silje78
27.07.15, 21:35
Pytanie naiwne, zwlaszcza ze kotel ma 13lat. Pierwsze 2-3 lata byl na karmie Nutro, pozniej przestawiony zostal na RC. Wiem, ze karma nie jest najlepsza, ale probowalam go przestawiac na wszelkie sposoby (min na Orijen) i sie nie dal. Po dwoch dniach glodowki sie poddawalam.
Kiedys nie zebral. Ale tak od okolo roku przesladuje mnie podczas jedzenia, otwierania lodowki i jego szafki. Ten zaszczyt dotyczy tylko mnie. Czasami cos dostanie, czesto powacha i idzie sobie. Kot ma w misce zawsze chrupki (do karmy dla kotow pow 12 lat dodaje nieco innego RC zeby smak sie mu nie znudzil). Rano dostawal pol saszetki. Teraz dostaje rano i wieczorem bo lazi i zaglada mi w oczy. Dzis dostal rano i po moim powrocie z pracy. Przed chwila dalam mu testowo polowke i micha wylizana. Chrupek tez troche ubywa. Przysmaki do gryzienie tez zjada wiec to nie problem z gryzieniem. Ostatnio strzeli focha jak nas nie bylo i po powrocie nie jadl dwa dni. Tzn zachowywal sie normalnie. Pil. Jadl tylko jak go do miski zanioslam. Jak nie to omijal miche szerokim lukiem. Jak maz go zaniosl to spojrzal z wyrzutem i sobie poszedl. Zachodze w glowe czy kot nie jest glodzony. Czasami szaszetke wylize do dna. Czasami zlize galaretke i sobie ja dawkuje. Kot zawsze byl szczuply. Wazy 4-4,2kg. Wg wetki nie jest chudy tylko w normie. Jak rozpoznac czy faktycznie glodny czy rozposzczony przeze mnie?