A Beniamin rozwalił dziś łapkę :(

08.07.15, 23:57
Byliśmy w lesie, Benik złapał głupawkę i zaczął kręcić moje ulubione kółeczka - wreszcie jest chłodniej, więc aż żyć się chce - no i stało się. Z całą siłą wpadł w jakieś szkło i prawie stracił palec i poduszkę. Od razu został zszyty. Dobrze, że nie byłam sama bo nie wiem jak długo bym go niosła z tego lasu - tak go bolało, że nie chciał iść. Parę metrów go przeniosłam, ale to był spory kawałek. Teraz jeszcze odsypia narkozę. Mam nadzieję, że jutro już będzie dobrze. Oby tylko oszczędzał tą łapkę, to większa szansa, że szybciej się zagoi i nie będzie się paprać.
    • wiesia.and.company Re: A Beniamin rozwalił dziś łapkę :( 09.07.15, 01:16
      Ojejej, ależ Was dopadło! Z wielkiej radości szybki skok w ból. Dobrze, że szybko znaleźliście się u lekarza. Dzisiaj odeśpicie nieprzyjemne przeżycia, a jutro już będzie lepiej. Może jakąś skarpetę na łapkę, to niewygodne do noszenia, więc z punktu zmusi go do spowolnienia ruchu i unikania stawania na zranioną poduszkę. Kto by pomyślał, że radość może być niebezpieczna wink
      • dzedlajga Re: A Beniamin rozwalił dziś łapkę :( 09.07.15, 08:26
        Wiesz Wiesiu, on ma opatrunek po sam bark. Niestety rano tylko siknął i zaraz się położył więc zaniosłam go do domu. Załatwi się pewnie dopiero jak nie będzie mógł wytrzymać. Czasem psy oszczędzają zranioną łapkę i wtedy mogą choć trochę pochodzić, ale to przednia, więc mu trudniej. I z jednej strony niewygodnie a z drugiej pewnie przy stawaniu boli mimo leków. I do tego spać musiał w kołnierzu. Niby w ogóle nie interesuje się opatrunkiem, ale boję się, żeby go nie zdjął, więc na noc mu zakładam.

        Dziękujemy za wszystkie kciuki i pazury
    • yvi1 Re: A Beniamin rozwalił dziś łapkę :( 09.07.15, 05:56
      Duzo glaskow dla Benka ,zeby jak najszybciej wrocil do zdrowia.
      To tez jest zawsze moj koszmar jak jedziemy na urlop ,pelno imprezowiczow zostawia w lesie swoje butelki sad.
      • kotapsota Re: A Beniamin rozwalił dziś łapkę :( 09.07.15, 06:55
        Trzymamy wszystkie łapy, sztuk 18:0 (4 kotulce+ja) za szybkie wyzdrowienie!
    • olinka20 Re: A Beniamin rozwalił dziś łapkę :( 09.07.15, 08:35
      Oj biedulek sad
      Nie znosze tych wszystkich syfiarzy lesno drózkowych. W sumie to nie znoszę wszystkich syfiących.
      • niutaki Re: A Beniamin rozwalił dziś łapkę :( 09.07.15, 10:54
        jejku biedna lapulinka, szybkiego powrotu do zdrowia zycze Beniaminkowikiss
        • jottka Re: A Beniamin rozwalił dziś łapkę :( 09.07.15, 12:37
          a ty na wysokim piętrze mieszkasz? bo schodzenie i wchodzenie po schodach mu bardziej łapę obciąża niż spacer po równym... to duży pies (?), raczej nie widzę noszenia go w tę i nazad, raczej bym ewentualnie coś pod łapę miękkiego podłożyła, ale jak i tak ma opatrunek, to sensu nie ma. a jakieś środki przeciwbólowe dostaje?
          • dzedlajga Re: A Beniamin rozwalił dziś łapkę :( 09.07.15, 13:50
            Jest na środkach przeciwbólowych oczywiście. W tej chwili jak siedzi w domu to mam wrażenie, że go nie boli. Benio jest duży (25kg) ale i tak go wnoszę i wynoszę. Mieszkam na parterze, ale parę schodków trzeba jednak pokonać.
    • dzedlajga Re: A Beniamin rozwalił dziś łapkę :( 10.07.15, 18:21
      Byliśmy dziś na zmianie opatrunku. Pani dr jest zachwycona, szwy się nie rozeszły, wszystko wygląda bardzo ładnie. Benuś ma już ochotę biegać, ale oczywiście mu nie pozwalam. Uprosiłam zastrzyk przeciwbólowy, bo lekarze jak zwykle są zdania, że jak będzie boleć, to zwierz będzie łapę oszczędzał. Ale on w domu jest spokojniutki a na spacerach go upilnuję, tym bardziej, że jakieś strasznie długie to one przecież nie są. Za to zaczął się interesować opatrunkiem, więc kołnierz poszedł w ruch. Wcześniej w ogóle go nie zauważał i dziś zaryzykowałam spanie bez kołnierza i było ok. No ale teraz już jest ubrany. Nie chcę nawet myśleć, jakby jego łapa wyglądała gdyby ściągnął ten opatrunek. Dziś mogłam dokładnie zobaczyć jak to wygląda - rana jest naprawdę duża, największa podusia przecięta na pół. No i ten palec prawie odcięty.

      Mieliśmy jeździć na rowerze w tym roku. Pani dr mówi, że na pewno nie w lipcu, ale ja z nim na pewno w tym roku na rower nie pójdę. Czasem sama wyskoczę, ale przecież nie dopuszczę, żeby mu się coś spaskudziło albo, żeby go bolało, bo to przecież mega wysiłek dla łapuńki.

      Ale teraz najważniejsze jest, żeby się ładnie wszystko zrosło i zagoiło. Oszczędzamy się, choć dziś i tak długi spacer zrobiliśmy. Tzn sporo krótszy niż normalny najkrótszy ale w porównaniu do wczoraj to był bardzo długi. Ma usztywniony staw skokowy więc trochę kiepsko mu się chodzi. Ale już się przyzwyczaił. Ale po zmianie opatrunku zrobił parę kroków i zaległ - musiało go jednak trochę boleć po tym gmeraniu. Więc go zniosłam do domku. Ale mam nadzieję, że wieczorem jeszcze się troszkę przejdziemy. Dobrze, że dawno temu nauczyłam go komendy powoli i dzięki temu (i smakom of kors) udaje się nam chodzić powolutku.

      Biedny jest, ale jakoś musimy przetrwać tą kontuzję
      • dzedlajga Re: A Beniamin rozwalił dziś łapkę :( 10.07.15, 18:54
        http://i57.tinypic.com/291hppy.jpg

        http://i58.tinypic.com/2lt3fip.jpg
        • olinka20 Re: A Beniamin rozwalił dziś łapkę :( 10.07.15, 19:48
          Biedulinek.
          Ale niech sie Benek nie obrazi, bo ja sie strasznie ( w duchu oczywiscie ) smieje z tych piesków w antenach satelitarnych, bo tak smiesznie wyglądają wink
          • niutaki Re: A Beniamin rozwalił dziś łapkę :( 10.07.15, 21:08
            niech sie szybko goi, sliczny Benius, nawet w tej "antenie"wink
            • yvi1 Re: A Beniamin rozwalił dziś łapkę :( 11.07.15, 00:12
              Wau,wau!
              Kumpel,ale miales pecha sad, mam nadzieje ze chociaz kociaste cie zostawia w spokoju( moj strasznie ciekawy jest i ciagle mnie chce do zabawy wciagnac).
              Mam nadzieje,ze ci szybko to duze plastikowe i to czerwone z lapy sciagna!
              Twoj kupel Gismo!
              P.S. Dobrze,ze mieszkasz daleko,bo moja pancia sie tak twoja slodka mordka zachwyca,mam cie od niej pozdrowic !
              Trzymaj sie stary i uwazaj na siebie!
              • wiesia.and.company Re: A Beniamin rozwalił dziś łapkę :( 13.07.15, 16:35
                Fajnie wpatrzony, czujnie. Wygląda, jakby był gotów na jakąś akcję. I elegant: skarpeteczka w kolorze łapek na kołnierzu smile Dbasz o niego, zagoi się ładnie. Ho ho ho, takiego gościa dźwigać smile To ćwiczenia gimnastyczne na inne grupy mięśni, nie tylko te które rozwijasz śmigając na rowerze. smile
Pełna wersja