pi.asia
22.06.15, 15:55
W odpowiedzi na prośbę Żmii-w-niebieskim zamieszczam dzisiejsze zdjęcia Duszki.
Z moich czterech kotów ona najchętniej wyszukuje miejsca na wysokościach i stamtąd obserwuje świat.
Lodówka to już standard. Księżniczka zawsze jest karmiona na lodówce, reszta zgrai pożywia się na parapecie.
Domek zbyt wysoki nie jest, ale czasem fajnie wejść na dach i rozejrzeć się po okolicy....
Dach ma ten plus, że nie wlezie na niego żaden upierdliwy smarkacz (czytaj Dymek), można więc spokojnie zająć się toaletą
poobserwować świat
albo nonszalancko poleżeć na krawędzi, wywołując zazdrość u tych mniej zgrabnych (czytaj u Fraszki)
Wszystko fajnie, ale dach to żadne wyzwanie dla takiej akrobatki. Na podwórzu rośnie ciekawszy obiekt - wielki orzech. Tam można się tak ukryć, że nikt nie zauważy...
chyba że ma aparat z dobrym zoomem...
... i namierzy kota...
....wtedy już nie ma się co dłużej ukrywać, lepiej zejść na dół i uciąć sobie drzemkę, choćby w towarzystwie smarkacza i niezgraby...
Generalnie życie byłoby cudowne, gdyby nie fakt, że wciąż ktoś łazi z aparatem.