nie ma juz Krola

17.05.15, 11:07
dzis przed 7 rano zagryzl go pies u mnie na podworku
    • barba50 Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 11:15
      Omatkobosko! Straszne. Nie wiem co napisać sad


      Przytulam, nic więcej nie przychodzi mi do głowy...
      • jottka Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 11:33
        jak barba... niemożliwesad
      • wadera3 Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 22:19
        Straszne, dla mnie niewyobrażalne.
    • lisek.chytrusek Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 11:45
      Boże... nie, nie, nie!
      Przytulam mocno, potworne sad
    • zew-is Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 12:01
      Niu przytulam. To aż niemożliwe, strasznie przykro. Trzymaj się.
    • zaba_300 Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 12:09
      Niutaki, przytulam Cie bardzo. Tak strasznie przykro. Przytulam.

      I kurza twarz cholera jasna!!!!
      • yvi1 Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 12:51
        Niu,
        nawet nie wiem co napisac,bo mi sie slowa na usta cisna...
        Jak tak mozna????
        Przytulam bardzo,bardzo mocno .
        • wiesia.and.company Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 13:16
          O matko! Nie mogę nic powiedzieć, umarłam na moment! Niutaki, bardzo, bardzo mocno Cię przytulam, bardzo współczuję, teraz nic nie mogę więcej powiedzieć z szoku! Ryszard! Rysiek! Król Waleczny! Rany Julek! Potworne!
          • verdana Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 13:22
            Strasznie mi przykro. Taki wspaniały kot...
            • dorcia1234 Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 13:47
              już się nie przekonam czy mnie ugryziesz
              już nie zobaczę jaki jestes piękny
              już nie poczęstuję cię przysmakiem
              nie zdążyłam dojechać do Niu i tego sprawdzić bo jakiś kretyn nie umiał wychować psa.
              Ryśku, Królu biegaj za TM
    • zulka01 Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 14:17
      Brak mi słów. Niu przytulam Cię najmocniej jak umiem.
    • mysiulek08 Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 14:47
      Niu, ja nie wierze wlasnym oczom, NIE WIERZE! To NIEMOZLIWE! Powiedz, ze to nieprawda. Nie Rysiek!

      Straszne, okrutne, smierc na wlasnym podworku, pod oknami swojego domu. Dlaczego????

      Jakis durny, niewychowany kundel zabral zycie takiemu kotu!!!

      Mowcie sobie co chcecie, myslce sobie co chciecie, ale nie znosze kundli i gdyby ktorys zrobil krzywde Kici.Yodzie poruszylibysmy niebo i ziemie zeby i kundel i wlasciciel drogo za to zaplacili.

      Niu, moge jakos pomoc?
      • niutaki Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 15:50
        bedzie sprawa ale to nie mi nie wroci mojego Ryska, zlamal mu kregoslup, Rysiek walczyl do konca, z tego bolu i przerazenia ugryzl nawet mnie, masakrycznie rozwalil mi stope moj kochany futrzak. Nie moglam go odgonic, krzyczalam przybiegl moj maz i ten psie dal sie zabrac jak ciele. Moj biedny Ryszard na pewno sie bal umieral z bolu ale nie poddal sie dokonca.
        • peonka Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 16:23
          Niutaki, placze tylko, co można napisać... Ryszard juz za Mostem, już nie pamięta bólu. A Wy zawsze będziecie pamiętać o nim.
          Jak to się stało, że pies znalazl się u Was?
          • niutaki Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 16:37
            Pies przeskoczyl plot, robil to juz kiedys. Nawet chyba tu marudzilam o tym, ze husky i amstaff mi wskakiwaly na podworko. Na poczatku nie bylo plotu bo byl remont ulicy, teraz jest plot, ale takie wielkoludy przeskakuja, albo tez przez kosz na smieci, bo mamy w murku.
        • mysiulek08 Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 16:56
          Takie koty jak Rysiek, Czarna Puma, czy Kicia.Yoda walcza do konca, mimi bolu i strachu.

          Niu, nie mialas pod reka zadnej lopaty, deski, kija, doniczki, cokolowiek czym mozna by bylo zdzielic kundla? W takiej sytuacji nie przebieralabym w srodkach.

          Wlasciel kundla pewnie dumny, ze jego pies zagryzl kota, pewnie kolejnego.

          Wiem, ze nic nie wroci zycia Ryszardowi, ale z szacunku dla niego, dla karmy jego duszy musicie dazyc do ukarania.

          Rysku, szczesliwych lowow za TM, pozdrow Czarnego Pume, on walczyl dzielnie.
          • niutaki Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 17:04
            Chwycilam jakiegos draga... myslisz ze dal sie odgonic... serce mi peklo, moj maz wylecial z lozka, tylko w gatkach i koszulce, pies spokornial na jego widok, maz zamknal go u nas w kotlowni. To sie rozegralo tak szybko, siedzialam na kanapie w salonie, nagle katem oka zauwazylam jakis ruch a Piki podbiegla do okna cala przerazona - byla ze mna w salonie. Wybieglam w pizamie i zobaczylam tego bydlaka na Ryskiem, krzyczalam, Rysiek jeszcze probowal wstac, mowilam mu lez kochany dasz rade tylko lez, a weterynarz byl na linii, maz z nim rozmawial. Juz biegl z kartonem i mial jechac, ja w pierwszej chwii myslalam ze tylko pogryzl mu lapki i brzuch, ze tylko do szycia i bedzie zyl. Krew byla tylko moja. Ale moj piekny Riko otworzyl pyszczek kilka razy i zobaczylam jego zrenice, jak sie rozszerzaja i umarl.
            • mysiulek08 Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 17:33
              Niu, ogromnie, ogromnie Ci wspolczuje, widziec tak straszna smierc swojego ukochanego kota... byc tak blisko i nie moc nic zrobic..

              Wiem, ze Rychu musial wychodzic, ze tak bylo lepiej dla niego i zaplacil za to najwyzsza cene.

              Czarny Puma tez zmarl mi na rekach, w aucie w drodze do weta. Odszedl po cichu, mruczac z bolu.

              Kicia.Yoda, kot spacerujacy na smyczy, bywalo ze byla sama na podworku (psy w ciagu dnia nie przylazily, na tyle udalo sie je uwarunkowac), ale kolejne mioty kundli (sasiad ma pseudohodowle czego na wzor colli) sa juz na tyle bezczelne, ze chyba tylko sol w dupie moze je powtrzymac i nie mamy innego wyjsc jak dwa razy dziennie siedziec z Kicia.Yoda na dworze. Na zmiane.

              Trzymaj sie Niu, nie moge powiedziec, ze wiem co czujesz. My z MD po smierci Czarnego Pumy (a nie byl to nasz kot) w srodku nocy wznosilimy toasty za jego bojowa dusze, chyba tego potrzebowalismy, aby go uczcic w jakis sposob. Jak bysmy poradzili sobie z sytuacja, jesli w gre wchodzilaby Kicia.Yoda, nie mam pojecia/
            • mysiulek08 Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 19:51
              Odgonic, ja bym po lbie lala.
    • jarka63 Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 15:53
      Brak mi słów.
    • miriam_73 Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 16:18
      nie... no, nie... sad

      Niu, tak strasznie mi przykro sad((
    • zmija_w_niebieskim Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 16:19
      Bardzo, bardzo współczuję. Trzymaj się, Niutaki sad
    • ewa_anna2 Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 17:01
      Bardzo mi przykro crying
      • usia44 Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 17:35
        Bardzo Wam współczuję crying crying crying Smutno bardzo , bardzo .... Przytulam .
        • salimis Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 18:42
          Cóż mogę powiedzieć. Jestem w szoku . Bardzo współczuję.
          • niutaki Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 18:48
            Nie mial zadnych szans, policjanci mi mowili, ze ten sam pies zabil kota, ktory szedl z wlascicielem... zabil tez bezdomna, oswojona koteczke, peklo mi serce, nie obronilam go. Byl na smyczy, ale mysle ze on nawet nie chcial uciekac, tylko rzucil sie do walki, on sie rzucal na wszystkie psy.
            • wiesia.and.company Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 19:29
              Naprawdę, też mi po kawałku pęka serce! Niu, te Twoje opisy, ja to widzę! I co Ty widziałaś! I Twój mąż! Dla mnie to szok! Nie mam nic przeciwko psom, ale przeciw właścicielom zabójców to tak! Ten pies być może był szkolony przez właściciela do takich zachowań, szczuty na kota! To jest pies - zabójca. Matko Boska! Rysiek dzielny, gdyby uciekał, gdyby taki dzielny nie był! Nie mogę się uspokoić, bo mi się serce kraje. No nie mogę....
            • mysiulek08 Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 19:49
              I to jest pies zabojca, pewnie bez rodowodu, a wiec wlasciciel nie ma wymaganych ustawa pozwolen na trzymanie takiego psa.

              Pies zagryza koty i nikt z tym nic nie robi!!! pewnie dopiero jak dziecko zagryzie ktos sie zainteresuje. Coz, jakby to nie zabrzmialo, ale u nas by ten pies juz nie zyl. Po zgloszeniach o jego agresywnosci, carabineros by psa zabrali, uspili, a wlasciciel dostalby spory mandat.

              Nie moge czytac o takich psach i ich wlascicielach... wiecej napisac ze wzgledu na dobrostan forum po prostu nie moge...

              Gdyby Rychu nie byl smyczy moze tez inaczej by sie to potoczylo.

              Rysiek nie zyje, inne koty nie zyja i ginac beda kolejne. Za przyzwoleniem wszystkich, echhh
    • zaba_300 Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 19:59
      No tak. Właśnie. A jak dziecko będzie na podwórku? Co z gnój patologiczny z tego właściciela.
    • hamerykanka Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 21:03
      Bardzo mi przykro i dolaczam sie z wyrazami wspolczucia. To straszne, co sie stalo. Przytulam mocno.
    • zielistka00 Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 21:05
      Strszana historia, bardzo Wam współczuję. Trudno znaleźć odpowiednie słowa.
    • flasterka Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 21:15
      o matko boska.... co za skur........
    • saga55-5 Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 21:26
      Strasznie mi przykro sad
    • ortolann Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 21:34
      Straszne, brak słów. Ale przecież, jak taki pies atakuje koty, to czy nie jest groźny też dla ludzi, dla dzieci? Jeśli jest właściciel takiego psa, to powinien dostać zakaz, bezwzględny zakaz, posiadania zwierząt. Przecież to zabójca.
      • mist3 Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 22:12
        Ogromnie, ogromnie mi przykro.
        Cóż można tu powiedzieć, nic - serce pęka.
        Biegaj Rysiu za TM (*) (*) (*)
    • olinka20 Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 22:17
      Niu kochanie sad
      Wiesz co mysle sad
      Przytulam z całego serca.
      • kotapsota64 Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 22:36
        Niutaki, przytulam Cię mocno, mocno...Nie potrafię sobie wyobrazić bólu, rozpaczy i bezsilności, które przeżywasz...Kotek będzie zawsze w Waszych sercach...
        • niutaki Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 22:43
          dziekuje Wam wszystkim za slowa otuchy
        • pi.asia Re: nie ma juz Krola 17.05.15, 22:47
          Dopiero zaczęliśmy podziwiać Króla Ryszarda w pudełku, a tu grom z jasnego nieba! Dech mi zaparło, jak zobaczyłam tytuł wątku...

          Wspaniały, charakterny, dzielny Ryszard, którego tak trudno było kochać i znosić jego wyczyny, a o którego tak walczyłaś, znajdując w sobie niezwykłe pokłady cierpliwości i wyrozumiałości.

          Biegaj Rysiu za TM.
          Niu, przytulam.
    • dzedlajga Re: nie ma juz Krola 18.05.15, 00:02
      Odebrało mi mowę. Jak można pozwolić, żeby pies robił coś takiego, i to wielokrotnie. Biedny Rysiu [*] Niu, mocno Cię przytulam. Boję się nawet myśleć, co Wy teraz czujecie

    • annb Re: nie ma juz Krola 18.05.15, 13:47
      Nie odpuszczajcie, błagam.Moi znajomi, ja mamy psy ktore się chowają z kotami.te nasze psy kochają koty, spią z nimi.Trzeba byc zwyrolem aby nauczyc psa atakowac koty.nie odpuszczajcie. zniszczcie własciciela. jak tylko się da.
      • niutaki Re: nie ma juz Krola 18.05.15, 13:48
        zrobimy wszystko co mozna, zeby zaplacil za to. Za Ryska i inne koty o ktorych nie wiemysad a zginely z jego pyska...
        • elle-joan Re: nie ma juz Krola 18.05.15, 14:12
          Ale jak to jest, że policjanci wiedzieli, że pies zabija koty i nic z tą wiedzą nie mieli obowiązku zrobić? Przecież samo wypuszczenie psa luzem jest już chyba wbrew przepisom. Nie szukali właściciela, nie nałożyli mandatu, nie obserwowali, czy zaczął sprawować należytą opiekę nad zwierzęciem?
          Życia kotom nic nie wróci ani nie cofnie cierpienia, ale trzeba faktycznie takie sprawy nagłasniać, inni ludzie też nauczą się reagować, przecież taki pies może też wbiec przez otwarte drzwi do domu. U nas tak wbiegł wielgaśny pies sąsiadów. Wcale nie oswojony z nami, tylko taki młody niewybiegany wariat. Już go nie mają na szczęście, bo też nam zdrowia natruł.
          Ludzie powinni wiedzieć, co się dzieje, będą się bali o dzieci i będzie coraz mniejsze przyzwolenie na taką beztroskę "właścicieli" psów.
          Strasznie przykra, bezsensowna śmierć. Bardzo współczuję.
      • wiesia.and.company Re: nie ma juz Krola 18.05.15, 14:06
        Ja tak też myślę jak annb: psy nie mają z natury odruchu przegryzania kręgosłupa. Gryzą, ale tak po faflach, po nogach, po wszystkim. Psa trzeba nauczyć przegryzać. On był ćwiczony. Szkolony na zabójcę. Może na podawanych mu specjalnie kotach (czy ten właściciel nie szukał adopcji kotów?). To pies, który nie przez pomyłkę jest wypuszczany. Bo pomyłka, incydent, to tylko raz. Ale powtarzające się wypuszczenia? To całkowicie skreśla właściciela jako nadającego się do posiadania psów ras niebezpiecznych. Jeśli możecie, to skrzyknijcie się w kilka osób i wytoczcie sprawę bezmózgowcowi. Tak, żeby go zabolało finansowo. Zażądajcie odszkodowań wysokich! Powiedzcie może też, że Rysiek był kupiony za duże pieniądze, bo to dla dziecka prezent, a miał być kot norweski leśny, nie rodowodowy ale z hodowli.
        A w ogóle to policję monitować, naciskać na bezpieczeństwo, może włączyć w to Urząd Gminy, bo w końcu to jest nadmorski kurort, ludzie będą przyjeżdżać z małymi pieskami, które będą zagryzane przez psa zabójcę, to nadszarpnie reputację miejscowości, może grozić odszkodowaniami, ludzie mogą się bać przyjeżdżać z dziećmi, bo psy są wypuszczane i bez jakiejkolwiek kontroli.
        A jeśli ten pies uzna, że mała Różyczka bawiąca się na kocyku na trawie, to małe zwierzę? To jest ćwiczony, szkolony zabójca, który to lubi.
        Ja nawet myślałam o tym, żeby wywieźć cichcem do lasu i napuścić leśniczego. Naprawdę kocham wszystkie zwierzęta, ale ten się nie da zresocjalizować, bo on jest ćwiczony na mordercę. Kurczę, w nocy się budziłam, bo nie mogłam się pogodzić, bo szukałam pomsty, bo to jest absolutnie... słowa "nie do przyjęcia" są tu za słabe, nie umiem dobrać właściwych słów. To w ogóle nie są żadne perspektywy dla normalnego funkcjonowania, chodzenia po ulicach, stałe zagrożenie przez mordercę. Matki z dziećmi, z dziećmi w wózkach, pochylające się nad wózkiem, czy z pieskami, biegnące dzieciaki... Widać, że pies tylko jakoś reaguje na mężczyzn w miarę posłuszniej. A tak to jest nie do zatrzymania, prze do morderstwa. Właściciel z premedytacją to zrobił, potrzebna mu była niebezpieczna rasa. Bronić jego ogrodu? To dlaczego psy są na wolności? To szkoleni mordercy, zagrażający miejscowości.
        • niutaki Re: nie ma juz Krola 18.05.15, 14:44
          Juz pisze po kolei: pies nie wiem czy jest swiadomie wypuszczany, podejrzewam ze ucieka. Wyrywa sie tez czasem ze smycza, bo taka sytuacja tez byla i wtedy pan go goni i lapie... Pan dostal juz mandat 500 zlotych, za zagryzienie kota na oczach wlasciciela. Za koty bezdomne nikt sie raczej nie ujmie, dowodow brak a weterynarz ktory byl na uspieniu tej bezdomnej zagryzionej koetczki jest bardzo oporny na wspolprace. Na pewno nie odpuscimy tej sprawy, ale Ryska mi nic nie wroci. Ja do psa nienawisci nie czuje, ale nie chce tez zabijal kolejne koty.
          • ajaksiowa Re: nie ma juz Krola 18.05.15, 16:18
            Skoro właściciel nie jest w stanie zapanować nad psem-powinien być mu odebrany a ,,pan,,mieć dożywotni zakaz posiadania jakiegokolwiek psa.Policja powinna założyć sprawę bo naruszono ustawę.
            • yvi1 Re: nie ma juz Krola 18.05.15, 16:41
              Najbolesniej odczuliscie to Wy.Pies tez za toi nic nie moze,ze ma glupiego wlasciciela.Takich ludzi powinni karac bardzo dotklwie i zabronic im posiadania jakichkolwiek zwierzat.
              Pies bedzie marnial w schronisku,bo glupi czlowiek go nie umial wychowac sad.
              Miejmy nadzieje,ze temu panu zostanie wlepiona solidna kara.
              Rysia niestety nic juz Wam nie zwroci,ale ogromny szacunek dla Was Niu,ze umiesz rozdzielic kto jest prawdziwym winowajca..
              • hanka20074 Re: nie ma juz Krola 18.05.15, 17:36
                sad
                Brak słów, współczuję sad
        • niutaki Re: nie ma juz Krola 18.05.15, 18:34
          Ja sobie nawet myslalam, ze on to robi z przyjemnoscia ten pies, jak sobie przypomne jego wzrok jak podniosl pysk znad Ryska... ale staram sie podchodzic racjonalnie, przeciez to chyba nie jest mozliwesad
    • zaba_300 Re: nie ma juz Krola 18.05.15, 17:32
      Jak to jest z chodzeniem w kagańcu? Nie można tego wymagać? Czy jest jakieś prawo, że np psy powyżej 10 kg albo co? Pewnie nie ma...
      Trzymajcie się dzielnie.
      • mysiulek08 Re: nie ma juz Krola 18.05.15, 17:47
        Jest ustawa o rasach niebezpiecznych, ktora okresla wymogi stawiane przy posiadaniu takowego, ale jesli pies jest bez rodowodu, z pseudohodowli to nijak nie da sie udowodnic, ze jest rasa niebezpieczna.
      • annb Re: nie ma juz Krola 18.05.15, 18:12
        u nas w Krk jest tak, że psy ras niebezpiecznych, ORAZ zagrażające otoczeniu muszą mieć kaganiec.
        Pies musi być prowadzony na smyczy
        Dodatkowo jeśli spuszczasz psa ze smyczy nawet nie zagrażającego to musi mieć kaganiec.
        To jest uchwala "regulamin utrzymania porządku i czystości na terenie ..."
        • zaba_300 Re: nie ma juz Krola 18.05.15, 18:39
          No właśnie, coś takiego po mnie chodziło, że jest. Bo ja z KRK. Może u Niu da się też takie przewalczyć? Przynajmniej by cierpienie Ryśka ocaliło inne koty.
          • niutaki Re: nie ma juz Krola 18.05.15, 18:43
            ten pies ucieka mu z domu, jak sie pan nachleje to nie jest w stanie upilnowac. Szlag mnie trafia...
            • adrzewoj Bardzo mi przykro z powodu Rysia 19.05.15, 08:13
              A właściciel psa kwalifikuje się do uśpienia.

              U nas (Legionowo) czasem na osiedlu grasują stada psów albo bezdomnych, albo z domkow niedaleko. Zagryzły kiedyś bezdomną koteczkę, naszą przyjaciółkę, ktorą dokarmialiśmy i głaskaliśmy w drodze na przystanek.
    • agamama123 Re: nie ma juz Krola 18.05.15, 22:57
      Tak mi przykro, nie wyobrażam sobie nawet waszego bólusad
      Nie wiem co sie dzieje z właścicielami psów. Ja wczoraj w czasie wystawy psów zostałam pogryziona przez owczarka niemieckiego - własciciel zwiał więc nie znana jest historia szczepień psa - dziś zaczełam więc szczepienia p.wścieklixniesad
      • jan.kran Re: nie ma juz Krola 18.05.15, 23:22
        Niutaki jestem myślami z Wami ciagle , trzymajcie sie. I uważam ze koniecznie trzeba potrząsnąć właścicielom psa.
      • lisek.chytrusek Re: nie ma juz Krola 18.05.15, 23:36
        Ja mam wrażenie, że z owczarkami właśnie coś się dzieje niedobrego.
        Zawsze mi się wydawało, że to łatwe do tresury, zrównoważone psy.
        A już z pięć onków próbowało zjeść moją suczkę, jeden ugryzł ją z nogę, inny rozdarł mi spodnie.
        Jak takiego widzę, to się zaczynam bać, moja Tolka też, tamten pies to wyczuwa i kółko się zamyka.
        • olinka20 Re: nie ma juz Krola 19.05.15, 08:42
          Lisku to jak z labkami i goldenami.
          Ludzie naogladają sie filmow ( komisarz Alex czy tam Rex ) i uwazają, ze ON to takie madre pieski, same z siebie.
          Tak jak labki i goldeny sa rodzinne i kochają dzieci...same z siebie, bez szkolenia...
    • maadga Re: nie ma juz Krola 19.05.15, 09:15
      sad
      [*]
    • jolantas1955 Re: nie ma juz Krola 19.05.15, 10:55
      Strasznie mi przykro... Nie wyobrażam sobie nawet tego co czułaś i czujesz.
    • aankaa Re: nie ma juz Krola 19.05.15, 12:18
      wchodzę (po przerwie) na zakątek i własnym oczom nie wierzę !!
      Rysiek... crying

      trzymajcie się Niu
      • aniak68 Re: nie ma juz Krola 19.05.15, 12:39
        Niu ja nawet nie wiem co napisać,jestem tak wstrząśnięta tym co napisałaś,tak jak uwielbiam zwierzaki tak ten pies by raczej długo nie pożył sorki.Myślę,że pies już nie podlega resocjalizacji,on ma zabijanie we krwi skoro to kolejna ofiara. Przytulam Ciebie i Męża sad
Pełna wersja