izabella350
22.04.15, 10:31
Z ciezkim sercem chyba bede musiała sie rozstać z moim kotkiem który pod każdym względem wybiera wolność. Niestety kotek mieszka na bloku nie ma mozliwosci aby go wypuszczać bo zaraz jest ulica itp. Dopóki nie osiatkowałam balkonu kotek wyskakiwał (parter) . W nocy chodzi pomrukuje bez szans aby mozna było sie wyspać. Z drugim kotem niby w zgodzie żyje ale jak znowu najdzie go zew natury to potrafi go pogryźć.
Ubieram mu smycz i wychodze z nim na spacerek ale to chyba nawet pogarsza sprawe bo poświecam mu tylko 30 min w ciagu dnia bo każdy pracuje z nas.I po takim spacerku dopiero nabiera ochoty na wolność.
Może z ktoś z Was miał taki przypadek? Jakies rady itp
Kocurek w pażdzierniku skończy 2 lata. Rasa Syjam nowy typ.
*************
Gdy słabnący rudzik do gniazda
Odnajdzie drogę przeze mnie -
Nie będę żyła daremnie.