barba50
08.08.15, 14:24
cierpiącego zwierzęcia

Ja co prawda zdeklarowana kociara, ale żadne stworzenie nie powinno cierpieć. W tym przypadku pies.
U gospodarzy u których jesteśmy na urlopie jest psina. Niestety Bobisiowi "zepsuło się" oczko. Weterynarz przepisał krople, które nie polepszyły stanu oka. Właściwie w końcu postawił diagnozę, że oko powinno się usunąć. Rzeczywiście nawet moim laickim zdaniem tak trzeba by zrobić, zwierzę cierpi, prawie nie widzi (chyba drugie oko też nie jest całkiem zdrowe), ledwo chodzi, infekcja ma wpływ na jego stan. A to pięcioletni pies! No i "nie wydadzą na psa kilku tysięcy złotych (choć pewnie operacja nie była by tak kosztowna), mają na utrzymaniu dom i rodzinę, a to jest tylko pies". To nic, że od 5 lat jest członkiem rodziny. Na początku starałam się rozmawiać, przekonać, że trzeba coś zrobić, ale widząc brak jakiejkolwiek reakcji przestałam i pewnie kiedy przyjedziemy kolejny raz Bobiś będzie za TM. Ech....
i link do zdjęcia oka, bo może nie każdy chce je zobaczyć
zmniejszacz.pl/zdjecie/292/3015921_bobis1.JPG
I niestety NIC nie mogę zrobić.