arim28 12.07.15, 00:01 czy ten brzuch to oznaka naszego dokarmiania czy niestety macierzynstwa. Kot bardzo przyjacielski. Nie wiem czy ma dom, jest strasznie chudy, zjada naraz ogromne ilosci jedzenia i ciagle jest w poblizu. Nikt z sasiadow, tych blizszych nie przyznaje sie do niego. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
wadera3 Re: Odwiedza nas coraz czesciej i zastanawiam sie 12.07.15, 00:17 No jeśli jest chude (to kocie) , a brzuch spory, to jest duża szansa na ciążę. Kotka w ciąży trochę wygląda jak cielna krowa, taka rozdęta, niezależnie od masy ciała. Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Odwiedza nas coraz czesciej i zastanawiam sie 12.07.15, 00:41 linki sie chyba zlamaly na moje oko (zdjecie trzecie) takie boczki swiadcza o zaciazeniu, jak najszybciej ciachac!!!! czas jest kluczowy cudo, no cudo cudo nad cudami jak nic kitke ktos eksmitowal z domu, szuka czlowieka bo czlowieka zna i chce gdzies przycupnac na czas macierzynstwa biedula, takie cudne futro z domu wyrzucic, az mnie serce rozbolalo Odpowiedz Link
pi.asia Re: Odwiedza nas coraz czesciej i zastanawiam sie 12.07.15, 01:47 Obłędnie piękna, zgadzam się z Mysiulkiem, że trzeba nie mieć ani oczu, ani serca, żeby pozbyć się z domu takiego cuda. Odpowiedz Link
esimona Re: Odwiedza nas coraz czesciej i zastanawiam sie 12.07.15, 19:19 Piękna koteczka, chyba została odprawiona z domu przez jakichś okrutników. Ludzie są straszni. Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Odwiedza nas coraz czesciej i zastanawiam sie 13.07.15, 16:52 Ojojoj, na moje oko to ciąża. Nie wykluczam, że została wywalona z domu przez ludzi, którym zaczęła wyśpiewywać rujkowe arie (tak przez poprzedniego właściciela/kę została wyrzucona przez okno moja Natalka). A teraz bidulka szuka pomocy u ludzi, jeszcze nie jest brudna, nie jest zaniedbana. Może być i tak, że jej "właściciele" po prostu tylko pozwalają łaskawie mieszkać pod balkonem albo w jakiejś szopie, czasem postawią miskę, z której ptaki nie wyjedzą resztek. Może... I po prostu jej nie dostrzegają. Jest to jest, nie ma to nie. Kot się ma sam wyżywić, niech łapie myszy, to się naje. Jednak bym proponowała pojechać z nią do lekarza. Obadać. I zrobić zdjęcie RTG, będzie widać, ile jest kotków w miocie. Mówię z własnego doświadczenia z Leosią (Leosia miała mieć piątkę). Wtedy sterylizacja aborcyjna i dousypianie nienarodzonych. Jest to bardzo trudne, ale jednak usypiane są humanitarnie. Zobacz, co możesz dla niej zrobić. Bo widać, że jest proludzka, jeszcze nie została straszliwie skrzywdzona przez ludzi, ma zaufanie. Trzymam kciuki! Odpowiedz Link
arim28 Re: Odwiedza nas coraz czesciej i zastanawiam sie 14.07.15, 23:37 Wczoraj jej nie bylo a dzisiaj wpadla zjadla dwie miski i jest zauwazalny brak brzucha. Corka probowala ja namierzyc dokad idzie po posilku ale nie udalo sie. Mozliwe, ze ma dom ale troche tak jak piszecie "kot wyzywi sie sam" To mloda kotka, ok 2 lat. Na razie bedziemy dokarmiac i obserwowac, moze pokaze sie z malymi? Odpowiedz Link
mysiulek08 Re: Odwiedza nas coraz czesciej i zastanawiam sie 15.07.15, 06:18 No to urodzila gdzies schowala maluchy, ale jest niemal pewne, ze jakis czas przyprowadzi je do Ciebie, na miche. O ile dozyja. Odpowiedz Link
arim28 Re: Odwiedza nas coraz czesciej i zastanawiam sie 21.07.15, 22:24 Sasiad nas poinformowal, ze nasz bezdomniak ma dom i jest kotem wychodzacym. Teraz robimy wywiad, dlaczego ten kot jest taki "wyscigowy" i co stalo sie z jego brzuchem. Sasiad ma podpytac znajomych przy okazji. Kamien z serca, ze jednak ma dom. Dokarmiany dalej Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Odwiedza nas coraz czesciej i zastanawiam sie 22.07.15, 12:50 Brzuch mnie martwi. Ale obchody po posesjach i szukanie najlepszej restauracji to jednak się zdarza Stołownik (o wysmakowanym guście) może być jeden, zaproszeń do kosztowania frykasów sporo (zwłaszcza w okolicy kotolubnej). Przyjemnie popatrzeć, że zaproszenie przyjęte z wdzięcznością Odpowiedz Link
arim28 uaktualnienie 28.09.15, 16:05 Sasiad sie mylil odnosnie domu Wyjezdzajac na urlop. zaopatrzylam sadiadow w jedzenie i poprosilam o dokarmianie. No i pomyslalam , ze jesli nie znajdzie sie wlasciciel bedziemy mieli trzeciego kota. Sasiedzi dokarmiali solidnie, kicia zaokraglila sie i zdobyla serce jednych z sasiadow. Maja psa i dwa kroliki. W tej chwili kot bawi sie z psem. Coraz czesciej przesiaduje u sasiadow. Chca stopniowo przygotowac go do mieszkania z nimi, planuja zrobic mu wejscie przez balkon. W tej chwili kot jeszcze probuje zamieszkac z nami niestety mamy opor ze strony kotki domowniczki. Ze stresu, ze Mila (to jej nowe imie) moglaby wejsc na jej terytorium, zaczela wypadac jej siersc i fuka na kazdego gdy poczuje zapach Mily. Idzie zima , kot bezdomny ma dom!!! Odpowiedz Link
olinka20 Re: uaktualnienie 28.09.15, 22:10 Super wiesci! Chodziła, chodziła i sobie wychodziła Odpowiedz Link