salimis
30.05.15, 18:22
Co koty uwielbiają to wiem, ale ze się wzdrygają

Niedawno odkryłam że Prysia jako jedyna z naszej czwórki różni się od pozostałych. Wystarczy że zbliżę do niej rękę w której przed chwilą trzymałam cebulę a ta mruży ślepka, wzdryga się i ucieka. Myślałam że to przypadek, po kilku dniach znów kroiłam cebulę, przypatrywała się z ciekawością do czasu gdy nie zbliżyłam ręki.
No ale dzisiaj powaliła mnie kompletnie. Wzięłam do ręki myszę powieszoną na włóczce, nasączoną kocimiętką. Chciałam aby się pobawiła a ta gdy powąchała, jak nie zacznie lać myszy po mordzie i ucieczka.
Czy Prysia Sadełko jest jakaś dziwna czy mi się tylko wydaje

Reszta kociastych olała kocimiętkę. Bardziej interesowały je piórka i dzwoneczek umieszczone wyżej