Otwieranie drzwi

10.06.15, 14:46
Kilka razy złapała małą gadzinę jak sie wyleguje w garderobie na półce.
Garderoba zamykana.
Myslałam na początku że może córka rano nie domyka i dlatego tam wchodzi.
Ostatnio zamykamy dokładnie, a sierścina jakoś się tam dostaje.
Ok, wiem że niektóre koty potrafią sobie drzwi otwierać, ale nasza nigdy tego nie robiła, a i klamka nie otwiera się tak bardzo łatwo.
Jak te drzwi zabezpieczyć ?
    • aankaa Re: Otwieranie drzwi 10.06.15, 15:16
      gadzinie żałujesz ??? przecież nie zeżre Ci ciucha tongue_out
      przypatrz się (długo i z zapamiętaniem "raz na zawsze") zdjęciu Liskowej Kizi
      • saga55-5 Re: Otwieranie drzwi 10.06.15, 16:14
        Nie nie nie !!!
        Nie żałuje jej bo przecież nic by tam nie zrobiła ale........szafy z garderobie są tak zabudowane, że róg jest wolny, ale odstawiony szafami.
        Boję się, że gadzinka się może w ten róg zakleszczyć i co wtedy ? trzeba szafy rozmontować. Bo po śliskim w górę nie wyjdzie z tego rogi.
        W tym problem sad
        • wiesia.and.company Re: Otwieranie drzwi 10.06.15, 19:49
          A może kup w Leroy Merlin taką taśmę na rolce z metra z rzepami (z jednej strony przylepna) i przyczep w miejscu newralgicznym. Albo - żeby nie jechać specjalnie do Leroy Merlina (ja tam chodzę, oglądam, chłonę, jakieś wynalazki rozczytuję, przepadam na całe godziny) - to może kup najtańszą moskitierę w najbliższym sklepie (gdzie powidło i mydło tzn. np. Mokpol czy Carrefour) - taką z przylepną taśmą z rzepami, ok. 9,99 zł - i to przylep w szafie. smile Ale są też w Leroy Merlin takie przylepne (też są wypełnione rzepami) kółka większe i mniejsze. Takie kółeczka też załatwią sprawę - bo one są takie punktowo stykowe. Ale ostrzegam: wysłać do Leroy Merlina kogoś z zacięciem lub chłonącego nowinki techniczne to niebezpieczne bo wsysa na całe godziny i drenuje kieszeń smile
          • saga55-5 Re: Otwieranie drzwi 10.06.15, 20:13
            Jeśli zawieszę moskitierę, to moja gadzinka po niej się wdrapie na samą górę szafy.
            Potrafiła jakoś po półkach wleźć na samą górę i ciężko ją miałam stamtąd zdjąć.
            Bałam się że mi się wystraszy i wyląduje w tych fatalnym pustym rogu sad
            • aankaa Re: Otwieranie drzwi 10.06.15, 21:14
              dobrze rozumiem ? pusty róg jest dostępny od góry ?
              nie pozostaje Ci nic innego jak skombinować kawał płyty, wdrapać się po drabinie i przykryć otwór, przez który gadzina mogłaby wpaść w ten komin
              • saga55-5 Re: Otwieranie drzwi 10.06.15, 21:32
                Dobrze rozumiesz smile
                Pomysł też wydaje mi się niezły i chyba tak zrobię.
                • jottka Re: Otwieranie drzwi 10.06.15, 21:45
                  no, najsensowniej zabezpieczyć niebezpieczne miejsce, a nie kotu garderoby żałowaćsmile nie wiem, jak to dokładnie wygląda, ale można metalową siatkę rozciągnąć (w pionie czy w poziomie), żeby toto nie wlazło gdzie nie trzeba. a klamkę jaką tam masz? bo może da się prowizorycznie, zanim tej siatki czy płyty nie kupisz, klamkę przestawić na sztorc (normalnie jest ona w poziomie, a się przekręca nosem do góry), nawet kot o zacięciu inżynierskim ma problemy.

                  a przed moim kocurem, który umie otwierać szafki na bieliznę z gałkami w charakterze klamek, zabezpieczają jedynie takie plastikowe obejmy-zatrzaski, wciskane na położone blisko siebie gałki sąsiadujących szafek... tego jeszcze nie umie zdjąć, ale bardzo go to denerwuje i bywa, że wrzaskiem woła służbę i kategorycznie żąda zdjęcia tego świństwa, bo on CHCE WEJŚĆ DO ŚRODKA!!! służba płacze i błaga o litość, ale w końcu nie ma wyjścia... że tak powiemsmile
                  • saga55-5 Re: Otwieranie drzwi 11.06.15, 00:25
                    Jottka, klamki na sztorc bym sie bała przełożyć, bo zaraz bym wizje miała że się gadzinka może uszkodzić jak na nią wskoczy ( aczkolwiek do dziś nie wiem jak te drzwi otwiera)
                • aankaa Re: Otwieranie drzwi 10.06.15, 22:13
                  czyli: masz 2 szafy przysunięte do siebie wyłącznie narożnikami i komin powstały pomiędzy nimi a ścianą ?
                  1) płyta przycięta wg rozmiaru powstałego narożnika (w kształcie L)
                  2) płyta od końca do końca każdej szafy (zakryjesz "komin" ale też zrobisz coś w rodzaju daszku nad szafami) - trudniejsza do zamocowania

                  w przypadku "1" wystarczy położyć i otrzepać łapki, w "2" trzeba by jakoś przymocować (od góry ? trudne, od dołu - wątpliwej urody i technicznie trudniejsze)
                  • aankaa Re: Otwieranie drzwi 10.06.15, 22:34
                    wreszcie łyknęło mi schemat
                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/44g6ZRt1iQBLQgI8gB.jpg

                    o którym pisałam wyżej
                    • saga55-5 Re: Otwieranie drzwi 11.06.15, 00:19
                      aankaa tak to właśnie w przybliżeniu wygląda smile
            • wadera3 Re: Otwieranie drzwi 10.06.15, 22:06
              Skoro jest miejsce na "wpadnięcie" gada do dziury, to pewnie wystarczy przykryć z wierzchu czymś, czego na pewno nie da rady zrzucić.
              • wadera3 Re: Otwieranie drzwi 10.06.15, 22:08
                Widzę, że Aanka też wpadła na mój prosty pomysłwink
                Ponieważ gazeta.pl łaskawie przez chwilę się zawiesiła, to mój wcześniejszy post o płycie wcięło.
                • aankaa Re: Otwieranie drzwi 10.06.15, 22:16
                  gazeta wiesza się co chwila sad pewnie serwer nie wytrzymuje komentarzy najnowszych niusów wink
              • saga55-5 Re: Otwieranie drzwi 11.06.15, 00:21
                No widzisz Wadera, niby prosta rzecz, a mnie naprawdę nie wpadło to do głowy.
                To prawda że co kilka głów, to nie jedna wink
Pełna wersja