Kajutka ma złe sny

16.05.15, 12:54
Widzieliście kiedyś, żeby kot płakał przez sen? Widziałam psy i koty, które "biegły" i węszyły, popiskującego przez sen pieska też widziałam, ale kota nigdy. Tymczasem mojej biednej Kajuni zdarzyło się to kilka razy - i to raz u mnie na kolanach...

Doszliśmy do wniosku, razem z pewną panią, która się dobrze na kotach zna, że moje czarnulki jednak nie są siostrami. To musi być mama z córką. Im dłużej są z nami, tym wyraźniej widać, że Kaja jest dużo bardziej dojrzała. Nadal się też nie pozbyła odruchu ucieczki, kiedy się do niej zbyt szybko wyciągnie rękę. Już nam ufa, pozwala sobie nawet czyścić uszy i oczy, pozwala się podnosić...ale czasami ma taki odruch lęku. Musiało ją spotkać coś złego, pewnie zanim jeszcze miała kociaki...Teraz je nazywamy Madame Kaja i Mademoiselle Mia smile

Z weselszych rzeczy - ostatnio najlepsza zabawka to ptasie pióra. Znalazły jedno na naszym podwóreczku, przyniosły do domu, nosiły po wszystkich pokojach...więc zaczęłam sama szukać dla nich piór, co nie jest takie łatwe, jak się wydaje, bo to musi być ładna, nie zniszczona lotka. Wczoraj znalazłam taką na ulicy, musiała chyba świeżo wypaść mewie ze skrzydła...ale był szał! Pierwszy raz usłyszałam, jak Kaja warczy - kiedy Mia chciała jej to pióro zabrać. Ale po jakimś czasie podzieliła się z córeczką i tylko obserwowała jej szaleństwa. Pióro jest już kompletnie przeżute, wymemłane, połamane...muszę się wybrać na poszukiwanie nowych smile
    • mysiulek08 Re: Kajutka ma złe sny 16.05.15, 21:26
      Nasza Kicia.Yoda krzyczy przez sen, skarzaco i nie moze sie obudzic. Po obudzeniu trzeba ja tulic i glaskac. Musiala miec niezle przezycia przez te swoje 4tyg.

      Hmm, ja zreszta tez od lat dre sie po nocach, nie wiadomo skad, jak i dlaczego. Psychiatrzy, terapeuci, hipnozy i tak ciagle to samo (dlugo by pisac). W kazdym razie jak Kicis.Yoda spi w mojej sypialni i obydwie zaczniemy koncert, to chlopaki nie wiedza kogo pierwszego budzic smile

      Co do piorek, na ebayu sa swietne wedki teleskopowe z piorkami i piorka jako czesc zapasowe, znaczy w zooplusie tez sa, ale nie ma wymiennych piorek.

      piorka

      wedki

      U nas szal po prostu, dochodzi nawet do rozlewu krwi gdy jedno chce drugiemu zabrac.
      Piora mew przywozilismy z nad morza, czasami w ogrodzie gubia piora quetele, ale MD ma obsesje wirusowa i nie chce dawac takich 'zywych'pior kociastym. Te przywiezione i znalezione musialam myc tongue_out zanim dalam kotom. Poddalam sie i kupujemy hurtem powyzsze, bo ferajan ma naprawde duzy przerob smile
      • grazyna1605 Re: Kajutka ma złe sny 17.05.15, 11:39
        Kaja i Mia - piękne imiona kotek. Przykre przeżycia z dzieciństwa (i nie tylko) w życiu kotów mają duże znaczenie, a także tegoż konsekwencje w relacjach ludź-kot. Nasza Maja, dziś prawie 6-letnia kicia, wzięta z b.dobrego domu jako 13-tygodniowy malec, była, i nadal jest, ufna do domowników. Spokojnie śpi, bardzo rzadko warknie lub głośno westchnie przez sen.
        Ważne, że Twoje koty mają teraz szczęśliwy, spokojny dom.
        • zmija_w_niebieskim Re: Kajutka ma złe sny 17.05.15, 16:35
          Dzieki, Grażyno (to z kolei moje ulubione imię). Kotki miały zwać się Velvet i Diamond, ale kiedy spojrzałam na tę czarną rozwrzeszczaną twarzyczkę w schronisku, to od razy pomyślałam: to jest Mia. Tylko i wyłącznie Mia. Kaja została nazwana, żeby pasowało do Mii. U angielskiego weta zarejestrowana jako Kayah, bo inaczej mówiliby na nią Kejdża. Teraz wołam na nią Kajuta smile
          • zmija_w_niebieskim A oto i one 17.05.15, 16:40
            Kaja to ta z białą łatką
            https://zmniejszacz.pl/zdjecie/258/2466280_40thbirthday032.JPG
      • zmija_w_niebieskim Re: Kajutka ma złe sny 17.05.15, 16:30
        Mysiulku, dziękuję za linki, co prawda ten sprzedawca nie wysyła do UK, ale zainspirowało mnie to do poszukiwania podobnych. Chociaż myślę, że to co najbardziej się kotkom spodobało w tym piórze to jego zapach - nosy chodziły im jak szalone, pewnie miały wrażenie, że upolowały prawdziwą mewę...O wirusach też myślałam, ale i tak ich nie ustrzegę - mamy takie mini-podwóreczko i koty na nie wychodzą (jest kotoszczelne, otoczone wysokimi ścianami) a na dachach dokoła gnieżdżą się mewy, czasami gołębie albo wrony...co i raz spadnie piórko albo kupa. Nie moge zabronić kotom wychodzenia, one po prostu MUSZĄ sprawdzić, co się dzieje na dworze, i tak mamy wyrzuty sumienia że to podwóreczko jest takie małe i nędzne, sam beton. Mamy w planach nauczenie panienek chodzenia na smyczy żebyśmy mogli robić wyprawy na trawkę od czasu do czasu.
        • mist3 Re: Kajutka ma złe sny 17.05.15, 22:03
          Moja kotka często biega przez sen, często na coś narzeka, czasem pomiaukuje. Wydaje mi się, że im jest starsza - tym częściej to robi.
          • mist3 Re: Kajutka ma złe sny 17.05.15, 22:09
            Dodam jeszcze - zanim kotom dasz piórko - ja bym je jednak na Twoim miejscu wyparzyła. Wiem, że pozbywasz się w ten sposób zapachów, ale zaraz wyjaśnię dlaczego.
            Moja kotka otrzymała kiedyś w prezencie pióro upolowanego bażanta. Bawiła się nim zachwycona - my też, patrząc na nią. Na następny dzień z ledwością wstała. Pojechałam pędem do lekarza. Badania krwi (fakt - podstawowe) - nic nie wykazały. Weterynarz stwierdził, że prawdopodobnie złapała od ptaka jakiegoś wirusa (ptasia grypa?) i pozostaje tylko czekać, czy kotka się wykaraska. Dostawała leki na wzmocnienie (kompletnie nic nie chciała jeść, siłą do pyszczka wciskałam jej strzykawką odrobinkę karmy). I tak czekaliśmy całą rodziną. W nocy budziłam się co chwilę sprawdzać, czy kotka żyje.
            Przeżyła. Ale teraz jeśli kiedykolwiek daję jej jakieś piórko do zabawy znalezione na ulicy - najpierw je wyparzam. Kotka i tak się bawi (może z mniejszym entuzjazmem, ale jednak) - a ja już nie chciałabym przeżywać tego, co parę lat temu.
            • zmija_w_niebieskim Re: Kajutka ma złe sny 18.05.15, 21:38
              Oj, nie wiedziałam, że może być tak poważnie...będę wyparzać.
        • mysiulek08 Re: Kajutka ma złe sny 18.05.15, 04:48
          A jakbys wylozyla podworka chocby sztuczna trawa? Jak male to koszty chyba beda nieduze, a zawsze przyjemniej kotom niz na betonie, moze jakis drapak wystawiac jak nie pada?

          Jak przyzwyczaicie panny do puszorow i wychodzenia, to macie... przechlapane. Nie bedzie od czasu do czasu, tylko juz, zaraz, codziennie, o ustalonych porach. Wiem co mowie, pare lat doswiadczen.
          • zmija_w_niebieskim Re: Kajutka ma złe sny 18.05.15, 21:42
            Ale tam słońce ledwie dociera i ciągle walczymy z glonami. Jak połozymy sztuczną trawę to zapleśnieje na amen. Chciałam raz wstawic skrzynki z roślinkami, to mewy wydziobały.
            Krzesełka turystyczne mogę im rozkładać, a i stary drapak mam. Ale to wychodzenie na smyczy to trochę też i dla sportu, żeby się panny nie zatuczyły. W każdym razie, jeszcze nie zaczelismy, ciągle się przybieramy.
        • mysiulek08 Re: Kajutka ma złe sny 18.05.15, 04:49
          Podobne sa i w zooplusie, tylko nie ma pior zamiennych.
    • lisek.chytrusek Re: Kajutka ma złe sny 17.05.15, 22:09
      Raz pamiętam, jak Mizia strasznie płakała przez sen.
      Chłop ją chciał obudzić i delikatnie pogłaskał, a ta wczepiła mu się w rękę wszystkimi pazurami i zębami. Straszne koszmary się musiały dziecku śnić.
Pełna wersja