elle-joan Re: kotowi jeść nie dawaj ;) 04.07.15, 13:15 Nie, no przecież należy się temu kotku druga porcja jeżeli zgłodniał... Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: kotowi jeść nie dawaj ;) 04.07.15, 14:36 Denuncjatorzy! A poza tym, no jak to, jak to? Może to co dostał mu nie podeszło i domaga się frykasów? Chce sprawdzić, co pysznego może wydębić? Kotkowi mam odmówić??? Dobra gospodyni zawsze ma coś dobrego w zanadrzu Odpowiedz Link
arim28 Re: kotowi jeść nie dawaj ;) 05.07.15, 11:40 Ja naiwna, zawsze, na kazde zawolanie, miauczenie "glodnego" kota napelnialam miseczce i co? A teraz z bolem serca odmawiam, ratuje kota( chyba) bo ciaga brzuch po ziemi Odpowiedz Link
aankaa Re: kotowi jeść nie dawaj ;) 05.07.15, 12:33 eh, te miauki i wyrzut w oczach... jak nie jest pora karmienia daję najwyżej 2-3 chrupy i tabletki z trawą. Często-gęsto spojrzy i odchodzi od miski. Znaczy - nie głodna w ogóle ale głodna na coś konkretnego Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: kotowi jeść nie dawaj ;) 05.07.15, 14:06 O, to znaczy, że ona ma tak jak ja... też krążę po sklepie czasem i szukam natchnienia albo uświadomienia nieznanych dotąd potrzeb. A Ty zamiast rozszerzyć ofertę produktów.... no wiesz?! Dobry służący (nagradzany przez panującego) szuka, czym by tutaj ten nieuświadomiony jeszcze apetyt na coś zaspokoić Ten wyrzut w oczach, że się nie spełniło oczekiwań... Natychmiast konstruktywnie podchodzę do zadania Odpowiedz Link
aankaa Re: kotowi jeść nie dawaj ;) 05.07.15, 14:43 też tak miałam kocisko od rozpoczęcia panowania na włościach wydostojniało o ponad 1 kg... Odpowiedz Link
hamerykanka Re: kotowi jeść nie dawaj ;) 07.07.15, 02:40 Heh, ja mam to samo z koniem i mulem. Na zielonym pastwisku melduja sie co godzine-dwie kolo pojemnika z zarciem (przezornie po drugiej stronie ogrodzenia, po entej probie wlamu) i RZA. Rozpaczliwie, jakby wyglodzone byly. Wokol zielona trawka, mulica z brzuchem jak w ciazy...i biedaki glooooodne Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: kotowi jeść nie dawaj ;) 07.07.15, 13:54 Oj, bo to smakosze są. Przychodzą sprawdzić, co dzisiaj kuchnia serwuje, a nuż coś ekstra Odpowiedz Link
adrzewoj Skoro nie muszą polować 07.07.15, 15:34 To przynajmniej w ten sposób starają się "zdobywać" jedzenie. Odpowiedz Link
hamerykanka Re: Skoro nie muszą polować 07.07.15, 18:06 No tak, bo kuchnia serwuje granulki z melasa (rano) zmieszane ze srodkiem uniemozliwiajacym rozwoj larw much w nawozie. A reszte dnia dostaja pellety siana -wyglada jak karma dla psow, tylko zielona. Rano budza mnie rzac przed domem. Hekrat pastwiska, ale musza, po prostu musza stac przed bramka z pastwiska na tylne podworko i dopominac sie na dwa glosy o slodkie zarcie. Rozpuszczone potwory Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Skoro nie muszą polować 08.07.15, 17:45 Hahahaha, duety Ci wyśpiewują, ale jakie zgodne w działaniu! Odpowiedz Link