Nie wiem, czy to już było??

15.06.15, 23:48
W razie co, to powtórka gwoli utrwalenia smile

https://woleto.pl/demoty_copy/4138323.jpg
    • zmija_w_niebieskim A w wersji angielskiej rozszerzonej 15.06.15, 23:53
      https://woleto.pl/demoty_copy/4158494.jpg
      • uwazna Re: A w wersji angielskiej rozszerzonej 16.06.15, 05:59
        Fajne. Postawą nosorożca jestem jednak rozczarowana.
        • zmija_w_niebieskim Re: A w wersji angielskiej rozszerzonej 16.06.15, 20:41
          A co? Miałaś ochotę pomasować mu grzbiecik wink ?
    • mary4 Re: Nie wiem, czy to już było?? 16.06.15, 11:00
      fajne
      • salimis Re: Nie wiem, czy to już było?? 16.06.15, 15:46
        A nasze uwielbiają masaż stópek, rozcapierzają wtedy paluszki w zachwycie.
        Inaczej ma się rzecz z przednimi łapkami . Obciąć pazurki - proszę bardzo ale zero masowania wink
        • zmija_w_niebieskim Re: Nie wiem, czy to już było?? 16.06.15, 20:39
          Podeszwy kocich stópek to moje ulubione miejsce na kocie - tam rośnie najprzyjemniejsze w dotyku futerko - krótkie i gęste. Dotychczas żaden z moich kotów (ani mojej mamy) nie pozwalał się tam głaskać, ale moje nowe panny - Mia i Kaja - hurra! - nie mają nic przeciwko. Może nie uwielbiają, ale i nie protestują smile Brzuszki też można głaskać, a nawet łaskotać. Skarby nie koty wink
    • miau.weglowy Re: Nie wiem, czy to już było?? 17.06.15, 00:09
      poniewaz moj kot ma bardzo atrakcyjny ogon, musial sie przyzwyczaic, ze za ten ogon bedzie targany wink
      tak wiec, pewne odstepstwo od powyzszej reguly mamy smile
      • aniak68 Re: Nie wiem, czy to już było?? 18.06.15, 11:31
        znaczy moja jest jak pies,lubi wszędzie ,a tam gdzie na rysunku nie wolno lubi najbardziej,czyli brzuszek ogonek i łapięta smile
    • jaszczur.ka_87 Re: Nie wiem, czy to już było?? 18.06.15, 12:55
      Nasze nie protestują przed dotykaniem w każdym miejscu smile Nigdy nie pokazują nam swojego niezadowolenia, nawet ogonami z rzadka machają. Jak czegoś nie chcą to po prostu zabierają łapkę albo sobie idą.
Pełna wersja