Koci rod pomscil Krola Ryszarda

18.05.15, 04:41
dzisiaj w wiadomosciach pokazali:



puma wlazla na parcele i upolowala sobie psa.

Parcela na polnocy miasta, w gminie gdzie przewala sie budzet PL...
    • mysiulek08 hmmm, errata 18.05.15, 06:28
      Media chilijskie niezle poplynely. Faktycznie służby szukaja pumy odwiedzajacej domostwa w tamtej okolicy ale material filmowy, ktorego uzyli, to zupelnie inna bajka. Jak sie okazalo po inwestygacji MD: to nie Chile, a Indie i nie puma a lampart.

      www.youtube.com/watch?v=xzquJUet4Oc
      Co absolutnie nie zmienia faktu, ze kot ukradl psa.
      • niutaki Re: hmmm, errata 18.05.15, 09:43
        dziekuje Mysiulku ze myslisz o nas, ja nie zywie nienawisci do psa, chociaz mialam ochote go zabic, natomiast naprawde nie wiem co zrobie jak spotkam wlasciciela, to male miasto, w koncu na siebie wejdziemy jeszcze przed sprawa. Wczoraj plakalismy oboje z mezem jak chowalismy Ryska, to nasz pierwszy kot.... prawdziwy Krolsad
        • wiesia.and.company Re: hmmm, errata 18.05.15, 14:45
          Mysiulku, jesteś niezawodna! Ale i Twój MD jest dociekliwy! Rozumiem, że sprawdził, czy puma Wam nie zagraża. I dotarł do właściwych źródeł informacji. Ukłony dla MD!
        • mysiulek08 Re: hmmm, errata 18.05.15, 17:53
          Niu, to byl impuls, od razu z MD zgodnie krzyknelismy 'za Ryska', emocje poszly w ruch.

          Kundle, ktore zagryzly Czarnego Pume, tez mielismy ochote zabic. Nic w takim odruchu, moim zdaniem, zlego nie ma.

          Co zrobisz, Niu? Noc, chocby Ci serce krwawilo, noz sie w kieszni otwieral, przejdziesz spokojnie obok niego. Bo tak trzeba.
          • niutaki Re: hmmm, errata 18.05.15, 18:58
            > Niu, to byl impuls, od razu z MD zgodnie krzyknelismy 'za Ryska', emocje poszly
            > w ruch.
            >
            wiem Mysiulku, wiem kochana ze to z serca. A dziadowi bym oczy wydrapala, ale nie moge go tknac, bo wtedy on bedzie mial na nas haka, a my chcemy mu zrobic dobrze kolo dupy.
    • elle-joan Re: Koci rod pomscil Krola Ryszarda 18.05.15, 15:16
      Kto by kogo nie upolował, mnie to jakoś przykro patrzeć, nawet jak w naturze rzecz by się działa....
      • wiesia.and.company Re: Koci rod pomscil Krola Ryszarda 18.05.15, 15:50
        Tak, elle-joan, mnie też zabolało, bezsilna jestem. I przestałam oglądać Animal Planet. Chyba przeginam, bo przecież mięso moim kotom kroję, kupuję...
      • lisek.chytrusek Re: Koci rod pomscil Krola Ryszarda 18.05.15, 16:04
        Otóż to. Rozszarpanie psa przez kota jest dla mnie tak samo smutne, jak kota przez psa.
        Powodów do radości nie widzę.
        • ajaksiowa Re: Koci rod pomscil Krola Ryszarda 18.05.15, 16:06
          Ja też uncertain
        • mysiulek08 Re: Koci rod pomscil Krola Ryszarda 18.05.15, 17:44
          Gdzie tu widzisz powod do radosci? koty sa najlepszymi mysliwy w naturze i nic tego zmieni, chocby bylo to jak najbardziej smutne. Ale wlasnie, w naturze, a psa agresji i zabijania nauczyl czlowiek.

          Lata zycia na koncu swiata zmienily moj stosunek do psow, watahy bezpanskich walesajacyh sie psow, atakujaych wszystko co sie rusza sa na porzadku dziennym. Kto to spowodowal? czlowiek, glupi czlowiek. I czlowiek (odpowiedne sluzby) probuje to teraz rozwiazac, za to otrzymuja ciegi, bo przeciez to biedne, porzuconnee mascotas (dopoki te biedne mascotas nie pogryza jednego czy drugiego, nie zagryza kolejnego kota czy dziecka).

          Nie jest wina kotow, ze poluja. Idac sladem tego filmu okazalo sie, ze w Indiach lamparty bardzo zagustowaly w psim miesie i nie poluja juz na krowy czy kozy ale wlasnie na psy. I co, mamy wybic lamparty i pumy bo smutno sie oglada jak dziala natura?

          Czy w przypadku Ryska pies byl winny czy nie nie bede osadzac, wlasciciel napewno i znajac zycie nie poniesie dotkliwej kary, ot ponowny mandat za 500zl.
          • niutaki Re: Koci rod pomscil Krola Ryszarda 18.05.15, 17:54
            znajac zycie nie poniesie dotkliwej kary, ot ponowny mandat za 500zl.<<
            mam nadzieje, ze uda sie nam wskorac cos wiecej, bedziemy walczyc.
          • dzedlajga Re: Koci rod pomscil Krola Ryszarda 18.05.15, 18:49
            Mam psa, więc się wypowiem. W pierwszym roku kompletnie nad nim nie panowałam (prawie) i on mi ganiał za kurami sąsiadów. Mnie to wyglądało na zabawę z jego strony (kurom trochę mniej), próbowałam go odwołać ale nic to nie dawało, potem poradziłam sobie z tym inaczej - po prostu w porę brałam na smycz. Na szczęście żadnej nigdy nie złapał, nie wiem co by zrobił. Pewnie nic, ale gdyby kura zaczęła go dziobać, pewnie w obronie zrobiłby krzywdę. Na szczęście nigdy nic się nie stało, a teraz już się słucha.

            Nie, nie. Nie tłumaczę właściciela psa. Bo na zagryzanie innych zwierząt nie ma we mnie zgody i nie będzie. Chodzi mi tylko o to, co napisała Mysiulek - to niekoniecznie człowiek nauczył go zagryzać koty, ale to człowiek powinien zadbać, żeby do tego nie dochodziło.

            Ten mój w zeszłym roku to nawet za dzikiem chciał pognać, za kotami za każdym razem się zrywa. Ale wystarczy krótka komenda i wraca. Gdyby nie było innej rady, stosowałabym obrożę elektryczną (to naprawdę nie robi psu krzywdy - nie założyłabym swojemu czegoś, czego bym nie przetestowała na sobie). Lekarstwo szybkie i bardzo skuteczne zarazem. Tylko trzeba rozsądnie wyważyć poziom bólu - najmniejszy, na jaki pies reaguje
        • emigrantkaaa Re: Koci rod pomscil Krola Ryszarda 19.05.15, 01:34
          > Rozszarpanie psa przez kota jest dla mnie tak samo smutne, jak kota przez psa.
          > Powodów do radości nie widzę.

          Ani ja, Lisku...
Pełna wersja