Wszyscy na jednym kwadracie

04.05.15, 12:31
Czy u Was też tak jest, że wszystkie stworzenia małe i duże MUSZĄ kłębić się w jednym pomieszczeniu? Rano miotamy się między kuchnią a łazienką, usiłując skoordynować śniadanie, pakowanie rzeczy do pracy i ubieranie, w międzyczasie doglądając lalek, misiów, samochodzików i innych zabawek, które akurat teraz potrzebują wraz ze swoją 3,5 letnią właścicielką naszej pilnej uwagi, a koty oczywiście wszędzie podążają za nami - ja w łazience, kot skacze do umywalki, w kuchni kłębią się dokładnie pod naszymi nogami, ktoś idzie składać pościel - koty materializują się nagle na łóżku... urocze to, ale tez i upierdliwe wink
    • yvi1 Re: Wszyscy na jednym kwadracie 04.05.15, 13:24
      Moj " malutki"smile pieseczek i " wielki" kocur podazaja za mna wszedzie jak cienie.
      Ja do WC a oni za mna,ja do kuchni a oni za mna .Teraz jest chora i leze w sypialni.Kto zgadnie gdzie sa futra? smile
      Co ciekawe , sledza tylko mnie smile.
      • jehanette Re: Wszyscy na jednym kwadracie 04.05.15, 13:31
        Co ciekawe, jak wzięłam sobie urlop na żądanie żeby odpocząć SAMA w domu (kto ma małe dziecko ten wie, że weekendy nie są do odpoczywania w sensie leżenia do góry kopytami wink ), to Kot był wyraźnie wybity z rytmu, spał na pralce a jak przychodziłam po niego żeby ze mną poleżał to był strasznie zdziwiony! Za to rano w dni powszednie opędzić się nie mogę od ataku miłości!
        • wiesia.and.company Re: Wszyscy na jednym kwadracie 04.05.15, 13:45
          No bo właśnie koty sobie cenią przewidywalność, znajomość miejsc i powtarzalność. A Ty go wytrąciłaś z równowagi, miało Cię nie być i nie potrafił się w tym odnaleźć, jeszcze go złośliwie nagabywałaś, żeby zrobił to czy tamto dla Ciebie (przyszedł do łóżka, a czy prawdziwy facecik to do wyra na życzenie tylko?) smile Za to potrafi namówić Cię na szybkie numerki codzienne, zwłaszcza gdy nie ma czasu smile Pod presją czasu umie się zorganizować smile
          I oczywiste jest, że koty zawsze towarzyszą w rozgardiaszu porannym - nic o nas bez nas smile I też tup tup tup idą tam, gdzie jest człowiek "szef". Sypianie z szefem nobilituje smile Najpierw jedno, potem drugie... tup tup tup mam już wszystkich w jednym pokoju smile Po co się szukać? Stado to stado. A każde stado ma swoje terytorium. smile
          • jehanette Re: Wszyscy na jednym kwadracie 04.05.15, 13:49
            Noo co prawda to prawda, kotek miał sobie odpocząć, zająć się swoimi kocimi sprawami a tu człowiek mu na głowie siedziała. A jeszcze łajdus się z łóżka wymeldował, bo mu przeszkadzamy! Śpi na szafce na poduszce a czasem nawet ucieka do kuchni gdzie też mają kocie legowisko. Przychodzi wtedy kiedy chce! Dobrze że mamy jeszcze drugie futro, bardziej przylepne, bo na faceta (nawet w futrze i bez jajec) nie ma co liczyć wink
            • menard44 Re: Wszyscy na jednym kwadracie 04.05.15, 14:01
              jeszcze łajdus się z łóżka wymeldował


              Taaaa mój mąz usiłuje wymeldowac psa z sypialni i kichasmilesmile a łajza tak chrapie ze muchy z sufitu spadajasmile Czasami w desperacji wynosi go w nocy do łazienki i zamyka, gorzej jak pies zainstaluje sie pod łózkiem bo wtedy to pozamiatane nie da sie go wyciagnac trzeba cierpiecsmilesmile
      • menard44 Re: Wszyscy na jednym kwadracie 04.05.15, 13:47
        Mój piesior podobnie lata za mna jak cień. Koty mimo że ogrodowe(dom wizytuja tylko pod warunkiem że drzwi wejściowe pozostaja otwartesad) to w ogrodzie łażą za mna tak jak pies. Doszło do tego ze z psem na spacer wybieramy sie niemal skradając bo jak nas koty przyuważa to idziemy całym stadem w liczbie czterech ogonów plus wyprowadzaczka.
        • jehanette Re: Wszyscy na jednym kwadracie 04.05.15, 13:53
          Aaaa przypomniałaś mi jak u moich rodziców w ogrodzie - może się wydawać, że kotów nigdzie nie ma, ale pojawi się człowiek na trawniku - nagle wychodzą i krążą wokoło. Nie siedzą nachalnie tuż obok, ale kontrolują i śledzą ze stosownym dystansem.
          • menard44 Re: Wszyscy na jednym kwadracie 04.05.15, 13:55
            Dokładnie... w ub. roku sie zastanawiałam jak one mnie namierzaja jak z psem wychodzimy i raz mój maz zaobserwował ze zakaszlałam ( nie było mnie widac bo krzaki zasłaniały) i nagle wszystkie trzy diablice sie zmaterializowały i dawaj za mnasmilesmilesmile
    • zulka01 Re: Wszyscy na jednym kwadracie 04.05.15, 19:58
      Moje asystentki pilnują mnie nawet pod prysznicem big_grin

      https://lh3.googleusercontent.com/-py7Dswjqcnc/VUeyZLVTMPI/AAAAAAAAJ2c/hxjco19I5LQ/s640/DSC02491m.jpg

      • aankaa Re: Wszyscy na jednym kwadracie 04.05.15, 20:18
        ale przyznasz, że to biało-łaciate jakieś takie delikatne, niepodglądające big_grin
        • zulka01 Re: Wszyscy na jednym kwadracie 04.05.15, 20:45
          Przyznam big_grin ,ale to biało-łaciate zaraz po moim wyjściu włazi pod prysznic, delektuje się mokrą podłogą, a później zostawia ślady mokrych łapek w całym domu ( w tym na meblach) wink
          • wiesia.and.company Re: Wszyscy na jednym kwadracie 05.05.15, 12:36
            Kontroluje i zastanawia się, co też jest w tej kabince, że Pańcia robi różne wygibasy i spędza tam trochę czasu. Tak czy inaczej, to głównodowodząca zwierzęcego stadka. Szef zawsze musi doglądać, pełnić nadzór, wiedzieć co wszyscy robią. smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja