o, mój kolorowy kłębuszek :)

17.07.15, 15:37
zielonooka nie jest fanką pudełek. Jeśli już gdzieś - to tylko nos do torby z zakupami wsadza
    • barba50 Re: o, mój kolorowy kłębuszek :) 17.07.15, 15:59
      https://wstaw.org/m/2015/07/17/aankaabiska.jpg
    • saga55-5 Re: o, mój kolorowy kłębuszek :) 17.07.15, 16:12
      Bo wie, że coś w torbie znajdzie się dla niej.
      Miejscówkę na zdjęciu, też sobie niezłą wybrała, zwłaszcza na zimę.
      Mądra kocinka smile
      • aankaa Re: o, mój kolorowy kłębuszek :) 17.07.15, 18:14
        to właśnie zimowe leże smile kaloryfer grzeje w plecki albo łepetynę
        • pi.asia Re: o, mój kolorowy kłębuszek :) 17.07.15, 19:05
          Łał, ale ma fajną miejscówkę! Elegancki koszyczek, miękki kocyk pod dupinką, ogrzewanie odgórne i jeszcze urocze firaneczki jako dopełnienie całości wink
          • esimona Re: o, mój kolorowy kłębuszek :) 17.07.15, 19:16
            wspaniałe ogrzewane łoże z baldachimem - to jest to
            • aankaa Re: o, mój kolorowy kłębuszek :) 17.07.15, 19:35
              szersza panorama z baldachimem smile
              jak widzicie jest to typowa kobieca sypialnia

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/cLAlwGOaxaeKiyJLfB.jpg


              • olinka20 Re: o, mój kolorowy kłębuszek :) 17.07.15, 19:40
                Kobieco kocia ( bo myszka w rogu sie czai wink )
                • aankaa Re: o, mój kolorowy kłębuszek :) 17.07.15, 19:45
                  ja, zielonooka, myszka - trzy baby na 1 pokój...
    • olinka20 Re: o, mój kolorowy kłębuszek :) 17.07.15, 19:22
      Jedna z moich ulubienic <3
      Krętymi sciezkami szła na nasz Zakątek i do ciebie Anka smile
      Wrzuc jakies nowe zdjęcia, chętnie pooglądam, włąszcza balkonowe !
    • aankaa plażujemy i wietrzymy brzuś 17.07.15, 19:44
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/YkobHhpaBaJDNmEc0B.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/BPyHy9IVLLKcFbixMB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/zL0baAnnsj52drBRLB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/u8NzIgLAC8QJY39NzB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/51SWHsgMOaWMaS2PKB.jpg
    • aankaa nie tylko na pleckach 17.07.15, 20:16
      choć, generalnie, jest to ulubiona poza mojego kotecka

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/NpVlTu4S9RIas6n5QB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/B4xs04MDe5TND8hPmB.jpg

    • aankaa każda nowa roślinka musi być sprawdzona 17.07.15, 20:18
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/Ae1mdeMIcxAmbjHRlB.jpg
    • aankaa ciepło ? zimno ? wszędzie da się leżeć ! 17.07.15, 20:40
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/1RPhadtulaMRczk3pB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/K4oFSGGVqjgdhrhnxB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/stHJ9jIuRcr7n3JZPB.jpg
    • aankaa jedno z ulubionych balkonowych 17.07.15, 21:07
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/qiS8cP65EKLbrMijHB.jpg
    • aankaa a zaczęło się tak... 17.07.15, 21:15
      na placu zabaw
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/Mmyb3KTJAGrUIlP9AX.jpg
      pierwsze chwile u Eli
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/GbhBgbiIS8eb9sQlNX.jpg
      pierwsze chwile w domu
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/BQWWtsHWBJQd6CQbZB.jpg
      • olinka20 Re: a zaczęło się tak... 17.07.15, 21:20
        No własnie smile
        • aankaa Re: a zaczęło się tak... 17.07.15, 22:13
          tą pozę (niby tyłem ale łepetyna odwrócona we właściwym smile kierunku) ćwiczy do dziś
          wie, gałgan, że tym mnie ujęła
          • jottka Re: a zaczęło się tak... 17.07.15, 22:42
            koci są bezwzględni i z upodobaniem stosują najniższe chwytysmile czy jednakowoż biedactwo nie ma troszkę za twardo na tym balkonie? tak tylko na ręczniczku bądź w ogóle bez??? może jednak jakąś podusię wynieść?smile
            • aankaa Re: a zaczęło się tak... 17.07.15, 23:35
              podusie, dywaniki, własny !!! fotel , mój leżak ma do dyspozycji
              punkt siedzenia/leżenia zależy wyłącznie od temperatury otoczenia smile
              • wiesia.and.company Re: a zaczęło się tak... 18.07.15, 15:49
                Nieźle, nieźle! smile Nawet wręcz wspaniale! smile Ja bym też tak chciała z brzusiem do góry na balkonie pod bluszczem, a za chwilę na leżak, a za chwilę na mięciutki fotelik, chwilkę poćwiczyć właściwy chwyt pazurami (najlepiej na nowych krzewinkach, czyli zrobić odsiew naturalny - przeżyje czy nie), a za chwilę spenetrować miskę smile Od czasu do czasu machnąć łapą na różową, kobiecą myszencję i dać się pogłaskać czy też połaskotać. smile
                A w ogóle ta Biśka to nie ta sama Biśka: to jest teraz kawał kobity, ciała ma i futra jak trzeba, widać to po tych "płaszyczyznach" brzucha do wygłaskania. Że ona się mieści w tym koszyczku przy kaloryferze?! Chociaż... kot daje radę i w mniejszych smile A swoją drogą, temperatura otoczenia dzisiaj jest taka, że mam poduszkę na łóżku tylko dla siebie!!! smile Nikt nie chciał się do mnie dzisiaj przytulać, ugniatać fryzury łapami (nie no, jakiej fryzury, jakiej fryzury?) Na balkonie przyjemnie wietrznie, choć słońce cały czas. Ale moje koty, jak Polacy, boją się przeciągów. smile Aankaa, ten balkon u Ciebie, te wypasy dla Biśki, dla Ciebie, siatka utrzymująca plażowiczkę (w futrze!) świetne! Kobiece zdecydowanie! Biorę! smile
                • panna_beata Re: a zaczęło się tak... 19.07.15, 09:11
                  Biśka jest piękna i w ogóle mam do niej osobisty stosunek, bo od momentu, gdy Barba wrzuciła ogłoszenie, że jest taki kot w potrzebie, śledziłam jej losy. Akurat chyba w tych dniach wzięłam byłam Fruźkę, więc w ogóle mi się łączy. Bisia, fajnie masz! Buziaki kiss wink
                • niutaki Re: a zaczęło się tak... 19.07.15, 09:13
                  Anko pieknie tam u Was, kicia najbardziej podoba mi sie na tym pieknym, krolewskim foteliku - wyglada bardzo dostojniekiss
    • minerwamcg Re: o, mój kolorowy kłębuszek :) 19.07.15, 16:10
      Śliczna trikolorka. Mówią, że wpuszczenie trzykolorowego kota pod dach przynosi szczęście... cokolwiek by o tym mówić, w każdym razie z wszelką pewnością przynosi kota smile
    • aankaa 1 okno, 2 pory roku 19.07.15, 17:37
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/EgD7O4cxZNazcZMdYB.jpg

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/NSRKbV2wavBbydOQ0B.jpg

      zagapiłam się i brakuje mi jesieni
      nic to, nadrobię w tym roku
      • wiesia.and.company Re: 1 okno, 2 pory roku 19.07.15, 17:51
        Widoki ciekawe, zimą wzrok Biśki błądzi niżej (tam pewnie samochody, kierowcy, ludzie z psami) a latem życie ćwierkające na górnych piętrach smile Karczek Biśki jest już niczego sobie... wink nie mówiąc o niezłym brzuszku, który wymusza taką bardziej boczną, plaskatą pozycję wink
        • panna_beata Re: 1 okno, 2 pory roku 19.07.15, 17:54
          Się dziewczynce luksusowo trafiło, to korzysta smile
        • aankaa Re: 1 okno, 2 pory roku 19.07.15, 17:57
          to okno jest od strony podwórka - tylko zimą widać cokolwiek innego niż masa liści big_grin
          • salimis Re: 1 okno, 2 pory roku 20.07.15, 09:36
            aankaa a powiedz ty mi dziecko drogie tongue_out ile waży Bisia bo z tego co widzę SŁUSZNĄ LINIĘ MA NASZA WŁADZA wink
            Czy mi się wydaje że niezły z niej pulpet wink
            Pytam z ciekawości bo w zeszłym tygodniu byłam z Prysią u weta i gdy ją zważyłam, musiałam powtórzyć bo własnym oczom nie wierzyłam . 5,6 kg
            • aankaa Re: 1 okno, 2 pory roku 20.07.15, 10:25
              hmmm
              jakby to powiedzieć...

              zaczęłyśmy od wagi 3,6 kg, dobiła do 4,9
              od wiosny na diecie, w ciągu 3 miesięcy przybyło jej jedynie 0,2 kg
              od miesiąca dieta jeszcze bardziej restrykcyjna
              • pi.asia Re: 1 okno, 2 pory roku 20.07.15, 12:21
                Zimą kocyk w gwiazdki śniegu, latem podusia w stylizowane lodowe kryształki (optycznie chłodniej się robi) - ktoś tu ma niezłego kota na punkcie kotki wink

                A restrykcyjność diety jak najbardziej uzasadniona wink
                • aankaa Re: 1 okno, 2 pory roku 20.07.15, 12:28
                  ktoś tu ma niezłego kota na punkcie kotki

                  a czy ja się tego kiedykolwiek wypierałam ?
                  masz Pi rację w 1000% - mam niezłego pierdolca na punkcie zielonookiej smile

                  doszło do tego, że jak dzwoni mój brat (czy ja do niego) to pierwsze pytanie jest zawsze o nią big_grin
                  • zaba_300 Re: 1 okno, 2 pory roku 20.07.15, 13:01
                    Ha, u mnie mama się skarży, że jak wyjeżdżam to pytam o zdrowie kotów a nie jej wink
                    • wiesia.and.company Re: 1 okno, 2 pory roku 20.07.15, 14:20
                      Hahaha, no ale jeśli mama odbiera rozmowę, to znaczy, że ma siłę żeby dojść do telefonu i podnieść słuchawkę - czyli zdrowa. smile Gdyby to koty odbierały, to można by było założyć, że zdrowe i pytać o zdrowie mamy . smile
                      Dobre wychowanie brata Aanki jest po prostu godne pochwały i naśladownictwa wink Taki wzorzec postępowania z osobami uzależnionymi od kota smile Ciekawe, że jeszcze nikt nie zdefiniował takiego uzależnienia od strony medycznej, a przecież chyba istnieje? smile Coś tam wiemy na ten temat... ale uffff... to się jeszcze nie kwalifikuje do leczenia, hurrrrra! big_grin I dobrze!
Pełna wersja