Jak sie Szymonek oswaja:)

26.04.15, 19:20
Prawie nie ucieka, jak czuje sie zagrozony poza naszym podworkiem to pedzi pod wiate, na nasz terensmile Lubi Ryska i klei sie do niego, ciezko mi fotke zrobic, bo zanim wstane z mala przy piersi to juz sie konfiguracja zmienia. Takie mam dwa zdjatka dla Was:
niewyrazne strasznie, bo z telefonu:
https://images67.fotosik.pl/835/440ce33feeab9168gen.jpg
https://images70.fotosik.pl/834/956d92d08b0f5ed1gen.jpg
    • salimis Re: Jak sie Szymonek oswaja:) 26.04.15, 19:42
      Szymki tak mają, na początku powściągliwi ale jak się rozkręcą to hulaj dusza wink
      Dziś na krawędzi jutro na wycieraczce a pojutrze ... my home my castle wink
      • dorcia1234 Re: Jak sie Szymonek oswaja:) 26.04.15, 20:52
        a Wujek Samo Zło jak reaguje na to tulenie?
        • niutaki Re: Jak sie Szymonek oswaja:) 26.04.15, 21:29
          Hehe Pierzata_Pala nie wie co zrobic, udaje wiec ze nic sie nie dzieje, mlody sie kladzie centralnie kolo niego, w zasiegu lapy i pyska. Baranki mu strzelabig_grin
          • dorcia1234 Re: Jak sie Szymonek oswaja:) 26.04.15, 21:34
            znaczy się, że młody znalazł sposób na starszego kolegę- patrz jaki jestem samotny i nikt mnie nie kocha - widać skuteczny smile
            • kotapsota Re: Jak sie Szymonek oswaja:) 26.04.15, 22:28
              Ale fajowo!
              • pi.asia Re: Jak sie Szymonek oswaja:) 27.04.15, 09:55
                Ani się nie obejrzysz, jak Rysiński z Szymosińskim będą parą nierozłączną smile
                • niutaki Re: Jak sie Szymonek oswaja:) 27.04.15, 10:03
                  moze tak bycsmile maly lazi za innymi tez, boje sie o niego, wole zeby Rychowi sie naprzykrzalwink
                  • saga55-5 Re: Jak sie Szymonek oswaja:) 27.04.15, 12:00
                    Ja tam myslę że masz nowego lokatora na stałe smile
                  • pi.asia Re: Jak sie Szymonek oswaja:) 27.04.15, 12:12
                    Boisz się, że inne go będą lały? Jak się zorientują, że Richard-Samo-Zuo wziął go pod swoją opiekę to żaden go nie ruszy wink
                    • niutaki Re: Jak sie Szymonek oswaja:) 27.04.15, 13:20
                      Nie nie, ze go beda laly to nie, boje sie ludzi i samochodowsad Z jednej strony chalupy mam jednokierunkowa, ale zapieprzaja tam no i pod prad tez se jezdza, a za zywoplotem z drugiej strony domu to juz w ogole masakra. Tam Burina i Cukier przelaza, jak Szymon pojdzie to plama z niego zostanie, za malutki jestsad Jak inni laza to i tak mam zawal za kazdym razem, mimo ze juz tyle czasu im sie udaje tfu tfu, a tu sezon za pasem, zaraz beda zapieprzac nad morze...
                      • wiesia.and.company Re: Jak sie Szymonek oswaja:) 27.04.15, 14:49
                        Szymonek opanował doskonałą metodę, strateg mały wink Być, ale jako bezradny, bez złych zamiarów i podkreślić swoją podległość wink Na tym pierwszym zdjęciu wygląda jak kociak, który za każdym cyknięciem zdjęcia był coraz bliżej i bliżej a nieruchomiał, gdy fotograf wymierzał w niego obiektyw.
                        Hm... co do tego żywopłotu... no jednak nie jest on bezpieczny. Wiem, że optymalnie byłoby obwieść żywopłot jakąś siatką, nie mówię o jakiejś drogiej, starą siecią rybacką? plastikową plecionką, faszyną, ciernistymi krzakami agrestu czy malin? Zapewne gdyby się dało, to byście coś zrobili, bo przyznam, że też mnie to strachem napawa. Nie mam rozsądnego pomysłu.
                        • niutaki Re: Jak sie Szymonek oswaja:) 27.04.15, 15:02
                          Zywoplot jest osiatkowany, sa tam jednak przejscia dla jezy - musza byc, bo jeze wedruja intensywnie. Koty i tak przechodza, gora przez plot, pod brama, wszedzie.
Pełna wersja