołdrze mniej więcej godzinę przed tym jak zadzwoni budzik.
Budzik dzwoni, wtedy pojawia się też czarne większe, czyli Kaja - i obie wołają mnie na dół do kuchni. Wstaję, schodzę na pół przytomna na dół, włączam ogrzewanie i daję pannom jeść, po czym wracam do łóżka, żeby się trochę rozgrzać. Wtedy zwykle wstaje mój mąż i idzie robić herbatę. Stawia mi kubek przy łóżku, włącza światło, a ja mam wymówkę, żeby poleżeć jeszcze z piętnaście minut, zanim herbata nada się do picia...
I wtedy przychodzą do mnie moje panny, już najedzone, czasem obie, czasem jedna - na mizianki i mruczanki. I tak sobie leżę, głaszcząc mruczące futerka, z nieprzyjemną świadomością, że zaraz będzie trzeba wstawać i myślę sobie, jak to by było cudownie, gdyby już była sobota i można by sobie było po prostu zamknąć oczy i spać dalej...

Przychodzi sobota i co? I obie księżniczki mają mnie głęboko w poważaniu! Leżę w tym łóżku, wołam to jedną, to drugą, a one łażą sobie po domu! W końcu odechciewa mi się spać i wstaję. A w poniedziałek rano pannom się znowu zbierze na przytulanie.

No nie wredne?
    • ajaksiowa Re: Czarne jest wredne! 12.04.15, 13:12
      Wyjątkowo wredne! wink
      • bebe.lapin Re: Czarne jest wredne! 12.04.15, 14:17
        Ha! Codziennie w dni robocze kocinki przychodza na mizianki jak tylko sie obudze. Nie wiem, jak to wyczuwaja, bo czasem budze sie nie ptwierajac oczu i nie ruszjac sie, a mimo to 30 sekund pozniej mam Iziska na twarzy. big_grin
        Oczywiscie, ich miziastosc i natarczywosc jest wprost proporcjonalna do tego, jak bardzo jestem spozniona. big_grin

        Dobrze chociaz, ze w weekend tez przychodza i to dopiero, jak sie obudze, a nie o "roboczej" godzinie.
    • elle-joan Re: Czarne jest wredne! 12.04.15, 15:44
      Powieś jakiś zafałszowany kalendarz, żeby panny nie wiedziały, kiedy jaki dzień, tzn. żeby wiedziały, ale po Twojej mysli, żeby je zmylić wink.. Nasza też Mia, też czarnulka, ale poważna panna, 10 lat, to ja muszą ją rano budzić na śniadanie.
      • wiesia.and.company Re: Czarne jest wredne! 12.04.15, 17:35
        Hehehe - sama jesteś winna, że one się gubią w codziennych zwyczajach. Co robisz w normalny dzień pracy? Starasz się w biegu nakarmić panienki, w biegu lecisz się ogrzać do łóżka i jeszcze trochę czasu "urwać" przed pójściem do pracy. A co robisz w sobotę? wink Nie zrywasz się z łóżka jak zazwyczaj, nie tupiesz nerwowo, nie lecisz z powrotem do ciepłej pościeli... I skąd one mają wiedzieć, że mają jak zazwyczaj przyjść Cię upieścić do łóżka? smile Sama im to robisz smile Zmieniasz zwyczaje, a one są mądrymi, myślącymi obserwatorkami, czekają na twój nerwowy tupot, a tu nic... nie dostają sygnału. wink Musisz robić to samo, co w dni powszednie, a jak pójdziesz ponownie do łóżka, żeby się ogrzać - to przyjdą do Ciebie i poleżą dłużej smile Ale obudzą Cię wcześnie, jak co dzień, tyle że będziesz mogła z nimi razem odespać smile Proszę, one wyciągają prawidłowe wnioski, myślące panny. I kto tu wprowadza zamęt w zwyczajach i potem marudzi? smile smile smile
        • olinka20 Re: Czarne jest wredne! 12.04.15, 22:04
          Hahaha uwielbiam cie Wiesiu big_grin
        • zmija_w_niebieskim Re: Czarne jest wredne! 12.04.15, 22:14
          No i chyba masz rację, Wiesiu big_grin
          • pi.asia Re: Czarne jest wredne! 13.04.15, 08:14
            Wiesia jak zwykle rozsądnie i wyczerpująco odpowiada na wszelkie pytania zaczynające się od słów "dlaczego moje koty...." wink

            Twoje panny zapewne akurat zakładają na jakimś kocim forum wątek "Kotapsota jest wredna" i opisują Twoje wyczyny - raz się zachowujesz tak, raz siak, no żaden kot z Tobą do ładu nie dojdzie!
            Oj, poczytałoby się komentarze do takiego opisu...
            • pi.asia Re: Czarne jest wredne! 13.04.15, 10:51
              Oj, błąd się wkradł, oczywiście miało być "Zmija w niebieskim jest wredna". Kotępsotę przepraszam!!!
    • czarna.kotka.psotka Re: Czarne jest wredne! 13.04.15, 09:40
      Przykro mi, ale absolutnie nie mogę się z Tobą zgodzić. I nie tylko dlatego, że czarna kotka psotka ze mnie i boli mnie czytanie tekstów, że "czarne to wredne".
      Przemyśl to sobie na spokojnie i przyznaj mi rację: co wolisz - brutalny dźwięk budzika (nie wiem, jaki masz: nakręcany mechaniczny czy na baterię, ewentualnie w komórce) czy ciche, delikatne pomrukiwanie i mizianki - choćby trzeba było wstać trochę wcześniej, żeby to pomrukiwanie usłyszeć. Przecież sama piszesz, że w sobotę bardzo Ci brakuje kocich mruczanek wink. Pozdrowienia dla Ciebie i Twoich czarnych.
      • wiesia.and.company Re: Czarne jest wredne! 13.04.15, 13:40
        Hahahahaha! "co wolisz delikatne pomrukiwanie i mizianki - choćby trzeba było wstać trochę wcześniej, żeby to pomrukiwanie usłyszeć" - jasne, wybór należy do pracujących właścicieli/opiekunów kotów smile Wstać wcześniej, o to, to, to! smile smile smile Jak mówił mój znajomy: muszę dzisiaj wstać wcześniej, to będę mógł się szybciej położyć poleniuchować smile
      • zmija_w_niebieskim Re: Czarne jest wredne! 15.04.15, 19:54
        Brutalny dźwięk budzika i tak mnie nie omija wink Zwykle między Mijusiową pobudką a budzikiem zdążę znowu zapaść w sen...Piszę, że wredne, bo ani w sobotę, ani w niedzielę żadna się nie pokwapi, żeby pomruczeć i pospać koło mnie.
        A tak przez resztę czasu to czarne jest słodkie! wink
Pełna wersja