Poradźcie, czy kupić coś na odkłaczanie?

23.05.15, 19:08
Co podajecie kotom na odkłaczanie? Polećcie mi coś, bo mój Bursztynek rzyga regularnie, raz w tygodniu, lub raz na dwa tygodnie. Wygląda to tak: zjada śniadanie/kolację mija dosłownie chwilka i zaczyna rzygać pięć, albo sześć razy. Wylatuje wszystko co zjadł (woda i karma, bo mu mieszam), ale żadnych kłaków nie ma. Oczywiście dwa pierwsze razy kałuża jest największa, później tylko mu się tak ulewa. No i nie wiem czy to może być od kłaków?
    • mysiulek08 Re: Poradźcie, czy kupić coś na odkłaczanie? 23.05.15, 19:31
      Jak jest kudlacz to moga byc klaki, a jak nie jest to przyczyny trza szukac gdzie indziej. Moze za lapczywie je?

      Przy naszej bandzie, a kudlaczy mamy kilka smile tylko Grubson i Lumpus czasami rzygna klakami a i Miki sie od czasu do czasu przytka braterskim futrem. Ale sa przypadki sporadyczne.

      Co do pasty, to szal jest na punkcie tej:

      www.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki_dla_kota/przysmaki_gimpet/pasty/31813
      Grubson zlize kazda ilosc, o ile mu Miki pozwoli, bo potrafi z pyska mu wyjadac a potem mamy brudne dupsko tongue_out

      Od kiedy uzywamy pasty rzygania i przytkania ustaly, a jak sa to minimalne. Wazne tez zeby nie przedawkowac, bo wtedy, ujjjjj, bywa nieciekawie smile

      Teraz czekamy na taka:

      www.zooplus.pl/shop/koty/karmy_specjalistyczne/zoladek_jelita/pasty/31869
      miala najlepsza cene, a schodzi na duzo.
      • sonrisa06 Re: Poradźcie, czy kupić coś na odkłaczanie? 23.05.15, 20:47
        Znaczy, że jeśli kot się zakłaczy to w wymiocinach są te kłaki widoczne? Bo u Bursztynka nigdy żadnych kłaków nie widać, jest tylko karma i woda.
        Je bardzo żarłocznie i łapczywie, był kiedyś gruby, ale go odchudziłam (długo to trwało). teraz też do najchudszych nie należy i ma ciągle racjonowaną karmę, bo inaczej jadłby cały czas. To kot wiecznie głodny, a sensem jego życia jest jedzenie.
        Poza tym jest na karmie nerkowej (suchej i mokrej) po zeszłorocznym epizodzie nerkowym.
        Chyba nie zaszkodzi spróbować z tą pastą. Karma mi się kończy to przy składaniu zamówienia wezmę też pastę.
        • mysiulek08 Re: Poradźcie, czy kupić coś na odkłaczanie? 23.05.15, 21:01
          Tak, widac koltun.

          Jesli je lapczywie, to to moze byc przyczyna wymiotow, bralas pod uwage jakies 'rozpraszacze'?

          np:
          www.zooplus.pl/shop/koty/zabawki_tunele_kota/na_przysmaki/350507
          www.zooplus.pl/shop/koty/zabawki_tunele_kota/na_przysmaki/140670
          jak dzialaja dowiemy sie jak clo nam przesylke zwolni smile

          nie wiem jak z pasta przy kotach nerkowych, moze lepiej weta dopytac?

          Hmm, my tez mamy takie dwa egzemplarze dla ktorych zarcie jest calym sensem zycia. U Miki jest to tyle niedobre, ze musi uwazac na lape, a Portos zwany Prosiaczkiem pomimo bardzo akytwnego zycia zamienia sie futrzata kule. Najgorsze, ze przy takiej bandzie trudno jest racjonowac karme. Stad powyzsze zabawki.
          • sonrisa06 Re: Poradźcie, czy kupić coś na odkłaczanie? 23.05.15, 21:14
            U nas takie zabawki nie przejdą, ponieważ każde jedzenie dla Bursztynka zawiera wodę. Mieszam w misce suchą karmę i mokra i zalewam to wszystko wodą. Kot, żeby dobrać się do jedzenia chcąc nie chcąc musi wypić wodę. Innego sposobu pojenia go nie ma, bo on samej wody w ogóle nie pija.
            Jak był mały to pił wodę lecącą z kranu, ale mu się odmieniło i przestał jakiś czas temu. Podejrzewam, że to w głównej mierze było przyczyną jego choroby. Po prostu menda przestała pic, a ja nie zareagowałam dość szybko. Teraz picia i sikania bardzo pilnuję, no i wagi, bo przy chorych nerkach nie może być za gruby.
            • mysiulek08 Re: Poradźcie, czy kupić coś na odkłaczanie? 23.05.15, 22:12
              rozumiem

              nasze kociaste na szczescie pija az milo, z fontann, zlewow, wanien, z czegokolwiek

              a moze on z powodu tej wody wymiotuje? obciaza mu zoladek i idzieeee
              • wiesia.and.company Re: Poradźcie, czy kupić coś na odkłaczanie? 24.05.15, 16:56
                Hm... może po prostu za łapczywie je połykając powietrze, jeśli te wymioty mają miejsce od razu po zjedzeniu. Jeśli widać, że to są całe rozpoznawalne kawałki, a nie już nadtrawione. Gdy wyrzuca od razu po jedzeniu, to dawaj mu po pięć chrupeczek za pierwszym razem, odczekaj co najmniej 5 minut, potem daj drugą większą porcję.
                Gdyby to była kwestia kłaczków, to jednak widać je w wymiocinach. Nie chodzi o taką zbity wałeczek, mogą to być kłaczki. Ale je widać.
                Może jest zarobaczony? Często jaja glist się otorbiają i leżakują uśpione, czekając na moment gorszego samopoczucia. Wtedy się aktywizują, nie zawsze od razu zauważysz, że one znajdują się w wymiotach lub w kale.
                Ale wymioty często towarzyszą chorobom nerek, najczęściej na czczo.
                Skoro Bursztynek miał epizod nerkowy, to lepiej go sprawdzić. Nic takiego inwazyjnego - warto zanieść mocz do badania ogólnego z kreatyniną. Warto też zanieść próbki kału (pobierane z trzech dni, składowane do torebki foliowej i trzymane w lodówce, dobrze zapakowane naprawdę nie rzuca się w oczy i nie wonieje) na obecność pasożytów i lamblii.
                I podawać jedzenie jako zajawkę a potem już jako normalną porcję. Może on jest takim głodomorem, że produkuje soki trawienne w takiej ilości, że potem musi je wyrzucić. Dlatego warto dać sokom trawiennym coś na pierwsze "zajęcie".
                Pasta Gimpet jest bardzo dobra. I smaczna. U mnie olewana wink Na pewno nie zaszkodzi podawana wg zalecenia producenta. Dobrze jest jednak wykluczyć inne przyczyny i ewentualne wyrzuty sumienia wink
          • aankaa Re: Poradźcie, czy kupić coś na odkłaczanie? 24.05.15, 18:50
            u nas takie cudo się nie sprawdziło
    • emigrantkaaa Re: Poradźcie, czy kupić coś na odkłaczanie? 25.05.15, 01:42
      Jeśli kot wymiotuje tuż po zjedzeniu posiłku, to przyczyną najprawdopodobniej jest pośpiech i łapczywość. Pasta odkłaczająca nic tu nie pomoże.
      • klaryma Re: Poradźcie, czy kupić coś na odkłaczanie? 25.05.15, 15:26
        ja bym jednak radziła szybką wizytę u weterynarza. Ja tak zlekceważyłam wymioty u mojej Kocicy (też niestrawionym pokarmem), wpychając w nią bez sensu te pastę odkłaczajacą, a skończyło się niewydolnością wątroby. Oczywiście nie chcę straszyć, ale jednak nie bagatelizowałabym wymiotów, w których nie widać kłaków.
        • sonrisa06 Re: Poradźcie, czy kupić coś na odkłaczanie? 26.05.15, 18:43
          Dzięki za wszystkie rady. I tak w czerwcu nam wypada wizyta kontrolna i badania, więc do weta pójdę. Pewnie macie rację, że wymiotuje z łapczywości, bo kłaków nigdy nie było widać.
          Wymiotuje także jeśli się ugnę i dam mu w tzw. międzyczasie jedzenie, a później o zwyklej porze, to też wyrzyga. Generalnie jednak wymiotuje rano, ale wieczorem też kilkakrotnie się zdarzyło.
          Ogólnie mówiąc Bursztynek wyje prawie cały czas. Jest ZAWSZE głodny. Wydaje mi się, że to jest nienormalne. Jakby nie miał w ogóle poczucia sytości.
          Mówiłam już o tym wetce, ale zbagatelizowała. Teraz przy wizycie musze ją o to pomęczyć. Bo czy to możliwe, że kot, który zjadł poł godziny temu pełną michę jest nadal głodny? Może on ma coś z tarczycą?
          • emigrantkaaa Re: Poradźcie, czy kupić coś na odkłaczanie? 27.05.15, 13:35
            Czy Twój kot wymiotuje po posiłku od zawsze czy od niedawna? I czy jest wiecznie głodny od zawsze czy od niedawna? Jeśli od niedawna, drążyłabym temat u weterynarza i domagała się badań.

            Na to, że kot jest wiecznie głodny, może mieć wpływ to, jak go karmisz. Zaleca się karmić koty co 6 godzin, czyli 4 razy w ciągu doby. Im rzadziej karmisz kota, tym bardziej jest on głodny i tym łapczywiej je. Być może częstsze karmienie wyeliminowałoby problem.
            • wiesia.and.company Re: Poradźcie, czy kupić coś na odkłaczanie? 27.05.15, 14:48
              Sonrisa, jeśli on jest wiecznie głodny, wymiotuje rano, ale przede wszystkim głodny, głodny, głodny - to ja bym poszła zrobić szybciutko badanie krwi i moczu pod kątem cukrzycy. Przy czym pobieranie krwi dla kota to ogromny stres, poziom glukozy może mocno skoczyć, ale tak czy inaczej trzeba to badanie zrobić. Zrób, zrób szybciutko.
              • sonrisa06 Re: Poradźcie, czy kupić coś na odkłaczanie? 27.05.15, 22:23
                Odpowiadam na pytania.
                Mój kot jest wiecznie głodny od zawsze. Przedtem, czyli przed chorobą karmiłam go "na żądanie" czyli jak przybiegał do mnie, patrzył wymownie i miauczał, a kiedy się podniosłam to prowadził do miski. Szłam więc za nim i sypałam do miski, a on zjadał. Regulacji nie było wcale, kot jadł ile chciał. Acha, zrobił się taki po kastracji, wcześniej nie jadł aż tyle.
                Szybko utył, a w zeszłym roku zachorował. Zatkał się i to zatkanie uszkodziło mu nerki, miał krwotoczne zapalenie pęcherza. Już kilka miesięcy przed tym zatkaniem zaczęłam go odchudzać pod okiem wetki. Wetka zmieniła mu karmę (wcześniej jadł TOTW) i kazała karmić dwa razy dziennie odpowiednia dla niego ilością.
                Oczywiście po zatkaniu karmę trzeba było znów zmienić i teraz już od prawie roku jest na Renalu (mokre i suche) i też dostaje jeść dwa razy dziennie. Robię tak jak mi wetka kazała, mój patent jest tylko z tym dolewaniem wody, ale o tym też wetka wie i cieszy się, że kot w ogóle pije.
                Schudł, ale podejrzewam, że ciągle waży za dużo. Tylko, że to jest duży kot, na prawdę duży i wysoki, łapy ma długie. Więc on 3 czy 4 kg w życiu nie osiągnie. Nie wiem ile teraz waży w listopadzie robiłam mu badania kontrolne, ważył wówczas ponad 6 kg.
                Wymiotuje od zawsze, ale mam wrażenie, że w ostatnim czasie (kilka miesięcy) to się nasiliło. Średnio raz w tygodniu, częściej rano. Czasami np. wymiotuje dwa dni pod rząd, a później dwa tygodnie jest spokój.
                Teraz jak z nim pójdę na badania to znów będę rozmawiała o tej jego żarłoczności i wymiotach.
                Z miski zawsze było wszystko zjedzone ile bym nie nałożyła i jak często. Zawsze rzuca się na jedzenie jakby nie jadł kilka dni, nie ma takiego skubania po jednej chrupce. Nie odejdzie póki jest coś w misce. Ja mam wrażenie, że on nie ma wcale poczucia sytości.

              • aankaa Re: Poradźcie, czy kupić coś na odkłaczanie? 27.05.15, 23:09
                takie wieczne "głodne, głodne, głodne" - poprosiłabym o badanie w kierunku tarczycy (tak się zaczęło leczenie Sońki)
    • aankaa Re: Poradźcie, czy kupić coś na odkłaczanie? 27.05.15, 23:07
      podaję zielonookiej
      www.zooplus.pl/shop/koty/przysmaki_dla_kota/przysmaki_gimpet/przysmaki_w_tabletkach_gimpet/31997
      2 x 2 tabletki dziennie (przepołowione, dorzucone do chrupków). Nie zdarzył się jeszcze ani jeden paw. Oprócz tego jest codziennie (2-3 minuty, kilkanaście machnięć grzebieniem) czesana
Pełna wersja