Wielkie testowanie :)

03.06.15, 06:21
Dzisiaj dotarla nowa dostawa z Certecha, w tym CornCatBenek, na ktorego z niecierpliwoscia czekalismy.

Nowe kuwety Savica czekaly smile Sypnelismy bardzo szczodrze w dwie kuwety ogolnie dostepne.

Pan Wasik probowal jesc, wytlumaczylismy, ze w to sie szcza a nie je tongue_out. Ani SW ani Grupa I Bractwa Kurnikowego nie wykazala zainteresowania przez caly wieczor, a normalnie uzywaja tych kuwet w lazience jak szatany zeby zaoszczedzic swoje smile Chyba byly oniesmielone smile

Jak banda poszla spac, wyszla ze swojej wink sypialni Jej Najwyzsza Wysokosc Kicia.Yoda... Od razu wyczula nowosc w kuwecie smile szast, prast, dwa uzycia naraz smile Kopala z luboscia, jak nic podoba sie je ten dzwiek. Wyszla z lazienki z mina 'chcieliscie grudke, to macie, a teraz posprzatajcie'.

Jutro dostanie do swoje osobistej kuwety, a ze reszte 'nowosci' juz zna, to beda testowac inni smile
    • wiesia.and.company Re: Wielkie testowanie :) 03.06.15, 18:20
      No to dobrze, że Kicia.Yoda wydała swój certyfikat, pieczętując kupalem i sikaniem. Hm... może nie trzeba było skrzętnie usuwać, tylko zostawić dla zachęty poddanych smile Bo teraz, jeśli nie będzie nowej "pieczęci", to chyba sami będziecie musieli pokazać gawiedzi, jak to się robi z nowymi grzechotkami w kuwecie wink
      • mysiulek08 Re: Wielkie testowanie :) 04.06.15, 01:01
        Najwyrazniej nasze krzakowce nie sa swiatowe, jedza te kukurydze zamiast do niej sikac. Jak nic przypomona im Royal Canin tongue_out
    • bietkadd Re: Wielkie testowanie :) 06.06.15, 20:22
      Mysiulku, mam pytanie : jaki wcześniej żwirek miały Twoje futerka?
      Bardzo zainteresował mnie ten nowy CornCatBenek dla mojego Rudasia. Ale on jest mocno grymaśny i jesteśmy cały czas na Benku niebieskim, bez zapachu. Wszystkie inne były odrzucane a jakikolwiek z zapachem wręcz traktowany z obrzydzeniem.
      Czy ten jest bez zapachu?
      Może wreszcie udałoby się zmienić na żwirek wink
      • mysiulek08 Re: Wielkie testowanie :) 06.06.15, 21:57
        Od poczatku smile Kicia.Yoda uzywala Tidycatsa od puriny, ktorego preferowala, czasami kupowalismy easyclena pestela jak byl w promocji i podobnie catpride. Ale raz, ze sie nam stado kocie rozroslo, a dwa lokalne zwirki mocno podrozaly, wiec zapadla decyzja, ze w chodzimy w biznes kociego papieru toaletowego smile Zaimportowalismy na poczatek kontener benka economica. Kicia.Yoda i SW od razu go pokochaly, a jak nastalo Bractwo Kurnikowe sciagniete spod krzakow jezyn, nie znajace takich wynalazkow jak kuweta, mielismy tony zwirku jak znalazl.

        I tu tez byla milosc od pierwszego wejrzenia. Benek Economic.

        Po drodze testowalismy wszystkie inne wyroby Certecha (nie mieli wtedy jeszcze Corna) i przy kolejnym zamowieniu zapakowalismy kontener
        -Antybakteryjnym ( naszym zdaniem najlepszy zwirek na swiecie, ale tez najdrozszy)
        -Niebieskim Compactem zapachowym i bezzapachowym
        -Cornem z zapachem (zielona trawa) i bezzapachowym.

        Zapachowy ma na tyle mocny aromat, ze pachnial caly kontener smile bezzapachowy pachnie prazonymi ziarnami.

        I tu niestety jak na razie mamy 'zonk'. Kicia.Yoda i owszem od razu zaczela go uzywac, ale ona zbyt marudna nie jest. SW musialo sie troche przekonac, ale musialam jedna kuwete wypelnic innym (antybakteryjnym), bo przez caly dzien nic w kukurydzy nie bylo. Teraz juz Grubson robi nam te przyjemnosc i corna uzywa.

        Z Bractwem jest gorzej, czesc bandy, ktora jest w domu ma u siebie w pokoju trzy kuwety, w dwoch kompakt zapachowy i bez i corn. Z luboscia uzywaja tylko compacta i to zapachowego.

        Kociniec dostal jedna kuwete corna na probe, zaczeli jesc zamiast sikac tongue_out w dwoch pozostalych byl economic. Dzisiaj bylo tam odkurzanie, mycie kuwet itp, teraz maja tylko corna wymieszanego z uzywanym ekonomikiem, zeby dobrze trafialy. Pozniej zobaczymy czy cos jest w kuwecie. I dostana jedna kuwete z antybakteryjnym i jedna z kompaktem i zostanie corn.

        Jesli chodzi o nasze testowanie, to jestemy cornem, jak narazie, zachwyceni. Ladne grudki, nic sie do kuwety nie klei. Zeby tylko ferajna cala sie przekonala, to by bylo pieknie.

        Granulki sa wieksze niz w kompakcie, blizej im wielkoscia do ekonomika.
        • mirmunn Re: Wielkie testowanie :) 07.06.15, 08:39
          Miłego testowania, miłego biznesusmile
          Swego czasu pamiętam, polecałam Wam Benka Uniwersalnego(zanim pojawił się Economic), którego do tej pory moje z lubością używają. Polecam też z Certechu- pochłaniacz zapachów - antybakteryjny proszek, którym się żwirek posypuje, wtedy z kuwety nic nie czuć, kosztuje w Polsce w detalu ok. 5 zł (wkład uzupełniający, w puszcze- ok 7zeta chyba).
          • wiesia.and.company Re: Wielkie testowanie :) 07.06.15, 12:04
            Ach, te Benki nie ustępują jakościowo innym podkładom kuwetowym, mój Super Benek Naturalny łatwo się otrząsa z łapek, bo jest grubszy i cięższy - przy sześciu kotach to ma znaczenie, żeby nie spać na żwirku, śpimy na ogół razem wink Tyle, że on bardzo pyli, nawet na ścianach osiada. A Corn (z założenia chyba) wydaje mi się dość lekki, czy by się sprawdził przy mojej gromadce w małym mieszkaniu (co chwilę sprzątam, zamiatam, czyszczę kuwetę, bo sama nie lubię żwirku pod stopami i wszędzie).
            Dobrze jest poczytać o doświadczeniach ze żwirkami. Zawsze mogę coś nowego wprowadzić, o ile uzyska akceptację Najważniejszych wink Mirmunn, fajnie że się odezwałaś. smile
            Mysiulku, bardzo Ci dziękuję za obszerną informację. I tyle napisałaś... (prawie jak ja czasem) smile dla mnie to naprawdę cenne, że ktoś chciał widzieć, doświadczyć i opisać. Buźka! smile
            • mysiulek08 Re: Wielkie testowanie :) 07.06.15, 14:47
              smile a do odpisania na maila sie zbieram smile
            • mysiulek08 Re: Wielkie testowanie :) 07.06.15, 18:08
              My odnieslimy wrazenie, ze Naturalny bardzo przypomina economika, a ze cena wyzsza to sobie po testach odpuscilismy.

              Corn jest lzejszy niz zwirek, to zrozumiale, ale widze ze nie nosi sie wiecej niz granulki zwirku. I wykopywany jest jakby mniej. Teraz Kicia.Yoda i SW maja takie kuwety:

              kuweta savic

              zaimportowane glownie z mysla o Miki, ktora lubi sikac z wysokosci smile mankamentem jest troche niski brzeg z jednej strony.
          • mysiulek08 Re: Wielkie testowanie :) 07.06.15, 14:46
            Pochlaniacze? alez my tego zuzywamy na kilogramy smile konkretnie te woreczkach, bo latwiejsze w transporcie i ladniej sie prezentuja. Odkad poznalm ten produkt polecam go wszem i wobec, nie tylko w kocich sprawach kuwetowych i pozakuwetowych.

            Rozlane piwo, roztopiony ser na dywanie, sypniete, wyschniete, odkurzone, zadnej plamy, zadnego zapachu smile

            Rewelacyjny jest tez puder do mycia kuwet, zeby tylko byl jeszcze w ladniejszym opakowaniu.
            • wiesia.and.company Re: Wielkie testowanie :) 07.06.15, 16:14
              Aaaaa! Czekaj czekaj... roztopiony ser na dywanie mówisz?.... Piwo? (o, to jest mocno śmierdzący produkt, gdy się rozleje). O, to gdyby tak spróbować na siknięte? Pochłaniacz?... No może to jakiś pomysł prostszy niż tamponowanie miejsca wodą z octem i sodą oczyszczoną? smile Czas wypróbować zamiast myśleć. Produkt jest, gotowy... smile
              • mysiulek08 Re: Wielkie testowanie :) 07.06.15, 18:01
                No mowie smile

                Przez nieuwage spadla patelenka od raclette z roztopionym serem, ser zostal zebrany a to co zostalo posypane pochlanieczem. Na drugi dzien jak wyschlo ( to wazne) piaseczek zebrany odkurzaczem. Plama od tluszczu nie znikla do konca, ale juz bylo duzo latwiej ja wyczyscic.

                Piwo, pekla puszka w reklamowce, w ferworze pilnowania kotow i rozpakywania zakupow nikt tego nie szybko nie zauwazyl. I znow odruch, pochlaniacz, sporo poszlo, uprzednio kaluze troche ogarnelismy recznikami papirowymi. Tu schlo troche dluzej (obszar wiekszy), ale po odkurzeniu ani plamy ani zapachu smile

                Rzyganko kocie, trafia sie, jak wiemy. procedura: zebrac 'grube', przetrzec slad na mokro i posypac pochlaniaczem, poczekac az wyschnie itd.

                Niespodzianki obok kuwety tez sie trafiaja, jak zwarte to maly problem, wiadomo, ale jak luzne, to postepowanie jak wyzej.

                W kocincu na poczatku, jak pamietasz, mielismy troche jazdy z posikwaniem, tu i owdzie, z biegunkami (mlode kocia byly, brzuszki rozlegulowane) . Z rozmyslem nie kladlismy im od razu wykladziny, a plyty osb nie sa latwe do czyszczenia, wiec wszelkie niespodzianki byly zasypywane pochlanieczem, potem zbierane plastikowa szpachelka tongue_out a miejsce myte i dezynfekowane. Duze ulatwienie.

                Teraz juz wszyscy na prostej, wpadek sie nie widuje, chyba, ze ktorys dlugowlosy wyniesie kupala z kuwety na klakach przy dupsku. Rzyganka sa, przeciez dlugofutrazstych sporo mamy smile ale to tez sporadyczne przypadki.

                I zeby nie bylo, pochlaniacz nie zwalnia od sprzatania, ale naprawde zycie z kocia banda ulatwia.

                Do kuwet sypiemy sporo, wymieniajac zwirek co 7-10 dni.

                A zwirek MD uzywa jak przy wymianie oleju cos z przy spuszczaniu wycieknie smile
                • bietkadd Re: Wielkie testowanie :) 07.06.15, 18:32
                  Dziękuję za obszerne podpowiedzi smile Spróbuję, przy najbliższej okazji kupię i wmieszam do aktualnego.
                  Może się uda . A jeszcze czytałam, że corn nadaje się do spłukiwania w toalecie. Faktycznie?

                  Apropo pochłaniacza : kiedyś w opakowaniach Benka były małe saszetki z pudrem do mycia i dezynfekcji kuwet. Rewelacja, malutka saszetka wystarczała na kilka myć. Niestety już od dłuższego czasu nie występują w Benku.
                  Czy ten pochłaniacz zapachu, który polecacie też nadaje się do mycia czy tylko go sypiecie pod żwirek?
                  • mysiulek08 Re: Wielkie testowanie :) 07.06.15, 20:47
                    Tak, mozna corna splukiwac, choc my nie stosujemy, mamy zapychajace sie szambo tongue_out

                    pochlaniacz to drobny piaseczek, my mamy ten w torebkach:

                    pochlaniacze

                    w zielonym opakowaniu o zapachu zielonej trawy sa wiory drewniane, nadaje sie do corna i peletow

                    dostalismy tez prpbki tego w butlach plastikowych, jak dla mnie nie ma roznicy

                    nie, nie nadaje sie do czyszczenia, jest robiony na bazie bentonitu

                    a puder teraz jest w takim opakowaniu:

                    puder

                    woreczki w zwirku to byla promocja smile
                    • wiesia.and.company Re: Wielkie testowanie :) 08.06.15, 14:45
                      Dzięki, Mysiulku! smile Do mycia zasikanej podłogi, obicia kanapy czy przepierania legowiska (przed zasadniczym tamponowaniem wodą z octem i sodą) służyły mi żele pod prysznic o miłym dla mnie zapachu (ooo, taki Palmolive Aroma Therapy z Ylang-ylang - działa na moje zmysły, a czy na kocie to nie wiem, Fryga chyba lubi na to sikać wink . Aroma Therapy ma działanie kojące moje nerwy (przesadzam, bo co mam się denerwować, trzeba przeprać i po sprawie...po co włączać nerwy, nakręcać się) smile Zobaczę, co upoluję z jakimś Anna Zoo z tych pochłaniaczy i przetestuję smile
                    • bietkadd Re: Wielkie testowanie :) 08.06.15, 18:14
                      Buziaki za podpowiedzi ! smile
                      Widocznie zrobiłam sobie zapas promocyjnych opakowań, czasem się uda wink
                      Przy najbliższych zakupach kupię puder do mycia i corna na próbę.
                      Może Rudasiu odwdzięczy się jeszcze większym mruczeniem wink
    • aankaa Re: Wielkie testowanie :) 10.06.15, 12:39
      zazdroszcząc Królowej Yodzie sprawiłam zielonookiej taką samą kuwetę smile
      właśnie ją przynieśli, jak tylko wrócę do domu sprawdzę czy i moje kocię będzie równie chętne do używania...
      • aankaa Re: Wielkie testowanie :) 11.06.15, 09:08
        kuweta zdała egzamin, rano znalazłam w niej 2 przesyłki od kota big_grin i o wiele mniej żwirku poza
        teraz muszę zużyć cały CBE+ i spróbować tego corn-benka
        • wiesia.and.company Re: Wielkie testowanie :) 11.06.15, 19:40
          Fajnie! smile A moja Fryga stara się jak może, żeby żwirek wysłać poza kuwetę wink Nawet tę z zakrytą. smile Z daleka słyszę, że z pasją zakopuje, drobiny Cat's Best muszą tam w środku fruuuwać i wyfruwają poza otwór - te zaspy potem wrzucam z powrotem do kuwety. W sumie Fryga lepiej traktuje bentonitowy gruby żwir niż ten wiórkowy granulowany - nawet na futrze ma dowód czasowego pobytu smile
        • mysiulek08 Re: Wielkie testowanie :) 12.06.15, 18:51
          Kuwety sa swietne smile szczegolnie dla tych co lubia szczac z wysokosci tongue_out sa tylko, jak na moj gust troche za niskie ztej jednej strony. No, ale nie mozna miec wszystkiego, tylko taki rozmiar godzi sie rodzicielka wysylac.
    • mysiulek08 Raport 12.06.15, 19:01
      po dziesieciu dniach uzywania (roznice czasowe)

      -compakt drobny, nie musze Wam opisywac, nasze doswiadczenia sa pozytywne, 6 kotow, dwie kuwety, tylko dosypki. Po 10dniach ekonomik juz troche zaczynal 'podawac'.

      -antybakteryjny, dla nas najlepszy zwir, choc z powodu grudek do jednej z kuwet u SW musiala byc dosypka, ale my mamy spore kuwety jak na warunki lokalne

      -corn, po tych dziesieciu dniach, uzywania przez niewiadomo liczbe kotow (jedna kuweta u SW, dwie w ogolnie dostepnej lazience, jedna u betonowcow, jedna w kocincu) REWELACJA!
      nic nie wonieje, brylki solidne, nie rozpadaja sie, nic sie do dna kuwet nie klei.

      Jedyny mankament, w ogole kukrydza sie nie przyjela w kocincu, moze ze dwa razy bylo sikniecie, pomimo zostawienia brylek zasikanych econimica. Ba, w trakcie eksperymentu gdy mialy tyko jedna kuwete z cornem, kupal wyladowal w miejsciu innej kuwety. Dobitne, nie smile

      Szarancza uzywa, rzadziej niz kompakta, ale uzywa. A Kicia.Yoda kopie nadal z luboscia. We wlasnej osobistej kuwecie ma teraz zapachowego corna.

      Rozsypany byl wor 40L i opakowanie zapachowego 7L
    • mysiulek08 Re: Wielkie testowanie :) 23.06.15, 22:27
      W trzech kuwetach corn jest juz trzeci tydzien. Tylko dosypki. Uzywa go niewiadoma ilosc kotow smile Nic nie podsmierduje, dosypuje pochlaniacza z przyzwyczajenia (zielona trawa do peletow i wiorow). A jaka ulga dla nadgarstka smile Przeszuflowanie paru kilo zwirku w kilku kuwetach dawalo sie we znaki.

      Betonowce jakos tak z pewna niesmialoscia uzywaja u siebie, pan Wasik stal sie fanem, ale on jest kotem otwartym na wszelkie nowosci. SW nie protestuja, Kicia.Yoda ma totalnie w nosie w co sika, byle nie byly to kamyczki i zbyt nie smierdzalo.

      Tylko kociniec sie ciagle stawia.
Pełna wersja