lampka_nocna5
07.07.15, 21:43
zrobiło się ciepło, balkon otwarty i nie musicie zgadywać, do czego zaczęły służyć doniczki. Sra...lnię i szcza...lnię sobie zrobiły, bo do kuwety to przez całe mieszkanie trzeba przelecieć, a wiadomo, że na świeżym powietrzu lepiej się ten tego.
Radźcie szybko. W piątek jadę po nowe doniczki (stare i tak do śmieci, bo przerdzewiały) i ziemię. Czym przykryć, przysypać, cokolwiek zrobić, żeby świnie i chamy wróciły z potrzebami do kuwety????
Się nie dziwię już, że mi na tym balkonie to nawet kaktus by uschnął, nic qrde się nie utrzymało, nawet chwasty. Wszystko zdechło - nie dziwota, podlane kotami