Co atakuje nasza kocinkę ?

19.07.15, 11:38
Siedzi toto na drzewie naprzeciwko okna. Kiedy tylko kot wskakuje na parapet, ptak zaczyna atakować i wrzeszczeć. Dolatuje do ściany przy oknie i zawraca na drzewo.
Potrafi tak ze 40 minut fruwać w tą i z powrotem.
W ciągu dnia, to jeszcze da sie wytrzymać, ale akcja o 6 rano jest już mniej przyjemna.
Pusia prawie bez reakcji. Siedzi i patrzy. Czasami tylko futro nastroszy.

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ga/ee/awgf/Bb9XaxEBUEOrZtYFyX.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ga/ee/awgf/kJfkmMnbcoCmqtcOmX.jpg

https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/ga/ee/awgf/80ONyU69L3lvFWlq3X.jpg

    • pi.asia Re: Co atakuje nasza kocinkę ? 19.07.15, 12:26
      Ptak wielkości gołębia, ale nie widać zbyt wyraźnie. Stawiam na sierpówkę


      https://www.ptakiozdobne.pl/Photos/sierpowka2.jpg

      https://i57.photobucket.com/albums/g204/sirpmc22/sierpowka1.jpg



      Może to też być sójka

      https://www.edunauka.pl/ornisojka/sojka2.JPG

      https://zasoby.ekologia.pl/animal/a/92/sojka_4_max.jpg

      Jeśli sójka, to poszukaj piór. Są przepiękne!

      https://images4-b.ravelrycache.com/uploads/seeyouat5/210470125/cuat5_sojka_ph_medium2.jpg

      https://zwierzeta-z-polski.blog.onet.pl/wp-content/blogs.dir/1277661/files/blog_ov_3939492_7309790_tr_sojka.jpg


      Najmniejsze z tych piór mają ok. 5 cm długości, i można z nich zrobić cudne kolczyki.
      • wiesia.and.company Re: Co atakuje nasza kocinkę ? 19.07.15, 17:36
        Ho ho ho! Sierpówka, mówisz? O kurczę, cukrówki to słyszałam nawet, jak gruchają. Ale sierpówki? A dzięki, dzięki. A czy ta nazwa sierpówki to od tego, że się rozmnażają latem, znaczy znoszą jajka teraz i na wszelki wypadek starają się odpędzić naturalnego wroga od podglądania? smile Dobrze, że Pusia to stoik (leżak) i nie awanturuje się po drugiej stronie szyby, mielibyście dwugłos rano smile
        • saga55-5 Re: Co atakuje nasza kocinkę ? 19.07.15, 18:05
          Po obejrzeniu fotek córki ( bo to ona czyhała z aparatem i fotki próbowała robić ) to jednak sójka, bo piórka kolorowe miała.
          Podobno ciężko było zrobić jakieś dokładniejsze fotki, bo ptaszysko bardzo szybko się przemieszczało.
          Od 2 dni jest spokój, koleżanka do Pusi nie przylatuje wink
          • pi.asia Re: Co atakuje nasza kocinkę ? 19.07.15, 18:23
            Na jednym ze zdjęć widać czubek na głowie, to wskazuje właśnie na sójkę, która potrafi się tak nastroszyć

            https://static.swiatkwiatow.pl/user_galeria/201309/duze/mloda-sojka-_6931380479842.jpg

            A cukrówka i sierpówka to to samo, i nazywa się tak ze względu na czarny sierp na karku.
            • salimis Re: Co atakuje nasza kocinkę ? 19.07.15, 21:15
              No no to kocinka pewnie się naszczeka, takie wrażenia i na wyciągnięcie łapki wink
              • arim28 Re: Co atakuje nasza kocinkę ? 19.07.15, 22:54
                Wiecie, ze ja dokladnie wiem kiedy nasz bezdomniak przychodzi na jedzenie smile
                Sroki robia taki raban, ze wszyscy sasiedzi pedza z jedzeniem dla kota.
                W momencie kiedy kot ma podane do stolu - sroki uspokajaca sie.
                • pi.asia Re: Co atakuje nasza kocinkę ? 20.07.15, 09:46
                  No to bezdomniak ma nie tylko cały zastęp służby i obsługi ale i jeszcze ekipę anonsującą jego nadejście wink
    • saga55-5 Re: Co atakuje nasza kocinkę ? 20.07.15, 19:20
      Dziś wracając z zakupów, widziałam sójkę ( może tą samą ) która atakowała kota.
      Kot uciekał ile miał sił i wpadł do ogródka domku jednorodzinnego. Nie wiem czy swojego czy nie, ale sójka pędziła prawie nad biednym kotem i skrzeczała.
      Jakas plaga na osiedlu czy to jedna sójka z alergią na koty ? wink
      • fajnykotek Re: Co atakuje nasza kocinkę ? 22.07.15, 14:22
        Ja zawsze wiem, kiedy przez podwórko przechodzi jakiś kot, bo dwie sójki go atakują smile
        • barba50 Re: Co atakuje nasza kocinkę ? 22.07.15, 19:04
          Lolka co prawda nie trafiła do psychiatry, ale już 6 lat temu miała "przejścia" z sójkami. Może pamiętacie... Lolka ma przechlapane
    • ortolann Re: Co atakuje nasza kocinkę ? 22.07.15, 08:37
      Wygląda jak sójka, chociaż kwiczoły też nieźle potrafią kotkom krwi napsuć.
      • wiesia.and.company Re: Co atakuje nasza kocinkę ? 22.07.15, 12:55
        Pewnie sprytna sójka informuje krzykiem inne okoliczne ptaki, że wróg, drapieżnik jest widoczny smile Pewnie też wie, że z tymi rozpostartymi skrzydłami i najeżonym czubem, wrzaskiem i atakami może nieźle kota popędzić wink Taki ptasi bojownik smile
    • uwazna Re: Co atakuje nasza kocinkę ? 23.07.15, 08:52
      Z całą pewnością jest to sójka. Prawdopodobnie ma niedaleko gniazdo z pisklętami lub opiekuje się podlotami - pisklętami, które gniazdo już opuściły, ale są jeszcze doglądane przez rodziców. Ptaki krukowate bardzo dzielnie bronią przychówku. Po usamodzielnieniu się młodych (nastąpi to wkrótce) sójki nie będą już tak szaleńczo reagować na widok kota. Jeśli krzyki Cię denerwują, zaoferuj może kici tymczasowo inny parapet np. z drugiej strony domu.
      • saga55-5 Re: Co atakuje nasza kocinkę ? 24.07.15, 11:49
        Coś w tym jest, bo sójka się uspokoiła.
        Widzę że czasami fruwa koło okna, ale już nie "atakuje" okna i nie skrzeczy na całe osiedle smile
Pełna wersja