Bardzo mi żal...

08.08.15, 14:24
cierpiącego zwierzęcia sad
Ja co prawda zdeklarowana kociara, ale żadne stworzenie nie powinno cierpieć. W tym przypadku pies.
U gospodarzy u których jesteśmy na urlopie jest psina. Niestety Bobisiowi "zepsuło się" oczko. Weterynarz przepisał krople, które nie polepszyły stanu oka. Właściwie w końcu postawił diagnozę, że oko powinno się usunąć. Rzeczywiście nawet moim laickim zdaniem tak trzeba by zrobić, zwierzę cierpi, prawie nie widzi (chyba drugie oko też nie jest całkiem zdrowe), ledwo chodzi, infekcja ma wpływ na jego stan. A to pięcioletni pies! No i "nie wydadzą na psa kilku tysięcy złotych (choć pewnie operacja nie była by tak kosztowna), mają na utrzymaniu dom i rodzinę, a to jest tylko pies". To nic, że od 5 lat jest członkiem rodziny. Na początku starałam się rozmawiać, przekonać, że trzeba coś zrobić, ale widząc brak jakiejkolwiek reakcji przestałam i pewnie kiedy przyjedziemy kolejny raz Bobiś będzie za TM. Ech....

https://zmniejszacz.pl/zdjecie/292/3015922_bobis0.JPG

https://zmniejszacz.pl/zdjecie/292/3015923_bobis.JPG

i link do zdjęcia oka, bo może nie każdy chce je zobaczyć

zmniejszacz.pl/zdjecie/292/3015921_bobis1.JPG
I niestety NIC nie mogę zrobić.
    • wladziac Re: Bardzo mi żal... 08.08.15, 14:47
      grrrrr,nie mieszkała bym u takich strasznych ludzi
      • silje78 Re: Bardzo mi żal... 08.08.15, 18:44
        chyba jedyne co można zrobić to wystawić im odpowiednią opinię uncertain .
        szkoda psiaka sad .
        • niutaki Re: Bardzo mi żal... 08.08.15, 19:45
          a moze postraszyc TOZem? Straza miejska, straza dla zwierzat? Biednysad
    • zew-is Re: Bardzo mi żal... 08.08.15, 20:35
      A może podać im szacunkowy, ale realny koszt takiej operacji. Ktoś się orientuje? Albo pomóc uzbierać pieniądze. Szkoda psiaka.
      • jottka Re: Bardzo mi żal... 08.08.15, 21:36
        jak znam życie, to basia już spróbowała wszystkich opcji...sad a poza tym skoro mają takie nastawienie, to pewnie nie byliby skłonni trzymać niewidomego psa, no bo na co to komu.
        • aamms1 Re: Bardzo mi żal... 08.08.15, 23:27
          A oni w ogóle chcą tego psa?

          Mogłabym poszukać pomocy u dr Garncarza..
          • barba50 Re: Bardzo mi żal... 09.08.15, 14:23
            aamms1 napisała: A oni w ogóle chcą tego psa?

            Jak na wiejskie warunki to ten pies był kupowany, ponoć rasowy (ja na rasach się nie znam). Czyli wtedy te 5 lat temu chcieli.Teraz - nie wiem.

            CytatMogłabym poszukać pomocy u dr Garncarza..

            Szlak do dra Garncarza mam przetarty. Wpierw azylowe ślepaczki, potem Zawada i ślepinka Gałeczka.
            I ciekawostka - z drem mieszkamy w jednej wsi wink

            No i nie wiem czy coś do gospodarzy nie dotarło. Może alarm był przedwczesny, zobaczymy.
            Tyle, że pomocy raczej poszukają bliżej. Do W-wy mają 300 km.
            • pi.asia Re: Bardzo mi żal... 10.08.15, 07:49
              Jaki śliczny Bobiś! Boszszsz.... my ratujemy nasze futra za wszelką cenę, bo to członkowie rodziny od lat/miesiąca/tygodnia/godziny, a ktoś ma takie podejście do stworzenia, które kocha go całym sercem... że "to tylko pies"....

              Mam nadzieję że faktycznie coś do nich dotarło.
    • annb Re: Bardzo mi żal... 10.08.15, 08:05
      że tak zapytam zaczepnie..górale?
      • barba50 Re: Bardzo mi żal... 10.08.15, 10:13
        A nie nie, ale widać wszędzie są "tacy" ludzie...
        • annb Re: Bardzo mi żal... 10.08.15, 10:35
          to jest nadzieja że coś dotrze
          • barba50 Re: Bardzo mi żal... 15.08.15, 19:22
            Raczej dotarło. Pies został ostrzyżony, od razu ożywił się. Jest leczony. Ale na efekty jeszcze za wcześnie.
            • wladziac Re: Bardzo mi żal... 15.08.15, 19:57
              suuuuper!ogromne gratulacje umiejętności perswazji
            • lisek.chytrusek Re: Bardzo mi żal... 15.08.15, 20:05
              Ufff!!!
              Basiu, jesteś niesamowita!
Pełna wersja