Koci homeopata.

05.08.15, 21:34
Kochani był watek o kocim homeopacie,potrzebuję namiary,właściwie to prośba do pi.asi,jak się skontaktować z doktorem,i jakie są koszty,takich konsultacji,potrzebna jest pomoc dla trzyletniego kocura,wydrapuje sobie pyszczor,rany rozległe,początkowo było podejrzenie,że to alergia pokarmowa,od roku wykluczony kurczak,zboża,problem powraca,pomyślałam,że może skonsultować to właśnie z tym doktorem,kot był moim wychowankiem,ma super troskliwy domek,ale jest bardzo związany emocjonalnie z właścicielem,u którego rok temu zdiagnozowano ziarnicę,ja podejrzewam,iż może to zachowanie Kostusia,bo takie mu imię dałam,może mieć podłoże nerwowe,może ma ktoś ,też podobne doświadczenie, co robić?
    • aamms1 Re: Koci homeopata. 05.08.15, 21:38
      Jeśli jesteś pewna, że wykluczyłaś wszystkie przyczyny zdrowotne, to może warto poszukać kociego behawiorysty?
      • salimis Re: Koci homeopata. 05.08.15, 22:40
        Zgadzam się z aamms, kotu potrzeba dobrego psychologa a nie granulek. Przede wszystkim trzeba znaleźć przyczynę takiego zachowania. Bo leczenie na oślep metodą doświadczeń, kotu nie pomoże a jeśli pomoże to na chwilę.
    • mysiulek08 Re: Koci homeopata. 05.08.15, 23:01
      pi.asia :
      Szaman to mój wet-cudotwórca.
      Człowiek ogromnej wiedzy i umiejętności.
      Dzięki niemu żyje mój Kłopot, Ajma koleżanki (wyleczona m.in. z padaczki i nowotworu), a Duszka nie boi się nawet sylwestrowych strzałów. Inka Szili-Tekili powoli wychodzi z wieloletnich nadziąślaków. Kilka maine-coone'ów z hodowli wyrwał dosłownie z grobu. Gdy do niego trafiły, dawał 30 % szans. Żyją wszystkie.
      Jak podejmiesz decyzję, daj znać. Umówię wizytę i jeszcze z Tobą pojadę do niego.


      Nie ukrywam, ze u nas porada Szamana sie w ogole nie sprawdzila, Kicia.Yoda zamiast sie wyciszyc po granulkach miala emocje 'na wierzchu' a Klusce na poprawe nastroju polecil granulki wapnia (jaki zwiazek, tylko Szaman wie) i te same! na zapchane kanaliki lzowe. Moze tez nasza nieudana wspolpraca wynikala z odleglosci? tylko mailami sie wymienilismy. Koszty.. hm byly duze. Przyznaje, nie zaplacilam.

      Kocie jak nic wyczuwa chorobe swojego czlowieczego przyjaciela, probowaliscie isc droga uspokojenia?
      • ajaksiowa Re: Koci homeopata. 06.08.15, 11:42
        A może jest uczulony na któryś z lekòw zażywanych przez chorego a ktòry dostaje sie wziewnie? Oczywiście to tylko sugestia.
        • super-kinia Re: Koci homeopata. 06.08.15, 21:18
          Po konsultacji z weterynarzem,mamy spróbować z kapsułkami KalmVet,tak myślałąm o homeopacie,bo ja nie weterynarz,ąle podejrzewam,że to psychika może tak działać,kot jest bardzo wrażliwy,u nas był dwa i pół miesiąca,zabrany jako osiedlowe kocie,w stanie prawie agonalnym,matka zaginęła jak on miał prawdopodobnie 6 tygodni,było podejrzenie o niedorozwój móżdżku,miał taki czasami jakby niedowład tylnych łapek,ale później te objawy ustąpiły,kocisko bardzo mądre,szybko się uczył,jest z tych maluszków które przewinęły się przez nasz dom, bliski memu sercu, przez dwa dni po wyadoptowaniu Kostusia nie wychodziłam z domu,tak płakałam,dom ma bardzo troskliwy,no ale te objawy,jak będzie ten stan powracać,trzeba dalej szukać przyczyny,jak się zaczął ten problem,w lecznicy do której chodzę z swoimi zwierzakami,powiedzieli,że jest bardziej wrażliwy i się drapie,póżniej zmiana żywienia,a problem jest,a może to podłoże hormonalne,przy niedoczynności tarczycy,czytałąm o dermatozach,piszę,bo jest nas tu spora grupa,z różnymi doświadczeniami.
          • mysiulek08 Re: Koci homeopata. 07.08.15, 07:11
            ale te kapsulki twist off kalmaida sa nie do polkniecia przez kota, trzeba zawartosc wysypywac na zarlo, a nie kazde futro sie na taki trik zalapie

            my uzywalismy lokalnego syropku o podobnym skladzie:

            www.mascotasonline.cl/producto/2215-paz-pet-solucion.html
            jest jeszcze zel kalmaid

            sklep.mvet.pl/Terapia-stresu-kotow/produkt.2452/
            u nas nie sprawdzilo sie ani jedno ani drugie, byla tez karma Calm Royal Canin

            teraz robimy terapie zylkene:

            sklep.mvet.pl/Terapia-neurologiczna-dla-psow/produkt.3358/
            ale to wszystko dla poskromienia zlosnicy Kici.Yody, zeby nam kotow nie zabijala

            Moze delikatnie zasugerowac wetowi np 5HTP :

            www.bestbody.com.pl/swanson-5htp-100mg-p-668.html
            forum.kocipazur.org/viewtopic.php?p=80929&sid=dc31782fc3ae1f333ed1467d3b15346f
            www.vetopedia.pl/article245-1-Dieta_w_zaburzeniach_behawioralnych.html
            albo ktorys z antydepresantow:

            www.google.pl/search?q=Klomipramina+dla+kotow&lr=lang_pl&biw=1366&bih=609&tbs=lr:lang_1pl&sclient=psy-ab&pbx=1&hl=pl&sa=X&as_q=&nfpr=&spell=1&ved=0CBMQvwVqFQoTCNTctdiYlscCFQMYHgodhRsNRw
            choc 5HTP wydaje sie byc bezpieczniejszy


            • jottka Re: Koci homeopata. 07.08.15, 11:24
              um. um. co w ogóle ma wspólnego homeopatia, czym by ona nie była, z kotem o udokumentowanych problemach neurologicznych??? ty potrzebujesz dobrego weta, który zdiagnozuje kota, a nie leków na chybił trafił - a skąd jesteś?
              • super-kinia Re: Koci homeopata. 07.08.15, 20:50
                Jestem z Zielonej Góry,na teraz zaczną mu podawać Kalm Veta,znam go ,koty go jedzą,wyciska się do jedzonka,jeżeli to silny stres związany z chorobą właściciela,może być poprawa,jeżeli nic nie zacznie się poprawiać,trzeba będzie szukać przyczyny innej,chcę im pomóc,to młodzi ludzie,mają duży problem,walka o życie właściciela Kostusia,w czasie kiedy urodził im się synek ,dowiedzieli się o tej strasznej chorobie,a kot bardzo przeżywa jego nieobecność w domu,to jest niesamowita więź ,dam namiary na linki które podaje Mysiulek,niech przedyskutują to z moją weterynarz,i zobaczymy jakie zapadną decyzje.
                • jottka Re: Koci homeopata. 08.08.15, 10:58
                  chwilkę, ale kotu zrobiono porządne badania w celu postawienia diagnozy bądź chociaż wyeliminowania podejrzeń o chorobę taką czy inną? pełne badania krwi miał? na wspomnianą tarczycę ktoś go przebadał? pod kątem możliwych zaburzeń neurologicznych był teraz diagnozowany?

                  jeśli kot jest chory, to będzie i zestresowany, niezależnie od choroby opiekuna. poza tym z twojego opisu ja bym zakładała, że dla wrażliwego (i hipotetycznie chorego) kocura dużo większym wstrząsem było urodzenie się dziecka niż znikanie jednego z opiekunów - a jeśli te dwa fakty się nałożyły, to kot jest zdezorientowany i być może spanikowany niestabilnością warunków życiowych, że tak powiem, a nie dręczony uczuciem do chorego pana. no nie chcę być brutalna, ale odłożyłabym hipotezę choroby z uczucia do czasu wyeliminowania wszystkich innych możliwości, a wrzeszczący niemowlak na stałe to jest dla kota potworny stres, dużo bardziej niż przejściowy, ufam, brak miłego opiekuna.

                  a gdzie w ogóle teraz kocisko sypia? i jakie ma relacje z maluchem? toleruje go czy nawiewa?
                  • pi.asia Re: Koci homeopata. 08.08.15, 20:12
                    Wysyłam maila na gazetową pocztę
    • nevada_r Re: Koci homeopata. 10.08.15, 12:53
      Kobieto, jak chcesz, to sama sobie łykaj kulki z cukrem i wodę, i przepłacaj za to [po czym choruj, bo homeopatia o oszustwo i szarlataństwo, i ona NIE DZIAŁA!], ale koty zostaw w spokoju i je LECZ sprawdzonymi lekarstwami, które mają udowodnione działanie. Homeopata to nie lekarz, tylko OSZUST, KRĘTACZ, KŁAMCA i ZŁODZIEJ. Który zasługuje na to, żeby mu napluć w twarz za to, że oszukuje i mami ludzi.
Pełna wersja