zulka01 26.04.15, 14:58 Jak Mania była mała podejrzenie padło na nią, ale to Lolcię przyłapałam ma gorącym uczynku No, żeby kot obgryzał buty ? i to w dodatku tylko jednej marki Czy Wasze koty też to robią ? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
wadera3 Re: Nie pies,a kot :D 26.04.15, 15:39 Mój Teofil z upodobaniem "jeździ" w sandałach, szczególnie Misiowych, a szczytem marzeń jest sandał, lub but prosto z lasu czy działki. Gryźć nie gryzie, ale się narkotyzuje z upodobaniem.i Odpowiedz Link
salimis Re: Nie pies,a kot :D 26.04.15, 16:04 Kilka dni temu TŻ pyta się w co żem wlazła że do moich butów ustawiła się kolejka. Zaglądam ci ja, a na korytarzu Melka ocierająca się o buta a za nią Szymek Misia i Prysia. Obejrzałam z lewa prawa i od spodu. But czysty Odpowiedz Link
salimis Re: Nie pies,a kot :D 26.04.15, 16:07 Aha, Sonia się nie ocierała chociaż tyle co z nią wróciłam ze spaceru. Sonia woli się perfumować padlinką na dworze Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Nie pies,a kot :D 26.04.15, 16:20 Aaaa, buty... szczególnie klapki dają możliwość wsunięcia łapy i obejrzenia jej z innej perspektywy - niknie część ciała a za to pojawiają się pazurki w wycięciu klapka - taka ciekawostka przyrodnicza. Wymaga obadania. A niektóre buty są chyba klejone niesłychanie wonnymi preparatami, przyciągają niuchaczy (wiadomo, jak to kleje) . Takie plastikowe wierzchy (użyte składniki to tajemnica producenta) muszą być pod zębem jak guma do żucia Kto by się oparł (no może człowiek, ale kto by się przejmował gustami człowieka) Odpowiedz Link
zew-is Re: Nie pies,a kot :D 26.04.15, 17:07 Moja Czakra też uwielbia mizianie, tulenie i spanie na butach - używanych oczywiście Wszystkie pary mam już chyba obślinione. Niektórzy goście również Odpowiedz Link
gadziulinka Re: Nie pies,a kot :D 27.04.15, 13:14 U mnie się butów nie gryzie, za to się drapie... najlepiej nowe i mało używane. Dzięki temu nauczyłam się co wartościowsze pary chować od razu do szafki. A problem z drapaniem wynika stąd, że jak sie kulkę do burta wrzuci, to ona potem nie chce sama wyleźć, a jeszcze jak sie łapką ją pacnie i poleci w okolice palców, to całkiem dramat - jedynym remedium jest próba przerobienia buta na sandał, co powinno ułatwić wydobycie zabawki Odpowiedz Link