thelma333.3
25.07.15, 21:02
hej,
moja mama dokarmia jakas znajde, no i znajda od 3 dni lezy plackiem w ogrodzie;
pojechalysmy wczoraj z nim do darmowej lecznicy w szczecinie, mial goraczke,
dostal jakies zastrzyki, dzis znowu bylysmy, kolejne zastrzyki,
kot ma wbity wenflon w lape, mialysmy podac lekarstwo wieczorem w ten wenflon,
ale nie mamy doswiadczenia, jak mama podawala to lekarstwo, to krew lala sie na lape,
nie wiemy czy cos sie podalo czy nie;
klinika teraz jest zamknieta,ta lekarka dzis powiedziala nam
ze jak sobie nie bedziemy dawac rady z wenflonem, to mozemy zrobic zastrzyk podskorny; tylko jak to sie robi?
no i czy mozna wyjac wenflon? czy tez kot powinien z tym chodzic? mial zalozony wczoraj, dzis tez go nosi, jutro niedziela
to tez bedzie z nim chodzil, i do lecznicy dopiero w poniedzialek; nie wiem czy to nie za dlugo, jeszcze
jakies zakazenie mu sie wda? moze ktos tutaj cos doradzic?
z gory dzieki za wszelkie wskazowki
pozdr