niutaki 05.07.15, 16:44 znalazl go moj maz przed chwila, umarl pod wiata, schowany w pustakach Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
barba50 Re: Szymon nie zyje 05.07.15, 17:17 Straszne. Kiedy to się skończy? Nawet nie mam siły Was pocieszać. Ech... Odpowiedz Link
rapuntzel Re: Szymon nie zyje 05.07.15, 17:18 Tak strasznie, strasznie mi przykro. Kolejna strata w tak krótkim czasie Mocno przytulam. Odpowiedz Link
lisek.chytrusek Re: Szymon nie zyje 05.07.15, 17:17 No nie Koszmarnie pechowy sezon u was... Współczuję. Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Szymon nie zyje 05.07.15, 18:01 Matko Jedyna! Szymonek malutki, cichutki, kochający! Taki zgodny, taki słodki! Naprawdę nie mogę się pogodzić z tym. Nie mogę. A jednocześnie wiem, że nie mam wpływu na... nie wiem nawet na co. Ta bezsilność, niezgoda jest najgorsza. Jedno jest tylko pewne, nie opuścił Was. Był koło Was, czyli tam, gdzie chciał być. Niu, musisz to odpłakać, nie ma Szymonka, tego słodkiego, który ukradł Ci serce. Masz swoją gromadkę. Masz też słodkiego Kajtusia. Szymonek odszedł nie jako bezimienny przybłęda, kot znikąd. Szymonek odszedł jako członek stada, wyczekiwany, karmiony, przyjęty do rodziny. Płaczę oczywiście razem z Tobą, bardzo to przeżywam, bo znałam Szymonka, gościł na tylu zdjęciach. Czyli tym bardziej BYŁ z Wami. I przecież POZOSTANIE. O rany! Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Szymon nie zyje 05.07.15, 18:11 ??? ale jak to? DLACZEGOOOO??? Szymonie!!! Niu, slowa nie w stanie oddac tego co bym chciala Ci powidziec.... Co sie stalo temu slodziakowi? wypadek? jakis kundel? czy podobnie jak Frutka Pi? Mam nadzieje, ze nie cierpial w samotnosci. Szymonie, jestes juz razem z Krolem Ryszardem, czuwajcie zza Teczowego Mostu nad Niu i jej kotami. Odpowiedz Link
niutaki Re: Szymon nie zyje 05.07.15, 18:25 Nie mial zadnych obrazen, nie mamy pojecia schowal sie biedulek i po cichutku uciekl za TM. Planowalam mu dwa zabiegi: usuniecie guzka i kastracje. Mialam odlozyc kase specjalnie dla niego, bo nie chcialam ciac go na bon z UM u przypadkowego weta... Maz mysli, ze mogl sie czyms zatruc. Odpowiedz Link
wadera3 Re: Szymon nie zyje 05.07.15, 22:04 A jaki miał guzek? może to jakiś nowotwór był. Odpowiedz Link
niutaki Re: Szymon nie zyje 05.07.15, 22:19 mial taki maly guzek luzny, wet kiedys taki guzek okreslil jako niegrozny tluszczak. No ale teraz juz sie nie dowiem Odpowiedz Link
elzbieta.24 Re: Szymon nie zyje 05.07.15, 18:27 Nie wiem co napisać,wszystkie słowa wydają się banalne.Żegnaj Szymonku. Odpowiedz Link
pi.asia Re: Szymon nie zyje 05.07.15, 19:38 Panie Boże, tak się nie robi!!! Dopiero co Niutaki pożegnała Króla Ryszarda, a teraz straciła to śliczne, ufne, kochające kocię?! Dlaczego?.... Wierzyłam że się zawieruszył gdzieś niedaleko i że lada moment się znajdzie. Niu, mocno przytulam. Odpowiedz Link
jottka Re: Szymon nie zyje 05.07.15, 20:12 co za parszywa seria trudno uwierzyć... bardzo, ale to bardzo współczuję Odpowiedz Link
niutaki Re: Szymon nie zyje 05.07.15, 22:15 Ja tez nie moge w to uwierzyc, ale to prawda. Nie ma juz Szymka mojego malutkiego pogromcy bestii Ryszarda, malej przylepy. Ostatnio wszystko nie tak, Pan Patyczek nie wiadomo gdzie, Cieciora na rozmnozenie, opadaja mi rece. Umarl mi Szymonek no Odpowiedz Link
wladziac Re: Szymon nie zyje 05.07.15, 22:27 o jej,straszne że odszedł taki kochany koteczek ,Niu współczuje tylu perypetii,trzymaj się jakoś Odpowiedz Link
peonka Re: Szymon nie zyje 05.07.15, 22:56 Do zobaczenia Szymonku... Niutaki, jestes wspaniala. I bardzo Ci wspolczuje, bardzo. Odpowiedz Link
zielistka00 Re: Szymon nie zyje 06.07.15, 21:59 Brak słów, co za seria nieszczęść Bardzo Ci współczuję. Odpowiedz Link
ewa_anna2 Re: Szymon nie zyje 05.07.15, 23:58 Współczuję. Ja też nagle straciłam kota. Melcię, co z Zosią jest na głównej, Byłam przy tym, więc podejrzewam zator. Nie zdążyłam jej zawieźć do weta. W zasadzie pojechałam tam z martwym kotem. Melcia też miała guzka, wycinany rok wcześniej, hist-pat były ok. Rano zachowywała się normalnie - mizianko, deptanko. Nic nie wskazywało, że odejdzie Odpowiedz Link
olinka20 Re: Szymon nie zyje 06.07.15, 09:27 Niu ogromnie wspolczuje Jedyne co moze cie pocieszyc to, ze nie umarl samotny. Tak jak Wiesia napisała, miał u was bezpieczną przystan. Odpowiedz Link
mist3 Re: Szymon nie zyje 06.07.15, 23:05 Weszłam po przerwie na zakątek, a tu takie ogromnie smutne wieści. Współczuję Wam bardzo (*) (*) Odpowiedz Link